Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Śledztwo w sprawie podejrzanej wołowiny na Opolszczyźnie

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 28-03-2019 09:45

Opolska policja i prokuratura prowadzą śledztwo w sprawie wołowiny niewiadomego pochodzenia, wykrytej w pewnym zakładzie mięsnym w Byczynie, w pow. kluczborskim.

O sprawie poinformowała regionalna rozgłośnia Radio Opole. W pewnym zakładzie przetwórstwa mięsnego w Byczynie ujawniono dwie tony mięsa wołowego niewiadomego pochodzenia. Policję powiadomili o fakcie inspektorzy weterynarii, którzy dokonywali kontroli. Podejrzane mięso oraz odpady zwierzęce zostały zabezpieczone.

Jak powiedział rozgłośni Stanisław Bar, rzecznik opolskiej Prokuratury Okręgowej, właściciel zakładu nie potrafił nie przedstawił żadnych dokumentów, by potwierdzić skąd pochodziło mięso, kiedy i gdzie zostało ubite i zamrożone. W tej sytuacji powiatowy lekarz weterynarii wydał zakaz wykorzystywania mięsa do dalszej obróbki, a prokuratura i policja podjęły śledztwo. Inspektorzy pobrali próbki mięsa do badań.

Na ich podstawie będzie można m.in. orzec, czy zakwestionowane mięso spełniało standardy jakości i czy stwarzało zagrożenie dla zdrowia potencjalnych konsumentów. Czyn taki traktowany jest bowiem jako przestępstwo, sankcjonowane karą do 8 lat pozbawienia wolności.

Kontrola w Byczynie przeprowadzona została w ramach działań podjętych po słynnej aferze z ubojem tzw. leżaków w ubojni na Mazowszu. Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Opolu, od 28 stycznia do 15 lutego w woj. opolskim przeprowadzono 29 takich kontroli rzeźni, i wcześniej nie stwierdzono nigdzie tak rażących nieprawidłowości.

×