Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

STOP odporności chwastów…

Autor: Hanna Jarosławska

Dodano: 20-06-2019 08:38

… to hasło, pod którym odbyła się Konferencja zorganizowana przez firmę Syngenta Polska.

We wtorek w gospodarstwie rolnym Grażyny i Henryka Waśniewskich w Bajdytach (pow. bartoszycki) odbyła się Konferencja zorganizowana przez koncern Syngenta. Tematem głównym spotkania była odporność chwastów na herbicydy – jest to coraz częstszy problem, który dotyczy między innymi terenów północnej Polski.

Pierwsza część Konferencji miała charakter merytoryczny. Rolnicy mieli okazję wysłuchać wykładu dr. Hansa Raffela – pochodzącego z Niemiec eksperta technicznego firmy Syngenta na Europę północną. Wystąpienie miało tytuł ,,Odporność chwastów wczoraj i dziś” i jego celem było przedstawienie bieżącej sytuacji w Niemczech, a także sposobów, jakimi niemieccy rolnicy radzą sobie z uodpornionymi chwastami.

Do gatunków roślin jednoliściennych, wśród których zaobserwowano biotypy odporne na herbicydy, zalicza się miotłę zbożową, wyczyńca polnego, życice, owies głuchy, wiechlinę roczną, chwastnicę jednostronną, paluszniki, perz właściwy oraz stokłosę polną – wylicza specjalista. Zwalczanie tych chwastów jest o tyle trudne, że mogą one kiełkować w zasadzie przez cały rok – dodaje.

Co zrobić, by ograniczyć zjawisko uodparniania się chwastów? Dr Hans Raffel przedstawił cztery zasady używania herbicydów, do których warto stosować się we wszystkich uprawach:

1.        Należy stosować herbicydy o co najmniej dwóch różnych mechanizmach działania na dany chwast

2.        Używać substancji z niskim ryzykiem powstania odporności minimum raz w sezonie

3.        Używać inhibitorów ALS maksymalnie raz na sezon

4.        Używać inhibitora ACCazy maksymalnie raz na sezon

Druga prezentacja została wygłoszona przez pochodzącego z Anglii Jamesa Thomasa, który w firmie Syngenta zajmuje się wdrażaniem nowych technologii do rolnictwa. Wykład dotyczył doświadczeń w kontrolowaniu chwastów odpornych na Wyspach Brytyjskich oraz technologii zabiegów herbicydowych. Problem odporności wyczyńca polnego oraz miotły zbożowej jest w Anglii tak powszechny, że niemal w każdym hrabstwie można spotkać uodpornione biotypy. Z tego względu Anglicy szukają skutecznych rozwiązań, które pozwoliłyby zapanować nad liczebnością wspomnianych chwastów w łanie i utworzyli w tym celu Centrum Strategiczne, gdzie prowadzą szereg doświadczeń polowych.

Jednym z aspektów skutecznego zabiegu herbicydowego jest prędkość, z jaką jest on wykonywany. James Thomas przedstawił wyniki doświadczeń, które prowadzi ze swoim zespołem. Wynika z nich, że najlepszy rezultat w ograniczeniu liczebności wyczyńca polnego w łanie uzyskano przy prędkości 8 km/h. Wówczas skuteczność zabiegu wynosiła niemal 90% w stosunku do kontroli. Przy większych prędkościach, 12 km/h i 16 km/h pokrycie roślin cieczą roboczą było niewystarczające.

Większa prędkość powoduje większe znoszenie cieczy roboczej przez większe turbulencje za opryskiwaczem – tłumaczy wyniki swoich badań James Thomas.

Po wykładach uczestnicy Konferencji udali się na poletka doświadczalne, gdzie mogli przekonać się, jak ważne jest stosowanie herbicydów o różnych mechanizmach działania zarówno w zwalczaniu miotły zbożowej jak i wyczyńca polnego.

Poletka, na których zastosowano jedną substancję czynną, były niemal tak samo zachwaszczone jak poletka kontrolne, gdzie nie użyto żadnego herbicydu. Badania były wykonywane przy użyciu czołowych produktów firmy Syngenta: Avoxa 50 EC (pinoksaden i piroksulam), Traxos 50 EC (klodinafop, pinoksaden) oraz Boxer (prosulfokarb). Warto dodać, że nawet na tych poletkach, na których użyto wszystkich wyżej wymienionych substancji, pojawiły się pojedyncze sztuki chwastów.

×