Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Minister ułaskawił krowy i zasadził lipę

Autor:

Dodano:

Stado słynnych już na całą Polskę krów z Deszczna nie zostanie wybite. Taką decyzję podjął dziś minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Błąkające się od 10 lat po gminie Deszczno w powiecie gorzowskim stado 179 krów zostanie uratowane. Zwierzęta nie będą wybite i utylizowane, a trafią do jednego z gospodarstw państwowych, gdzie dożyją starości.

- Po różnych interwencjach, między innymi prezydenta Andrzeja Dudy, oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podjąłem decyzję, że zwierzęta te nie będą ubite. Zostaną odizolowane w jednym z gospodarstw państwowych. Tam zostaną przebadane, wprowadzone do systemu identyfikacji zwierząt (czyli zostaną zakolczykowane) i będziemy szukali rolników, którzy chcieliby te krowy (jeżeli się okażą zdrowe) przyjąć do siebie lub kupić - powiedział dziś minister rolnictwa i dodał: "Jeżeli wstrzymamy proces rozmnażania tego stada, to te krowy żyć będą jeszcze 20 i więcej lat. To są oczywiście koszty. Podejmuje się tego. Znajdziemy środki na ich utrzymanie".

W tej chwili krowy są zabezpieczone przez lokalny samorząd. Wójt gminy Deszczno wydaje na ich utrzymanie 3,5 tysiąca złotych dziennie. Zdaniem Jana Krzysztofa Ardanowskiego dotychczasowy właściciel lub właściciele krów z Ciecierzyc zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.

– Ten rolnik, czy też bracia – właściciele stada - zachowali absolutnie nieodpowiedzialnie. To jest skandal, żeby rolnik potraktował w ten sposób swoje bydło. Mógł je sprzedać, rozdać w prezencie innym hodowcom, a nie wypędzić je, stwarzając zagrożenie i dla tego bydła i poprzez to bydło dla bezpieczeństwa i zdrowia innych zwierząt i ludzi. Ten rolnik teraz się przyznaje do tego stada, jednak przez lata nie słyszałem, żeby był nim zainteresowany – powiedział minister Rolnictwa.

Na zakończenie spotkania z dziennikarzami Jan Krzysztof Ardanowski zasadził na dziedzińcu ministerstwa lipę, którą otrzymał w prezencie od samorządowców z województwa łódzkiego.

Akcja ma zachęcić mieszkańców wsi do sadzenia drzew miododajnych. Na razie tylko na terenie tego województwa łódzkiego posadzonych zostanie w tym roku 100 tysięcy tego typu drzew.

×