Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Nufarm prezentuje swoje nowości

Autor:

Dodano:

Sprawdzone firmowe rozwiązania, wielowariantowe propozycje ochrony oraz nowości produktowe zaprezentowała w tym roku w czerwcu firma Nufarm na przygotowanych poletkach doświadczalnych w Kopienicy.

Tradycyjnie w Kopienicy (woj. śląskie) firma Nufarm, założyła liczne poletka doświadczalne z udziałem wielu grup upraw. W tym roku zdecydowanie dominowały doświadcznie wykonane w zbożach, na których przetestowano głównie rozwiązania herbicydowe, ale także warianty regulacji wzrostu jak i ochrony fungicydowej oraz insektycydowej. Nie sposób wymienić tu mnogości stworzonych kombinacji. Wyróżnić nalezy jednak te, które oparte są o nowości produktowe firmy.

Skutecznie pozbyć się przytulii

Na poletkach pokazowych można było zaobserwować efekty działania nowego herbicydu zbożowego o nazwie Saracen Max (florasulam oraz tribenuron metylowy). Środek zwalcza szerokie spektrum chwastów dwuliściennych. Można go stosować od fazy 2 liścia do fazy liścia flagowego (BBCH 12–39) w takich uprawach jak pszenica ozima, żyto, pszenżyto i jęczmień jary. Na polach doświadczalnych Nufarm testowano skuteczność środka w różnych terminach oraz w różnych dawkach. Skupiono się głównie na zwalczaniu przytulii czepnej. Dzieki substancji florasulam Saracen Max potwierdził wysoką skuteczność w zwalczaniu tego gatunku. Poradził sobie również wtedy kiedy chwast ten był w dość zaawansowanych fazach rozwojowych.

Zapowiedź kolejnej nowości herbicydowej w zbożach

W Kopienicy prezentowano także nowość przygotowaną na rok 2020. Będzie to herbicyd zbożowy Alliance 660 WG, który w swoim składzie zawiera dwie substancje czynne diflufenikan oraz metsulfuron metylowy. Jest to preparat o szerokim spektrum zwalczania wielu gatunków dwuliściennych, który będzie można stosować w następujących uprawach: pszenica ozima, pszenżyto ozime, jęczmień ozimy, żyto ozime, jęczmień jary, pszenica jara. Okno stosowania przypada na okres: od fazy 3 liścia do końca krzewienia (BBCH 13-29). Maksymalna/zalecana dawka środka dla jednorazowego zastosowania to 100 g/ha.

Warianty z regulacją

Na miejscu można było także obserwować efekt działania firmowego regulatora wzrostu jakim jest Optimus 175 EC (trineksapak etylu).
- W porównaniu do produktów konkurencyjnych (które są w formulacji EC i zawierają 250 g trineksapaku) produkt ten zwiera mniej substancji czynnej (175 g), jednak dzięki wyjątkowym nośnikom, pomimo niższego stężenia, nie słabnie jego skuteczność w regulacji pokroju roślin – tłumaczył na poletkach pszenżyta gdzie zastosowano produkt Optimus, Grzegorz Wieszołek z firmy Nufarm.

Na dowód w uprawie pszenżyta ekspert pokazał doświadczenia poletkowe sprawdzające skuteczność produktu Optimus 175 i standardu rynkowego 250 EC w tych samych dawkach – wizualny efekt nie był dostrzegalny.

Testowano także warianty wzmocnionej regulacji o preparat Stabilan 750 SL (CCC). W pierwszym zabiegu T1 zastosowano: Optimus w dawce 0,2 l/ha + 1l/ha Stabilan w kolejnej kombinacji, produkt konkurencyjny (250 g/l trinsekapaku etylu) + Stabilan w tych samych dawkach. W obu wariatach łączne stosowanie trineksapaku z CCC dało największy efekt skracający. Różnica między polem kontrolnym a przytoczonymi rozwiązaniami wyniosła ok 15-20 cm.

