Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Remont zgrabiarki karuzelowej. Ile zapłacimy?

Autor:

Dodano:

Zgrabiarki karuzelowe to maszyny o dość prostej konstrukcji i na ogół bezawaryjne, niemniej jednak i w ich przypadku też zdarzają się usterki. Najczęściej dotyczą one połamanych palców grabiących i wtedy koszty napraw są stosunkowo niewielkie. Co jednak, kiedy zdarzy się poważniejsza awaria np. w obrębie przekładni? Sprawdziliśmy ceny części do zgrabiarek karuzelowych popularnych marek.

Palce do zgrabiarki zwykle nie należą do najdroższych części. W zależności od producenta i modelu maszyny zapłacimy za nie od ok. 15 do 40 zł. Ceny tych elementów rzadko przekraczają ten przedział cenowy, chociaż w przypadku niektórych oryginalnych części zachodnich producentów mogą być wyższe, przekraczając nawet 100 zł/szt.

O ile jednak w przypadku palców w większości sytuacji można posiłkować się tańszymi zamiennikami, tak nieco gorzej przedstawia się sytuacja w przypadku pozostałych części. Pół biedy, jeżeli mamy do czynienia ze zgrabiarką polskiego producenta; np. za mocowanie ramienia do zgrabiarki Samasz Z300 i Z350 należy zapłacić 170 zł, a za samo ramię 160 zł, jednak w przypadku maszyn zachodnich producentów ceny te są minimum dwukrotnie wyższe i mogą sięgać nawet ok. 1000 zł/szt.

Podobnie jest z torami krzywkowymi; tutaj ceny zaczynają się od ok. 350 zł/szt. za zamienniki pasujące do polskich maszyn a kończą się nawet na 2400-2500 zł za oryginalne elementy do maszyn zachodnich producentów.

Jeżeli do wymiany kwalifikuje się korbowód, to różnice się są już aż tak duże. Części do polskich maszyn zazwyczaj zawierają się w przedziale 100-170 zł, zaś korbowody do maszyn zachodnich to wydatek rzędu 350-500 zł (niekiedy korbowody złożone są z dwóch elementów – osi i korby sterującej).

Drogimi elementami są też stożkowe koła zębate. W przypadku maszyn zachodnich to koszt powyżej 1500 zł za elementy oryginalne (na rynku są także zamienniki, zazwyczaj dostępne za ok. 2/3 ceny części oryginalnych). Do tego zazwyczaj należy doliczyć koszt współpracującego z nim wałka zakończonego zębnikiem (kolejne 500 zł), podczas gdy np. komplet do zgrabiarki Rak Unii (koło plus wałek) kosztuje ok. 1200 zł.

Kiedy w przypadku stwierdzenia awarii przekładni okaże się, że remont będzie zbyt kosztowny (na przekładnię składają się nie tylko wymienione elementy, ale też m.in. łożyska i tuleje, które też do najtańszych nie należą), można rozważyć zakup kompletnej przekładni. I tutaj np. przekładnia do zgrabiarki Pronar ZKP 420 kosztuje niecałe 5200 zł. Koszt przekładni do mniejszych modeli to ok. 3500 zł. Więcej trzeba zapłacić za kompletne przekładnie do zgrabiarek zachodnich producentów.

Jak widać, części do zgrabiarek (nie licząc palców, chociaż duże ubytki potrafią złożyć się podczas remontu na poważną kwotę) do najtańszych nie należą. Szczególnie dotyczy to elementów przekładni. Należy zatem zawsze o nią odpowiednio dbać. Często przekładnie pracują w kąpieli olejowej i nie wymagają obsługi, niekiedy jednak smarowane są smarem stałym i w takim przypadku warto zadbać, aby zawsze miały wystarczającą ilość smaru. Regularne smarowanie zmniejszy prawdopodobieństwo poważnej, kosztownej awarii.

>>> Czym smarować maszyny? Poradnik doboru środków smarnych

Warto też pamiętać o kosztach potencjalnego remontu decydując się na zakup używanej zgrabiarki i podczas oględzin zwrócić szczególną uwagę na przekładnię. Wszelkie niepokojące sygnały, tj. luzy ramion a szczególnie hałasy i zgrzyty dobiegające z przekładni mogą świadczyć o zużyciu jej elementów ruchomych. Najlepiej wówczas zrezygnować z zakupu.

×