Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ardanowski musi odejść?

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 12-03-2019 09:42

W czwartek 14 marca sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeanalizuje wotum nieufności zgłoszone wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

Poselski wniosek "o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego" wpłynął do Sejmu 21 lutego i 6 marca skierowano go do rozpatrzenia do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Rozpatrzenie i zaopiniowanie poselskiego wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra to krok poprzedzający rozpatrywanie wniosku na forum Sejmu.

Zgodnie z Regulaminem Sejmu, rozpatrzenie wniosku o wyrażenie wotum nieufności przez Sejm i poddanie go pod głosowanie następuje na najbliższym posiedzeniu Sejmu przypadającym po upływie 7 dni od dnia jego zgłoszenia i nie później niż na następnym posiedzeniu.

Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu – zaplanowanego w dniach 13, 14 i 15 marca 2019 r. - rozstrzygnie się więc los ministra Ardanowskiego.

Dotychczasowy porządek dzienny 78. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nie uwzględnia jednak jeszcze tego punktu.

A co zarzuca się ministrowi Ardanowskiemu?

Posłowie PO, których reprezentuje Dorota Niedziela, przypomnieli w złożonym wniosku, że w czerwcu PiS wolało odwołać ministra Jurgiela, zamiast rozpatrywać zgłoszony wniosek o wyrażenie mu wotum nieufności. Powołany wtedy minister Ardanowski lepiej czuje się jednak w roli trybuna ludowego niż ministra i „nie rozwiązał żadnego z dotychczasowych problemów jakie trawią polską wieś i rolnictwo, za to przyczynił się do wydłużenia listy błędów i porażek Prawa i Sprawiedliwości, za które dzisiaj muszą płacić polscy rolnicy, przedsiębiorcy oraz konsumenci”.

Podczas kryzysu dotyczącego polskiej wołowiny „okazał się niezdolny do zażegnania kryzysu”. „Za jego urzędowania gwałtownie rozwinęła się epidemia wirusa ASF w Polsce.” Nie „odbudował Aukcji w Janowie”, a „stał się jej grabarzem”. „Nie sprawdził się również podczas ubiegłorocznej suszy”.

Tymczasem „Dla rolników sprawą najwyższej wagi jest odbudowa dochodowości w rolnictwie po bardzo trudnych trzech latach, gdy doświadczyli skutków całego spektrum klęsk żywiołowych i nie otrzymali adekwatnego wsparcia ze strony państwa”.

„Polska stoi również w obliczu trudnych negocjacji o przyszły budżet unijny w zakresie rolnictwa. Niestety dotychczasowa postawa Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest zagrożeniem dla rezultatów tych negocjacji. Minister Jan Krzysztof Ardanowski swoimi działaniami udowodnił, że nie dba o interesy polskich rolników i rozwój obszarów wiejskich. Lekceważy też interesy polskich konsumentów w zakresie bezpieczeństwa żywności” – podają autorzy wniosku o wyrażenie wotum nieufności Ardanowskiemu.

W uzasadnieniu wotum przebija rozczarowanie i niedosyt: posłowie PO okazują zawód wobec niedoprowadzenia do zapowiadanej przez PiS reformy inspekcji weterynaryjnej. Chcieliby bardzo zatrudnienia w niej fachowców, zwiększenia budżetu i utworzenia jednej inspekcji bezpieczeństwa żywności.

Tymczasem ASF rozprzestrzenia się, a minister rolnictwa proponuje „rzeź dzików”. Zdaniem wnioskodawców  ASF jednak roznoszą nie dziki, ale „to człowiek jest głównym wektorem przenoszenia tej choroby”. Niezbędnej wobec tego bioasekuracji nie można jednak szybko wprowadzić „ze względu na zapaść kadrową i finansową Inspekcji Weterynaryjnej jaka nastąpiła w ostatnich trzech latach”.

Smutek posłów PO potęguje to, że „Aukcja Pride of Poland, która odbyła się już za jego kadencji w sierpniu 2018 r. była najgorszą w jej 49-letniej historii”.

Wreszcie ukrywanie rzeczywistych strat po suszy i rozmiaru udzielonej i potrzebnej pomocy - pomoc po suszy „była nieadekwatnie niska do skali skutków suszy (od 4,7 do 6 mln ha) i poziomu zniszczeń (sam rząd PiS na półmetku szacowania strat twierdził, że 615 tys. ha upraw zostało zniszczone w stopniu powyżej 70%) przy wypłaconych 2,2 mld zł. Brak skuteczniej pomocy ze strony rządu (również dla poszkodowanych kataklizmami w 2017 r. i epidemią ASF) doprowadził do gigantycznego niespłaconego zadłużenia gospodarstw rolnych, które na koniec 2018 wynosiło 400 mln zł”.

Mimo to, „Minister Jan Krzysztof Ardanowski nie zadbał, w obliczu największej suszy od co najmniej 20 lat, o zwiększenie budżetu na rolnictwo w 2019 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski w sprawowaniu konstytucyjnego urzędu przyjął agresywną oraz ideologiczną narrację. Często swoimi niepowodzeniami obciąża oponentów politycznych, poprzedników na pełnionym przez siebie stanowisku, ale także samorządy, całe grupy zawodowe, a nawet rolników” – podsumowują autorzy wniosku.

Czy wniosek PO zostanie poddany pod głosowanie? Przekonamy się niebawem.

Wnioski o odwołanie ministra Jurgiela składali posłowie PSL.

Więcej:

Kolejne wotum nieufności wobec ministra Jurgiela

Jurgiel musi zostać

Poseł Dorota Niedziela jest w gabinecie cieni PO ministrem rolnictwa.

W załączniku druk sejmowy z wnioskiem "o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego".

×