Nowości w ochronie fungicydowej 

Nowością w palecie fungicydów Nufarm jest produkt Soleil 274 EC, który w swoim składzie zawiera tebukonazol oraz niespotykaną w innych fungicydach substancję czynną: bromukonazol. Fungicyd można stosować w pszenicy ozimej i pszenicy jarej od początku fazy strzelania w źdźbło do pełni kwitnienia (BBCH 30-65). Maksymalna dawka środka wynosi 1,2 l/ha. Na polach doświadczalnych Nufarm przetestowano produkt w każdym z 3 terminów zabiegów fungicydowych. W terminie T1 testowany był solo oraz w mieszaninie z fenpropidyną – co jest zalecane przy wysokiej presji mączniaka prawdziwego zbóż. W drugim zabiegu T2 fungicyd był stosowany solo oraz w mieszaninie z preparatem Tazer 250 SC (azoksystrobina), aby wzmocnić ochronę np. przed brunatną plamistość liści. Dzięki substancjom triazolowym fungicyd, będzie także polecany jako sprawdzone rozwiązania na ochronę kłosa (T3).

Nowością w palecie Nufarm polecaną w rzepaku  (ozimym oraz jarym) jest także preparat Intuity 250 SC. Zawiera on nową na rynku polskim substancję czynną jaką jest mandestrobina należąca do grupy strobiluryn.
- Mandestrobina wykazuje wysoką skuteczność w przypadku zwalczania zgnilizny twardzikowej (Sclerotinia) ale także  innych chorób występujących w fazie kwitnienia rzepaku. Dlatego preparat ten zalecany jest do stosowania solo lub w mieszaninach w zabiegu na tzw. płatek – tłumaczył Wieszołek. Środek zastosować należy zapobiegawczo, od początku do końca kwitnienia rzepaku (BBCH 60- 69).

Ochrona przed szkodnikami

Od tego sezonu dostępny jest także nowy insektycyd firmy jakim jest preparat Carnadine 200 SL oparty na znanej substancji czynnej acetamiprid. Środek jest w formie koncentratu rozpuszczalnego w wodzie przeznaczony do zwalczania szkodników ssących i gryzących w rzepaku ozimym, uprawie ziemniaka i sadach jabłoniowych.

Groźne pozostałości w opryskiwaczu

Jak wspomniano wcześniej w Kopienicy testuje się wiele rozwiązań. Oprócz wyżej wymienionych, są także poletka z udziałem roślin bobowatych (groch, łubin), facelii (u której brakuje rejestracji) czy w trawach na gruntach ornych. Ciekawostką może okazać się także doświadczenia przy użyciu tribenuronu metylowego (związek z grupy pochodnych sulfonylomocznika). Substancja ta zwalcza bardzo dobrze chwasty dwuliścienne w tym samosiewy rzepaku. Należy jednak pamiętać, że po użyciu sulfonulomoczników bardzo ważne jest dokładne wypłukanie opryskiwacza. W przeciwnym razie może dojść do uszkodzenia kolejnej opryskiwanej plantacji. Taką sytuację sprowokowano na kilku poletkach z rzepakiem. Popłuczyny po stosowaniu tribenuronu metylowego zaaplikowano w fazie zielonego pąka rzepaku. W miejscu stosowania rośliny zostały uszkodzone i nie zawiązały łuszczyn, nie wydadzą więc plonu.

- W tej fazie często w rzepak aplikujemy jeszcze bor, a pamiętajmy że nawozy borowe podwyższają pH cieczy roboczej. Sulfonylomoczniki lubią zasadowy odczyn, stąd nawet niewielkie ich stężenie w pozostałościach w opryskiwaczu może poważnie uszkodzić rośliny wrażliwe na tą substancję czynną - przestrzegał przed takim następstwem, jednocześnie pokazując uszkodzony rzepak Grzegorz Wieszołek. 

 

 

 

×