Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Niewybuchy wciąż straszą na polach, łąkach i w… jeziorach

Autor:

Dodano:

Choć od ostatniej wojny minęło kilkadziesiąt lat, rolnikom wciąż zagrażają militarne pamiątki, znajdowane przy okazji prac polowych. Coraz więcej takich niebezpiecznych znalezisk notujemy tej wiosny.

Od rozpoczęcia sezonu prac polowych nie chyba dnia, bez doniesień o wykopywanych przypadkowo z ziemi niewybuchach. Znaleziska te są nadal groźne dla zdrowia i życia ludzi, a szczególnie rolników. Najliczniejsze tego typu znaleziska odnotowano w ostatnich dniach we wschodnich rejonach kraju.

Na niewybuchy natknął się na swojej łące rolnik z Nowego Łupkowa w gminie Komańcza (woj. podkarpackie). Policjanci zabezpieczyli teren i wspólnie z żołnierzami dokładnie go sprawdzili. Saperzy odnaleźli tam w rezultacie aż 117 różnego typu niewybuchów, począwszy od amunicji strzeleckiej, aż po granaty, pociski moździerzowe i artyleryjskie. Wiele z nich miało jeszcze sprawne zapalniki. Zabezpieczona amunicja została przewieziona na poligon wojskowy i tam zneutralizowana.
W działaniach brały udział: Komenda Powiatowa Policji w Sanoku, Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w Rzeszowie, żołnierze patrolu rozminowania z 21 Batalionu Dowodzenia 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, Nadleśnictwo Komańcza, Straż Leśna w Komańczy oraz Starostwo Powiatowe w Sanoku.

Kolejne niewybuchy znalezione zostały przez rolników podczas prac polowych w miejscowości Hrud w gminie Biała Podlaska i Dobratyczach-Kolonii w gminie Terespol (woj. lubelskie). W gminie Terespol znalezisko okazało się pociskiem artyleryjskim kalibru 172mm z czasów II wojny światowej. Tego samego dnia wieczorem dyżurny komendy powiatowej odebrał podobne zgłoszenie z gminy Biała Podlaska, gdzie wydobyto z ziemi podobny pocisk. Neutralizacją niewybuchów zajęli się saperzy z wojskowego patrolu rozminowania jednostki w Chełmie. Niewybuch pocisku artyleryjskiego znaleziony został również podczas prac polowych w miejscowości Lebiedziew, w gminie Terespol (woj. lubelskie). Po sprawdzeniu terenu okazało się, że były tam jeszcze dwa inne pociski z czasów II wojny światowej.

Dwa niewybuchy wydobyto też przed kilkoma dniami z dna Jeziora Niegocin pod Giżyckiem (woj. warmińsko-mazurskie). Pociski leżały w odległości 50 i 200 metrów od brzegu, na głębokości 1 – 4 metrów. Do ich wydobycia zaangażowano Grupę Nurków Minerów z Marynarki Wojennej w Gdyni. Z uwagi na silny wiatr i złą widoczność akcja trwała ponad cztery godziny. Wydobyte pociski zostały przekazane patrolowi saperskiemu z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Żołnierze zdetonowali je na poligonie.

Policjanci apelują o szczególna ostrożność w razie dokonania podobnych znalezisk. Niewybuchy i niewypały mimo, że wiele lat znajdowały się pod ziemią nadal są niebezpieczne. Nawet zardzewiałe stanowią śmiertelne zagrożenie. Dlatego każdy, kto ujawni tego rodzaju przedmioty pod żadnym pozorem nie powinien ich nie podnosić, odkopywać, przemieszczać w inne miejsce ani manipulować przy nich. W przypadku znalezienia niewypału czy niewybuchu należy niezwłocznie powiadomić Policję, a miejsce takie zabezpieczyć przed przypadkowym dostępem osób postronnych.

×