Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Ardanowski: Nie zamierzam burzyć funduszy promocji, ale następuje historyczna zmiana

Autor:

Dodano:

Minister rolnictwa odniósł się do zarządzania funduszami promocji, dedykowanymi produkcji rolnej. Podkreślił, że ministerstwo rolnictwa nie będzie ingerować w wydatkowanie tych środków, gdyż są one własnością rolników i to oni, wspólnie z przetwórcami mają decydować na co są kierowane. Zaznaczył też historyczną zmianę, jaką ma być utworzenie funduszu dla rzepaku i roślin białkowych, z którego część gromadzonych finansów ma wspierać pszczelarstwo.

Podczas Narodowej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu, Jan Krzysztof Ardanowski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi odniósł się do idei funduszy promocji i wydatkowania pochodzących z nich środków. Stanowczo podkreślił, że ministerstwo nie zamierza ingerować w zarządzanie ich finansami.

- Na razie ustawy o funduszach promocji nie zamierzam dotykać. Nie mam przekonania, że te środki, z 9 funduszy promocji są źle wydatkowane. Nie podoba to się niektórym organizacjom, które nie aplikują o te środki, nie umieją z nich korzystać, więc krytykują innych. Skierowałem różnego rodzaju kontrole, przede wszystkim dotyczące transparentności wydatkowania tych środków. Środki z funduszy promocji, bodajże za ostatnie 3 lata zostały zamieszczone na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa, żeby każdy mógł się zapoznać, jakie organizacje korzystały, jaki program realizowały i jakie kwoty na to dostały. Każdy może z tych środków korzystać. Oprócz tego, przypominam, że komisje zarządzające funduszami promocji, to są komisje złożone z 9 osób, w których to rolnicy mają przewagę. Nawet, jeśli doszłoby do głosowania, jakie działania wspierać, to rolnicy decydują. A to, czy zostanie wybrany taki, czy inny projekt, do realizacji, to trzeba pytać osoby zarządzające. To są prywatne środki rolników, to nie są środki państwowe, środki ministra i bardzo przestrzegam, żeby ministerstwo rolnictwa nie miało pokusy ingerowania w to, na co te środki są wydawane. To rolnicy, w porozumieniu z przetwórcami mają decydować na jakie działania promocyjne, te środki najbardziej efektywnie można przeznaczyć – wyjaśniał minister.

Zgodnie z ustawą to komisje zarządzające ustalają zasady gospodarowania środkami finansowymi danego funduszu promocji oraz decydują jakie zadania będą współfinansowane ze środków poszczególnych funduszy promocji. Przepisy ustawy z dn. 15 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych wprowadziły zmiany w komisjach zarządzających funduszami. Nowelizowaną ustawą zmieniono skład komisji zarządzających funduszami promocji, tak aby umożliwić przedstawicielom środowiska, z którego wpłaty na fundusze promocji pochodzą, większy wpływ na sposób wydatkowania środków tych funduszy. W tym zakresie zwiększono liczbę przedstawicieli producentów z 4 do 5, natomiast zmniejszono liczbę przedstawicieli przetwórców z 4 do 3. Do tego składu dochodzi jeszcze reprezentant Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Według ministra, przełomem w idei funkcjonowania funduszy jest utworzenie funduszu rzepaku i roślin białkowych, z którego część środków będzie kierowana na wsparcie pszczelarstwa.

- Będzie teraz w sejmie zmiana ustawy, dotycząca utworzenia nowego funduszu dotyczącego rzepaku i roślin białkowych, gdzie już w tym roku będą generowane środki od każdego kilograma, żeby wesprzeć promocję rzepaku, a przede wszystkim roślin białkowych. Historyczną zmianą, która będzie przy tym funduszu, jest to że rolnicy produkujący rzepak, zgodzili się aby część ich pieniędzy została przekazana pszczelarzom. To jest wsparcie dla sektora hodowli pszczół w Polsce. Pierwszy raz rolnicy myślą o innych rolnikach, bo do tej pory każda branża próbowała upilnować swojego. Pierwszy raz rolnicy, którzy mają dochody z rzepaku, rozumieją, że dzięki pszczołom mają te dochody i 15 proc. z funduszu przeznaczą dla pszczelarzy - mówił.

Jednocześnie Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że zmiana zarządzania środkami gromadzonymi w funduszach nie leży w gestii ministerstwa. - Nie zamierzam burzyć konstrukcji, jaką są fundusze promocji. Może trzeba rozszerzyć nadzór nad nimi, może trzeba bardziej transparentnie to przedstawiać. Rolnicy odprowadzają grosiki na ten fundusz, żeby również mieć środki na współfinansowanie programów unijnych. Jeżeli nie będziemy mieć środków z tych funduszy, to nie skorzystamy z dużo większych środków, które można pozyskać z Unii Europejskiej.

×