Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Dobry początek roku w Zasławie

Autor:

Dodano:

Bardzo dobrze rozpoczął się 2019 rok dla firmy Zasław. Po 2 miesiącach 2019 r. producent z Andrychowa znalazł się na trzecim miejscu pod względem rejestracji przyczep. Podczas targów Agrotech w Kielcach zapytaliśmy, jakie czynniki wpłynęły na taką sytuację.

- Rok zaczął się dla nas bardzo dobrze. Za pierwsze dwa miesiące mamy trzecie miejsce w sprzedaży. Jesteśmy też zadowoleni z zamówień. Właściwie do żniw przyczepy mamy już zarezerwowane, eksport też wygląda fajnie - mówi Jarosław Łuczak, dyrektor handlowy w firmie Zasław.

W ciągu 2 miesięcy (I, II 2019 r.) zarejestrowanych zostało 39 przyczep Zasława, co dało temu producentowi udział w rynku na poziomie 6,5 proc.

Jak zaznaczył nasz rozmówca, zmiana „in plus” to m.in. efekt wprowadzenia zmian konstrukcyjnych do przyczep, które zostały wprowadzone począwszy od 2016 r., a które zostały podyktowane uwagami użytkowników.

Na spodzie skrzyń przyczep z Zasława o ładownościach 8-14 t, jest teraz na całości jeden arkusz blachy o grubości 5 mm, podczas gdy u większości konkurentów jest to materiał o grubości 4 mm składający się z 2 lub nawet z 3 arkuszy.

Producent opracował też jak twierdzi skuteczny system bezuszczelkowy, co udało się dzięki dojściu do perfekcyjnej technologii spasowania burt i podłogi. Wcześniej były uszczelki, dzięki którym „wybaczane” były pewne niedociągnięcia konstrukcyjne w spasowaniu materiału.

- Znacząco poprawiliśmy też ergonomię produkcji i zmniejszyliśmy pracochłonność, dzięki czemu nie musieliśmy drastycznie podnosić cen przyczep. Przyczepy składa się teraz szybciej i jest większa powtarzalność – przekonuje Łuczak.

Przednia ściana jest z jednego arkusza blachy (3 mm). Jest gładka, łatwiejsza w utrzymaniu czystości (jako że jest najbardziej narażona na kontakt z błotem wyrzucanym spod kół ciągnika), a specjalne połączenie z podłogą gwarantuje to, że nie zacieka do wewnątrz woda.

Z przodu znalazł się też balkon centralny i wziernik umożliwiający podgląd poziomu załadunku. Podparcie przedniej burty ma zagwarantować jej wysoką sztywność np. przy transporcie balotów.

Przyczepy wyróżnia też nowy system ryglowania burt, z dźwigniami, gdzie otwieranie burty następuje przez uniesienie dźwigni, a cały system jest przykręcany do podłogi. W zamykaniu dolnych burt pomaga system wspomagający z centralną sprężyną umieszczoną na frontowej burcie. Sprężyna, dla zapewnienia bezpieczeństwa jest osłonięta. Jak sprawdziliśmy na targach Agrotech, to rzeczywiście działa. Burtę można zamknąć właściwie jedną ręką.

- Konkurencja stosuje rurę przyspawaną do podłogi. My mamy system przykręcany. Jeśli coś się wydarzy np. uszkodzi się hak, rolnik nie musi go wycinać, spawać, malować, tylko zamawia u nas gotowy element i go przykręca – wyjaśnia Łuczak.

W przyczepach stosowane są nowe opony (o szerokościach do 425 mm) zakładane na koła z osiami ADR a ostatnio częściej BPW z homologacją na 40 km/h. Rama jest malowana lub ocynkowana – w zależności od zamówienia klienta.

Opcjonalnie dodawany jest pistolet pneumatyczny do dokładnego oczyszczania przyczepy. Nowy jest też system szybkiego rozwijania plandeki.

 Od 3 lat mamy wiedziemy prym w sprzedaży przyczep 14-tonowych. Przy tego typu przyczepach klienci nieco mniej zwracają uwagę na cenę. Są w stanie dopłacić za produkt bardziej innowacyjny, lepiej wykonany i dobrze wyposażony

Jarosław Łuczak, dyrektor hanlowy, Zasław

×