Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Wysokie ceny warchlaków redukują zysk z produkcji tuczników

Autor:

Dodano:

Ostatnie tygodnie to czas dużych podwyżek cen świń. Zdaniem jednego z producentów, osiągnięcie zadowalającego zysku wcale nie jest łatwe - wszystko za sprawą drożejących warchlaków.

Od kilku tygodni ceny tuczników dynamicznie wzrastają, a co za tym idzie poprawie ulega również sytuacja producentów trzody. Niemniej rolnikom wciąż daleko do optymizmu: zanim zaczną myśleć o jakichkolwiek inwestycjach w produkcję trzody, w pierwszej kolejności muszą odrobić straty poniesione w ostatnich trudnych miesiącach.

Wojciech Loose prowadzi w województwie śląskim tuczarnię o obsadzie 2 tys. stanowisk. Jego zdaniem w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie można było mówić o jakiejkolwiek opłacalności produkcji:

- W ciągu minionych miesięcy ponosiłem na produkcji wyraźną stratę. Przy cenach rzędu 4 zł za kilogram żywca - a w takich cenach sprzedawałem tuczniki - nie można było mówić o jakiejkolwiek opłacalności produkcji, pozostawało jedynie minimalizować straty. Najtrudniejszy był początek tego roku. W tym czasie nie tylko panowała dramatycznie niska cena tuczników, zbiegło się to także w czasie z wysokimi cenami warchlaków i zbóż paszowych - tłumaczy rolnik.

Jak dodaje, dziś sytuacja na rynku jest już znacznie lepsza, niemniej wciąż trudno mówić o wysokiej opłacalności produkcji:

- Obecnie mój dostawca oferuje stawki rzędu 6 zł netto za kilogram żywca. Dzięki temu produkcja z pewnością wygeneruje zysk, nie liczę jednak na rekordowy zarobek. Zwróćmy uwagę, że ceny tuczników rosną proporcjonalnie do ceny warchlaków, znaczną część przychodu ze sprzedaży świń pochłonie zatem zakup kolejnej partii warchlaków - mówi Wojciech Loose.

Jak dodaje, póki co nie myśli on o zwiększaniu skali produkcji, czy poważniejszych inwestycjach. W pierwszej kolejności należy bowiem nadrobić straty poniesione w ostatnich miesiącach.

 

 

×