Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Twarz premiera na kominie Elektrowni Bełchatów

Autor:

Dodano:

Wizerunek premiera Mateusza Morawieckiego z podpisem „Wstyd” wyświetlili w sobotę w nocy na chłodni kominowej Elektrowni Bełchatów aktywiści Greenpeace Polska.

To już kolejna akcja Greenpeace w tym roku na terenie bełchatowskiej elektrowni. Tym razem jednak aktywiści nie wtargnęli na obszar zakładu, ale działali spoza ogrodzenia. Około godz. 2 w nocy z piątku na sobotę wyświetlili podobiznę Mateusza Morawieckiego z podpisem „Wstyd” po polsku i po angielsku.


To reakcja Geenpeace na działania polskiego rządu w trakcie niedawnego szczytu klimatycznego w Brukseli, na którym Polska wspólnie z Węgrami, Czechami i Estonią skutecznie zablokowały plany wprowadzenia drastycznych ograniczeń dla energii konwencjonalnej, pod hasłem walki o tzw. neutralność klimatyczną. Polski rząd ten efekt działań na forum UE potraktował w kategorii sukcesu.
- Z jednej strony dbamy o klimat i czyste powietrze, a z drugiej o portfele Polaków - podkreślił premier po zakończeniu rozmów w Brukseli.


Inaczej jednak ta kwestię postrzega Greenpeace.
- Premier Morawiecki twierdzi, że bronił polskich interesów. Czyli czego? Dalszego uzależnienia od importu węgla? Rosnących cen energii pochodzącej z paliw kopalnych? A może tego, że międzynarodowe koncerny, które chcą korzystać z zielonej energii mogą zacząć się wycofywać z Polski? Może fale upałów w kraju są jeszcze zbyt krótkie, a susze zbyt mało dotkliwe dla polskiego rolnictwa? - komentuje Anna Ogniewska, ekspertka Greenpeace.


- Na zdjęciach z nocnej projekcji aktywistów można dojrzeć dwóch największych niszczycieli klimatu w Polsce. Pierwszy to największy europejski emitent CO2 - elektrownia na węgiel brunatny w Bełchatowie. A drugi to premier Morawiecki, który w skrajnie nieodpowiedzialny sposób zablokował potrzebny Europie i Polsce cel neutralności klimatycznej - mówi Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i energia w Greenpeace.

×