Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Skąd biorą się mikotoksyny w żywieniu bydła?

Autor:

Dodano:

Zepsute pasze, na których rozwijają się rozwijają się grzyby i pleśnie, są źródłem groźnych dla zwierząt substancji znanych jako mikotoksyny.

Mikotoksyny można podzielić ze względu na źródło pochodzenia na polowe i magazynowe. Pierwsze z nich wytwarzane są głównie przez grzyby Fusarium na roślinach jeszcze przed ich zbiorem. Ich obecność można ograniczyć głównie poprzez prawidłowo prowadzone zabiegi agrotechniczne (dobór roślin wykazujących większą odporność na porażenia grzybicze, dokładne niszczenie resztek pożniwnych, właściwe zmianowanie roślin oraz przestrzeganie optymalnych terminów zbioru).

Z kolei mikotoksyny magazynowe produkowane są głównie przez Aspergillus i Penicillium. Wytwarzane są wskutek niewłaściwego sporządzania i magazynowania pasz. W przypadku pojawienia się ognisk pleśni i grzybów w kiszonce, dodatkowym problemem jest migracja toksyn do pozornie nieskażonych pokładów paszy. Odrzucenie więc zepsutej paszy nie musi oznaczać, że jest ona wolna od mikotoksyn.

W chowie bydła głównym źródłem pochodzenia mikotoksyn są zepsute kiszonki, ale również wątpliwej jakości słoma, która oprócz wykorzystania na ściółkę, często trafia również na stół paszowy. Dlatego do skarmiania powinno się przeznaczać tylko słomę dobrej jakości.

Pobranie paszy zanieczyszczonej mikotoksynami może prowadzić do rozwoju mikotoksykoz, które niekiedy swoimi objawami mogą podszywać się pod inne schorzenia. Co prawda, mikroflora żwacza stanowi pierwszą linię obrony u przeżuwaczy przekształcając niektóre mikotoksyny do metabolitów mniej toksycznych. Jednak nie wszystkie metabolity pleśni podlegają wpływom mikroorganizmów żwaczowych, a niektóre ulegają wręcz przekształceniu do metabolitów bardziej aktywnych, przez to bardziej niebezpiecznych dla zwierząt.

×