Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rolnicy wystartują do sejmowych wyborów z list Kukiz’15?

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 11-02-2019 16:44

Jarosław Sachajko, poseł Kukiz’15 i przewodniczący sejmowej KRiRW, zapowiada możliwość przyznania rolnikom stałego miejsca na listach w nadchodzących wyborach do Sejmu.

- To kolejne spotkanie, na którym jestem, gdy rolnicy próbują się organizować – mówił dziś podczas spotkania KOPRiHZ poseł Jarosław Sachajko.

Więcej o spotkaniu: 26 lutego protest rolników KOPRiHZ, jutro – pikieta pod ambasadą USA

Jak dodał poseł, nie chciałby psuć zaangażowania i studzić emocji zebranych.  - Mam dla państwa jedną propozycję. Tutaj wiele słów pada: jak jest źle, jak my się nie zorganizujemy. A tak naprawdę jest jedna propozycja: aby rolnicy w całej Polsce wystartowali z list Kukiz’15 – z konkretnego miejsca w całej Polsce. To jest do uzgodnienia, jakie miałoby to być miejsce: trzecie, czwarte, piąte – i wszyscy rolnicy w całej Polsce głosują na ten jeden numer. I wtedy mamy realną reprezentację rolników w Sejmie, wytypowanych z tych list społecznych.

Poseł odniósł się też do możliwości działania, przy próbie powołania teraz nowej partii, reprezentującej rolników.

- Jeżeli ktoś sobie wyobraża, że powoła nową partię i zdobędzie te 3 proc., aby dostać się do pieniędzy publicznych na finansowanie, to powiem państwu, że jest to niemożliwe – ocenił poseł Jarosław Sachajko. - Widzimy, jak wyglądały ostatnie wybory samorządowe, jak są te organizacje rozgrywane. Dlatego też naprawdę tylko pójście jednym szerokim frontem – bez tworzenia kolejnej partii – daje szansę rolnikom, aby powstrzymać te wszystkie negatywne rzeczy, o których już była mowa i o których za chwileczkę będziemy słyszeli. Rozbijanie ruchu rolniczego, tworzenie nowych struktur w mojej ocenie nie ma najmniejszego sensu. Ważne jest, aby rolnictwo czy związki rolnicze były finansowane – państwo wiedzą, przygotowałem projekt zmiany ustawy o izbach rolniczych, gdzie proponuję, aby jeden procent podatku rolnego szedł  na związki zawodowe rolnicze, jest to wydaje mi się bardzo dobra inicjatywa, aby związki rolnicze miały swoje pieniądze, i to by było policzenie się tych związków, związków i organizacji rolniczych mamy ponad 100, to jest właśnie to dzielenie się, że każdy potrzebuje być prezesem, wiceprezesem, i te kolejne wpinki do klap - tylko to jest rozbijanie potencjału rolnictwa. Proszę się zastanowić, czy taki wspólny front w całej Polsce, z jednego numeru, rolników  -  nie dawałby realnej szansy na zaistnienie w parlamencie rolników, a nie tylko wyprowadzanie rolników na ulice, bo to jest marnowanie ich potencjału, w mojej ocenie.

Poseł powiedział, że ustawa o izbach rolniczych nie będzie procedowana. Przypomnijmy, że wiosną odbędą się kolejne wybory do izb – najwyraźniej nic nie jest więc już w stanie zmienić przepisów dotyczących funkcjonowania izb.

 

×