Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Glebę należy chronić przed erozją

Autor: Anna Kobus

Dodano: 11-06-2019 09:00

Intensyfikacja rolnictwa zwiększa częstotliwość i skalę zjawiska erozji zarówno wietrznej, jak i wodnej. Co szczególnie martwi, efekty tych procesów coraz częściej wyraźnie dostrzegalne są nie tylko na gruntach ornych o dużym nachyleniu, czyli z natury zagrożonych erozją.

Zjawisko erozji prowadzi do degradacji gleby. Wietrzna występuję zazwyczaj w suchych warunkach, gdy gleba jest wystawiona na działanie wiatru. Z kolei erozja wodna ma miejsce podczas intensywnych opadów i spływów powierzchniowych wody. Zjawiska te najczęściej występują na terenach o dużym nachyleniu, które z natury są traktowane jako obszary szczególnie zagrożone erozją. Tam praktykowanie zabiegów przeciwerozyjnych należy traktować jako działania obligatoryjne. Część obowiązków z tego tytułu reguluje chociażby tzw. Kodeks Dobrej Praktyki Rolniczej i Wymogi Wzajemnej Zgodności (ang. cross-compliance). Określono szczegółowe wymogi dla tych terenów, które są zawarte między innymi w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 9 marca 2015 r. (poz. 344). Wykaz obszarów zagrożonych erozją wodną znajdziemy z kolei w załączniku do tego rozporządzenia.

Jednak nie tylko ukształtowanie terenu ma wpływ na skalę erozji. Intensywność tego procesu w dużej mierze także zależy od uziarnienia gleby i skały macierzystej. Najbardziej narażone na erozję są lekkie gleby piaszczyste, pyłowe, a szczególnie lessowe. Degradacji gleby sprzyjają obecne praktyki gospodarowania gruntami, takie jak intensywna uprawa roślin, zwiększona mechanizacja, powiększenie rozmiarów pól, usuwanie żywopłotów i zadrzewień śródpolnych, jak również długotrwałe pozostawianie gleby bez okrywy roślinnej. Dlatego według raportu przygotowanego przez IUNG PIB w Puławach, potencjalnie zagrożone silną erozją wietrzną w Polsce są tereny, gdzie trudno szukać większych pagórków. Są to głównie obszary mieszczące się w centralnej części pasa nizin środkowopolskich i na Pojezierzu Wschodniobałtyckim. Jej nadmierne działanie notuje się także w środkowym i wschodnim pasie nizin środkowopolskich i na przyległych terenach Pojezierza Wielkopolskiego i Chełmińsko-Dobrzyńskiego oraz w pasie wyżyn południowo-wschodnich i na Przedgórzu Sudeckim.

Póki co na większości tych terenów nie ma obostrzeń zmuszających rolników do ochrony gleby przed erozją, a wszelkie działania przeciwerozyjne są w gestii producenta rolnego lub realizowane przy okazji innych odgórnie narzuconych wymogów (np. związanych z t zw. zazielenieniem).

SKUTKI MOGĄ BYĆ GROŹNE

Podczas działalności erozji wietrznej oraz wodnej najdrobniejsze cząstki, zwłaszcza materia organiczna, drobinki piasku są porywane i transportowane na duże odległości. W efekcie część wierzchnia warstwy gleby, bogata w składniki odżywcze (nawożona) i materię organiczną, jest tracona. To w dłuższej perspektywie zmniejsza produktywność i żyzność gleby. Z drugiej strony wymywanie biogenów i środków ochrony roślin sprzyja zanieczyszczeniu wód powierzchniowych i gruntowych.

To nie jedyne skutki erozji. Podczas jej działania zmniejsza się biomasa mikroorganizmów glebowych, spada zawartość materii organicznej i tempo mineralizacji resztek roślinnych. Obniżeniu ulegają także zdolności infiltracji wody oraz napowietrzania gleby.

ZAPOBIEGAĆ EROZJI

Choć temat erozji wydaje się górnolotny, to jednak jest realnym problemem, zwłaszcza jeśli rozpatrujemy go w dłuższej perspektywie. Niestety, zjawiska te nasilać się będą w obliczu zmian klimatu i coraz częściej pojawiających się zjawisk ekstremalnych, takich jak długotrwała susza czy gwałtowne opady. Zapobiegać im można na wiele sposobów (część z nich została ujęta w punktach w załączonej ramce). Właściwym postępowaniem będzie, jeśli do praktyki rolniczej wprowadzimy jak najwięcej z nich.

Artykuł ukazał się w magazynie Farmer 5/2019.

×