Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

W akcji gaśniczej spłonął ciągnik. Plaga pożarów nie odpuszcza

Autor:

Dodano:

Rosną straty w wyniku plagi pożarów nękających polskie gospodarstwa. Płonie zboże, ścierniska i maszyny.

W trakcie gaszenia niedzielnego pożaru zbóż w powiecie gostyńskim w Wielkopolsce, doszczętnie spłonął również ciągnik z agregatem uprawowym, którego użyto dla ograniczenia rozmiarów pożogi. W okolicach Gostynia w minioną niedzielę z dymem poszło łącznie około 200 ha zbóż na pniu we wsiach Dusina, Daleszyn, Malewo. W akcji gaśniczej brało udział ok. 30 zastępów straży z powiatów: leszczyńskiego, kościańskiego i krotoszyńskiego, jednostki z powiatu gostyńskiego i 3 samoloty gaśnicze.

Jak informuje portal Gostyńska.pl, ciągnik rolniczy marki Fendt wraz z agregatem uprawowym należał do Poznańskiej Hodowli Roślin - oddział w Dusinie. Operator zestawu pomagał strażakom opanować żywioł – talerzował pole, by na pasie gołej ziemi zatrzymać ogień, który wciąż się rozprzestrzeniał. Podmuch wiatru podniósł jednak palący się wiecheć zboża w powietrze i zaniósł na traktor. Maszyna nagle stanęła w ogniu a kierowca musiał uciekać. Pracownikowi nic się nie stało, ale ciągnik spłonął doszczętnie. Straty nie są jeszcze znane, ale wiadomo że był to zaledwie kilkuletni ciągnik.

Pożar w rejonie Dusina nie był jedynym, z jakim w od niedzieli walczyli wielkopolscy strażacy. W tym samym powiecie gostyńskim paliło się zboże też zboże w Kaczagórce w gminie Pogorzela, a w Bełczu Górnym, w gminie Wąsosz, spaliło się 13 ha jęczmienia i 1,5 ha lasu. W poniedziałek paliło się z kolei ściernisko w Jakubowie koło Pniew, w powiecie szamotulskim i ścierniska w miejscowości Troszczyn w gminie Opalenica.

Ściernisko i nie zebrane jeszcze zboże płonęło również w miejscowości Łowkowice w powiecie krapkowickim na Opolszczyźnie. Dzisiaj pożary zbóż na pniu gasili także strażacy w powiecie piotrkowskim w woj. łódzkim. W gminie Wolbórz wiatr rozbujał przewody energetyczne, które na skutek zwarcia zaczęły iskrzyć. To wystarczyło, by w ogniu stanęło zboże. Na szczęście druhowie z OSP Komorniki przygotowywali w remizie rocznicowe obchody, więc szybko dotarli na miejsce. Spłonęło jedynie pół hektara zboża na pniu.

×