Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Uwaga! Liczna pchełka w buraku

Autor:

Dodano:

Pchełka burakowa żeruje na roślinach już od fazy liścieni. Na wielu plantacjach, głównie odmian niezaprawionych neonikotynoidami, notuje się bardzo liczne uszkodzenia wyrządzone przez tego szkodnika. Zalecamy lustracje plantacji i jeśli szkodnik przekracza próg ekonomicznej szkodliwości – wykonanie zabiegu insektycydowego.

O pojawieniu się pchełki w buraki informowaliśmy czytelników praktycznie miesiąc temu:

>>> Pchełka burakowa obecna w buraku

Lustracje polowe potwierdzają, ze na wielu plantacjach w Centrum Kraju oraz na Kujawach szkodnik dokonał już bardzo licznych strat. Ochrona jest tym bardziej potrzebna, gdyż na wielu polach obsada buraków jest bardzo słaba (przymrozki, silne wiatry, słabe wschody – susza). Niezbędna jest zatem walka praktycznie o każdą roślinę. Tym bardziej, że mamy okres zabiegów odchwaszczających, a uszkodzone siewki mogą gorzej reagować na herbicydy. Co więcej wschody z powodu suszy są nierównomierne, po ostatnich opadach część roślin dopiero zaczęło wschodzić i to te najmłodsze rośliny są najbardziej narażone na dotkliwe uszkodzenia wyrządzone przez szkodnika.

Najgorzej jest tam, gdzie do siewu wybrano odmiany niezaprawione wcześniej insektycydami. Przypominamy, że w tym roku udało się również w buraku uzyskać derogację dla zapraw neonikotynoidowych. Niestety niewiele odmian udało się zaprawić.

>>> Tylko u nas! Derogacja zapraw neonikotynoidowych tym razem w buraku

Progiem szkodliwości są pojedyncze wyżerki na liścieniach i pierwszych liściach. Silne uszkodzenia siewek prowadzą do ich zamierania i w konsekwencji przerzedzenia obsady. Szkodliwość pchełki maleje wraz z rozwojem roślin buraka. W fazie do 4liści zabiegi należy wykonać po stwierdzeniu obecności ok. 10 szkodników na 1 m2.

×