Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Akademia rzepaku 2019

Autor:

Dodano:

Tegoroczne rzepaki prezentują się dobrze, także rokowania względem plonu w tym momencie są korzystne. Aktualny stan upraw rzepaku oraz możliwość wykorzystania potencjału plonotwórczego w uprawie tego gatunku omawiano podczas Akademii Rzepaku zorganizowanej przez firmę Rapool.

Przed opracowaniem planu nawozowego, należy zbadać zasobność gleby w przyswajalne składniki pokarmowe: azot, siarka, fosfor, potas i magnez. Należy także ocenić dostępność azotu i siarki. Wiedza na temat zasobności gleby powinna być punktem wyjścia dla dalszych decyzji dotyczących nawożenia upraw.

- Zacząć trzeba od oceny zasobności gleby w składniki pokarmowe. Ponadto przed siewem rzepaku powinno przeprowadzić się bilans składników w zmianowaniu. Należy uwzględnić: potrzeby pokarmowe roślin, wynoszenie składników z plonem głównym i ubocznym (jeśli jest zbierany); dopływ składników z nawozów organicznych (przyoranej słomy, resztek roślinnych) i naturalnych (obornik, gnojowica, itp.) – mówił dr hab. Witold Szczepaniak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na polach stacji hodowlanej NPZ Lembke w Pępowie (Wielkopolska) do zebranych na Akademii Rzepaku rolników.

W Pępowie prowadzone są doświadczenia z 6 odmianami rzepaku ozimego, sianymi w terminie optymalnym i opóźnionym oraz przy różnych poziomach nawożenia N (0, 120, 180, 240 kg/ha). Dotychczasowe, wstępne wyniki wskazują, że siejąc rzepak w terminie optymalnym nie trzeba go nawozić wysokimi dawkami azotu. Natomiast opóźniając termin siewu, należy zastosować odpowiednią (większą) pulę tego składnika już na stracie.

-Racjonalna strategia nawożenia rzepaku, która jest ukierunkowana na wysoką efektywność plonotwórczą azotu nie powinna opierać się tylko na doglebowym stosowaniu nawozów. Równie ważne, jak nawożenie doglebowe jest dokarmianie roślin przez liście – mówił dr hab. Witold Szczepaniak.

Tym sposobem dostarcza się mikroelementy do roślin. W przypadku upraw rzepaku w pierwszej kolejności bor, mangan i molibden, w razie potrzeby także żelazo, miedź i cynk. Rośliny dolistnie dokarmia się od jesieni.

Ponadto odmiany posiadające odporność na wirusa żółtaczki rzepy lepiej zarządzają wykorzystaniem składników pokarmowych. Na poletkach prezentowano mi. odmiany z tą cechą, wśród nich najnowszego mieszańca z odpornością na wirusa żółtaczki rzepy i odpornością na suchą zgniliznę kapustnych, odmianę Duke F1.

Mieszaniec nadaje się na gleby średnie i bardzo dobre. Rośliny są średniej wielkości, odporne na wyleganie i łatwe w omłocie. Odmiana jest tolerancyjna na okresowe susze i pękanie łuszczyn. Wcześnie rozpoczyna kwitnienie, dojrzewa – średniowcześnie.

×