Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Pryszczarek kapustnik nadal atakuje rzepak

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 27-05-2019 10:14

W uprawach rzepaku widoczny jest pryszczarek kapustnik. Muchówki gotowe złożyć jaja do łuszczyn wciąż nalatują na rośliny.

Pryszczarek kapustnik należy do najgroźniejszych szkodników rzepaku. Jeśli zabieg przeciwko szkodnikom został przeprowadzony przy okazji stosowanych fungicydów na początku kwitnienia, to preparaty wówczas zastosowane już nie działają. W takim wypadku, należy rozważyć konieczność kolejnej aplikacji insektycydu, zwłaszcza w liniach brzegowych plantacji.

W zależności od tego w jakiej fazie rozwojowej jest rzepak, sięga się po odpowiedni insektycyd. Jeśli na rzepaku są jeszcze kwiatki, temperatury wskazują powyżej 20 st. C, wówczas stosuje się preparaty należące do grupy fosforoorganicznych. Insektycydy fosforoorganiczne ograniczą populację pryszczarka i mszyc, które także zaczynają pojawiać się w rzepaku.

Po opadnięciu płatków rzepaku, stosuje się bazujący na dwóch substancjach czynnych (chloropiryfos i beta-cyflutryna) insektycyd Pyrinex Supreme 262 ZW. Z uwagi na ochronę pszczół nie można aplikować go w czasie, gdy rzepak kwitnie.

Po przekwitnięciu rzepaku zabieg opryskiwania można wykonać w ciągu dnia. Jednak zwrócić uwagę trzeba na pola sąsiadujące. Jeśli na nich znajdują się kwitnące uprawy, np. rośliny strączkowe, to zachować trzeba szczególną ostrożność i lepiej zabieg przeprowadzić wieczorem. Ponadto, gdy plantacja przekwitniętego już rzepaku znajduje się na drodze przelotu do innych upraw nadal kwitnących, zdecydowanie trzeba pozostać przy wieczornym zabiegu opryskiwania insektycydem.

×