Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Porodówka idealna

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 25-05-2019 07:48

Warunki, w jakich prosięta przebywają w pierwszych tygodniach życia, mają kolosalny wpływ na wyniki produkcji uzyskiwane przez stado.

Od kilku miesięcy w kolejnych wydaniach "Farmera" sukcesywnie omawiamy najważniejsze elementy związane z poprawą efektywności rozrodu stada podstawowego. W tym kontekście nie sposób jest pominąć zagadnień związanych z warunkami środowiskowymi, w jakich przebywają prosięta w pierwszych tygodniach życia. Na tym etapie rozwoju organizmów mechanizmy chroniące zwierzęta przed działaniem czynników zewnętrznych (termoregulacja, układ odpornościowy) nie są jeszcze prawidłowo rozwinięte, toteż młode zwierzęta są szczególnie mocno narażone na działanie warunków środowiska. Do najważniejszych czynników mogących negatywnie wpływać na kondycję i przeżywalność prosiąt należy zaliczyć parametry mikroklimatu (temperatura, wilgotność, prędkość ruchu i skład chemiczny powietrza), a także występującą na porodówkach mikroflorę. Wszystkie wspomniane parametry powinny podlegać stałej kontroli, w przeciwnym razie łatwo dochodzi do spowolnienia tempa wzrostu prosiąt i niekiedy znacznego wzrostu odsetka upadków wśród osesków.

CIEPŁE, SUCHE LEGOWISKO

Niemal od zawsze słyszymy, że kluczem do bezproblemowego odchowu prosiąt jest zapewnienie im czystej, suchej i ciepłej przestrzeni legowiskowej. Choć twierdzenie to jest tak oczywiste, że można je potraktować jako banał, nie sposób odmówić mu jednak słuszności. W zimnych i zawilgoconych porodówkach bardzo łatwo dochodzi do upadków zwierząt. Tuż po porodzie wynikają one głównie z hipotermii. W całym okresie odchowu mogą także wynikać z przygnieceń: wyziębione zwierzę instynktownie poszukuje ciepła u matki, co znacząco zwiększa ryzyko zagniatania osesków. Z drugiej strony zwierzęta mające dostęp do ciepłych i komfortowych gniazd zbliżają się do lochy jedynie w celu pobrania pokarmu, co znacząco ogranicza ryzyko zagniatania.

Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest przygotowanie gniazd dla prosiąt w specjalnych budkach. Rozwiązanie to pozwala ograniczyć koszt ogrzewania i jednocześnie przeciwdziała niepotrzebnemu (a wręcz szkodliwemu) nagrzewania strefy, w której przebywa maciora. Budki mają jednak pewną wadę - utrudniają obserwację prosiąt i wychwycenie ewentualnych objawów chorobowych. Praktycznym rozwiązaniem jest wyposażenie budek w specjalny mechanizm pozwalający łatwo unieść ich konstrukcję, dzięki czemu możemy bez problemu skontrolować kondycję miotu.

Gniazda dla prosiąt mogą być ogrzewane na różne sposoby: jeszcze niedawno najpopularniejszą metodą było wykorzystanie promienników podczerwieni. Jest to rozwiązanie mające pewne zalety (emitowane przez lampę promieniowanie wnika w głąb organizmu, ogrzewając go), niemniej jest ono z pewnością mało ekonomiczne. Dlatego w porodówkach coraz częściej spotkać można gniazda ogrzewane za pomocą wymienników ciepła (np. rury typu twin) lub mat grzewczych. Oba rozwiązania zasilane są zwykle gorącą wodą pochodzącą z instalacji c.o. Pozwala to na ograniczenie kosztów ogrzewania stref dla prosiąt. Pamiętajmy jednak, że nawet przy zastosowania takiej technologii prosiętom warto zapewnić źródło światła. Zachęca ono oseski do przebywania w gnieździe, a rolnikowi ułatwia kontrolę ich stanu zdrowia. Najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest wykorzystanie l amp w technologii LED.

SPRAWNA WYMIANA POWIETRZA

Drugim równie ważnym elementem zapewnienia optymalnych warunków na porodówkach jest sprawnie działająca wentylacja. Wymiana powietrza w pomieszczeniach porodowych nie należy jednak do zadań prostych. Niezbędna jest naturalnie sprawna wymiana powietrza: w wyniku procesów fizjologicznych zachodzących w organizmach zwierząt powstaje bowiem duża ilość pary wodnej i dwutlenku węgla. Jednocześnie na skutek rozkładu mikrobiologicznego odchodów powstają także spore ilości szkodliwych gazów, spośród których warto wymienić choćby amoniak, siarkowodór czy metan. Wszystkie wspomniane substancje muszą być szybko usunięte z atmosfery obiektu. Dużym zagrożeniem dla prosiąt jest jednak zbyt szybki przepływ powietrza (przeciągi). W krótkim czasie mogą one bowiem doprowadzić do wychłodzenia młodych organizmów, co często kończy się śmiercią. Dlatego też w porodówkach często stosowane są inne rozwiązania z zakresu wentylacji niż w pozostałych pomieszczeniach produkcyjnych - często spotykanym rozwiązaniem są tzw. sufity dyfuzyjne. Specyfika ich działania pozwala na łagodne, równomierne wprowadzenie świeżego powietrza do obiektu. W tym systemie wloty powietrza umieszczone są zwykle tuż pod dachem budynku. Podciśnienie generowane przez kominy wyciągowe sprawia, że zostaje ono zassane do przestrzeni pomiędzy sufitem a poszyciem dachu. Tam też powietrze ulega wstępnemu ogrzaniu, następnie zasysane jest poprzez sufit dyfuzyjny do pomieszczeń porodowych. Takie rozwiązanie pozwala uniknąć punktowego uderzenia masy zimnego powietrza: zostaje ono wstępnie ogrzane na poddaszu, a następnie rozproszone za pośrednictwem płyty sufitowej.

DEZYNFEKCJA NON STOP

Odrębnym aspektem związanym z zapewnieniem optymalnych warunków dla prosiąt jest dbałość o wysoki poziom higieny pomieszczeń porodowych. Oczywiście, tak jak w przypadku wszystkich innych pomieszczeń, przed zasiedleniem porodówka musi być starannie umyta, zdezynfekowana i wysuszona. O ile jednak w przypadku tuczarni wspomniane rozwiązania są zwykle wystarczające, o tyle na porodówkach warto pójść o krok dalej. Mowa tu o zastosowaniu preparatów do tzw. suchej dezynfekcji, które pozwalają na ograniczenie populacji patogenów również w czasie przebywania zwierząt w pomieszczeniu. Ogranicza to ryzyko wystąpienia choćby tak powszechnej na większości ferm kolibakteriozy. Dodatkowo sucha dezynfekcja poprawia parametry mikroklimatu porodówek: ogranicza produkcję szkodliwych gazów, osusza powierzchnię legowiskową, a także chroni pomieszczenia przed nadmiernym rozwojem populacji szkodliwych owadów.

×