Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ile zarabia traktorzysta?

Autor:

Dodano:

Na jakie wynagrodzenie można liczyć pracując jako operator ciągnika? Rynek pracy w rolnictwie zmienia się dość dynamicznie, podobnie jak w innych branżach. Dobrzy traktorzyści są w cenie, choć jak przyznali nam nasi rozmówcy, aktualnie raczej nie szukają nowych rąk do pracy.

Stawki dla operatorów maszyn nie są zbyt mocno zróżnicowane. Z reguły wahają się w zakresie od ok. 14 do 20-22 zł netto. Uzależnione są przede wszystkim od doświadczenia i wiedzy operatora, rodzaju wykonywanych czynności i poniekąd regionu kraju. 

Najniższe stawki dotyczą operatorów z najmniejszym doświadczeniem lub wykonujących stosunkowo proste czynności, np. uprawa, transport polowy, pielęgnacja użytków zielonych itp. Górne limity są zarezerwowane dla prac wymagających dużej precyzji i zaawansowanej obsługi urządzeń, np. ochrona roślin, nawożenie, wysiew nasion.

- Stawki mamy przyporządkowane do działań technologicznych. Ci co sieją, nawożą, opryskują, mają stawki najwyższe. Pracujemy obecnie też nad systemem wynagrodzenia, aby ci którzy się mocno angażują i potrafią maszynę wykorzystać w 100 proc. a ponadto dbają o nią że służy ona przez wiele lat, zarabiali więcej niż ci, co po prostu przychodzą do pracy. Przy dużych, zaawansowanych maszynach optymalne wykorzystanie zależy w jakichś 40 proc. od operatora - mówi kierownik jednego z dużych przedsiębiorstw rolnych na Dolnym Śląsku.

- Aby człowiek miał jakąś motywację do pracy, musi rocznie zarabiać od 40 do 80 tys. zł brutto. Oczywiście w przypadku wyższych kwot, nie jest to za 8 godz. pracy dziennie, tylko za więcej, co jest normą w przypadku operatorów maszyn. Przyjęliśmy ostatnio parę młodych osób i na razie więcej nie przyjmujemy. To ciężka praca przede wszystkim ze względu na sezonowość, jej spiętrzenia i nieprzewidywalność. Jak osoba jest jeszcze w stanie kawalerskim to zazwyczaj to znosi lepiej, ale gdy pojawia się już druga osoba to wtedy zaczyna być różnie, co z resztą jest zrozumiałe – dodaje kierownik.

Wychodzi więc na to, że miesięczne wynagrodzenie operatora w przedsiębiorstwie waha się w zakresie ok. 3350-6700 zł brutto.

Podobną praktykę odnoście różnicowania stawek w zależności od wykonywanej pracy ale też doświadczenia i jakości wykonywanej pracy ma właściciel kilkusethektarowego gospodarstwa na pograniczu woj. mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego. Tutaj operatorzy zarabiają od 14 do 17-18 zł netto za godzinę pracy.

- Najlepszy z naszych operatorów zarabia w tej chwili 17,5 zł netto. W naszym gospodarstwie w ubiegłym roku średnia miesięczna pensja pracownika wyniosła 3620 zł netto – mówi gospodarz. Jednocześnie wyjaśnia, że umowa o pracę opiewa tutaj na najniższą krajową. Pozostałą część kwoty jest wypłacana w ramach innych umów, więc kwota brutto w tym przypadku nie będzie tak wysoka jak byłaby w przypadku gdyby w pełni byłaby w umowie o pracę.

Jak mówi właściciel gospodarstwa, w większości sami pracownicy preferują ten sposób wynagrodzenia, ponieważ wyższe stawki na umowie o pracę wiążą się wyższymi kosztami uzyskania dochodu, a tym samym mniej zarabia się „na rękę”.

- Na razie „odpukać” nie mamy problemów z zatrudnieniem. Myślę że owocuje to, czym kierowaliśmy się już lata temu, że stawki w naszym gospodarstwie były zawsze jak na okoliczne warunki wysokie i każdy chciał przyjść do nas do pracy. Dzisiaj może nie mamy najwyższych stawek w okolicy, bo powstało wiele dużych firm i przedsiębiorstw, ale nadal ludzie do nas przychodzą bo nas znają – podsumowuje.

Przenosząc się na wschód kraju na Podlasie – tutaj właściciel dużego gospodarstwa mówi o rozliczaniu się za pomocą stawek godzinowych, które są rzędu 15-20 zł netto za godzinę. Wysokość zarobków jest w dużej mierze uzależniona od spiętrzenia prac w gospodarstwie, których najwięcej jest latem i jesienią.

- Zdarza się, że w najgorętszym okresie ludzie pracują po kilkanaście godzin, czasem przekraczając 350 godz. w miesiącu. Wtedy adekwatnie rosną też zarobki. Tylko z jednym operatorem mam ustaloną stawkę miesięczną w wysokości 6 tys. zł, niezależną od ilości godzin bo jest bardzo wszechstronny i wykonuje też wiele innych prac – mówi właściciel gospodarstwa.

Jednocześnie zauważa, że w przypadku „martwego sezonu”, operatorzy maszyn wykorzystują urlopy ale w dużej mierze też mają pracę - bardziej związaną jednak z naprawami i przeglądami maszyn. To częsta praktyka w wielu gospodarstwach.

Wygląda więc na to, że dobry traktorzysta może przeciętnie za miesiąc zarobić 3,5-6 tys. zł brutto, co porównując ze średnią krajową (ok. 4,6 tys. zł brutto) i patrząc na wiejskie realia wydaje się godnym zarobkiem. Trzeba jednak pamiętać też o realiach pracy rolniczej – uzależnionej od sezonu, pogody danego dnia, awarii maszyn itp. Na „urzędowe” 8 godzin dziennie i letni urlop nie ma co liczyć…

×