Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

W Katowicach powstaną kolejne łąki kwietne zamiast niektórych trawników

Autor:

Dodano:

Kolejne łąki kwietne zamiast trawników zostaną posiane w kilku miejscach w Katowicach; łąki zajmą w sumie ok. 20 tys. m kw. Kontynuacja rozpoczętej w 2018 r. inicjatywy ma m.in. skłaniać mieszkańców do zainteresowania wzbogacaniem miejskiego ekosystemu.

Jak przypomniało w czwartek biuro prasowe katowickiego magistratu, który w ub. roku był współgospodarzem szczytu klimatycznego COP24, łąki poprawiają estetykę miasta i wzbogacają miejski ekosystem, oczyszczają powietrze i glebę z zanieczyszczeń, kumulują wilgoć, dają schronienie pszczołom i innym zapylaczom.

Łąki nie wymagają też nawadniania i regularnego koszenia, co daje oszczędności finansowe i korzyści ekologiczne; mogą stać się też elementem adaptacji miast do zmian klimatu.

Dlatego rok temu urząd miasta, we współpracy m.in. z Fundacją Łąka, posiał Łąkę Centralną przy Rynku, między ulicami Skargi i Wincklera. Pomimo suszy zakwitły na niej kwiaty jednoroczne, a rośliny wieloletnie zawiązały rozety liściowe i wykształciły systemy korzeniowe. W tym roku przy rynku powinny niebawem zakwitnąć m.in. żmijowiec zwyczajny, szałwia łąkowa, koniczyna czerwona, krwiściąg mniejszy, chaber łąkowy czy ślaz dziki.

- Założyliśmy od razu, że będzie to projekt długofalowy, służący włączeniu katowiczan w działania związane z zakładaniem miejskich łąk kwietnych - zastrzegł cytowany przez magistrat prezydent Katowic Marcin Krupa.

W tym roku Zakład Zieleni Miejskiej wysieje 20 tys. m kw. łąk w kilku lokalizacjach: pierwszą w najbliższą sobotę, od godz. 9., na Placu Przyjaciół z Miszkolca przy ul. Sokolskiej w Śródmieściu. Do wspólnego siania łąki samorząd zaprasza mieszkańców; fachowych porad mają udzielać pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej.

Kolejne łąki powstaną przy stawie Maroko (ul. Piastów) na osiedlu Tysiąclecia, na rondzie Zenktelera przy ul. Granicznej na os. Paderewskiego i w okolicy Banku PKO przy ul. Chorzowskiej. W dzielnicy Giszowiec łąka zostanie posiana przy ul. Batalionów Chłopskich, między szkołą a kościołem. Będzie też łąka na skarpie przy ul. Kościuszki, w pobliżu ul. Kłodnickiej.

Wśród sianych kwiatów znajdą się m.in: komosy, rumiany, chabry, maki, rozchodniki, rojniki, goździki, koniczyna biała i czerwona, pięciorniki czy kąkole. Mieszkańcy zostaną też zaproszeni do wskazywania miejsc, które Zakład Zieleni Miejskich mógłby rzadziej kosić, aby dać szansę dziko rosnącym gatunkom roślin i zwiększyć ich różnorodność.

- W mieście mamy wiele roślin rosnących naturalnie - np. podbiał, babka, bluszczyk kurdybanek, stokrotki, fiołki czy mniszek lekarski. Szkoda je wykaszać - oceniła zastępca dyrektora zakładu Magdalena Biela.

- Jeśli mieszkańcy widzą, że mają taką naturalną łąkę w okolicy, to na ich prośbę możemy ją zachować. Raz, że to najprostszy sposób działania proekologicznego, czyli jak najmniej ingerować w naturę. Dwa, że dzięki temu małe zwierzęta, jak jeże czy ptaki, łatwiej znajdują sobie siedliska w mieście - wyjaśniła Biela.

Miasto przypomina o aspekcie ekologicznym tego rozwiązania: rzadsze wykorzystanie kosiarek to mniejsze spalanie paliwa i zużycie prądu. Łąki kwietne wystarczy kosić dwa - trzy razy w roku. Propozycje takich terenów można zgłaszać pod adresem katoobywatel@katowice.eu do końca maja, wpisując w tytule maila: "łąka kwietna". Zgłoszenie powinno zawierać dokładną lokalizację terenu i opis, najlepiej ze zdjęciem.

Propozycje będą wskazówką dla Zakładu Zieleni Miejskiej do wykorzystania w tym lub w kolejnym sezonie. Niezależnie od tego zakład sam wyznaczy tereny, gdzie koszenie będzie mniej intensywne, np. w parkach. Pierwszych efektów można spodziewać się w pełni lata, ale już teraz w mieście można zaobserwować niektóre dziko rosnące kwiaty, takie jak podbiał czy stokrotki.

Sianie i utrzymywanie łąk kwietnych jest elementem realizowanego od ub. roku projektu KATOobywatel, mającego zwiększać poczucie wpływu mieszkańców na miasto.

×