Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Farmer w Teksasie, cz.12. Pickupy - samochody prawdziwych farmerów

Autor: T.Kuchta

Dodano: 09-07-2019 08:07

Przed przyjazdem do Teksasu, byłem bardzo ciekawy, czy potwierdzą się moje wcześniejsze przypuszczenia, o wszędobylskich pickupach. Już po opuszczeniu lotniska w Houston, na własne oczy przekonałem się, że to prawda. Myślę, że jest to najpopularniejszy typ samochodu, który można tutaj spotkać na drogach.

Przechadzając się po ulicach stolicy Teksasu zewsząd docierały do mnie wspaniałe odgłosy odpalania potężnych silników. Co najlepsze, nie mówię tu wcale o samochodach sportowych, a o wyglądających niepozornie z wyglądu pickupach.

W miastach zdecydowanie dominują silniki benzynowe. Najczęściej spotykane pojemności silników? 5,0; 5,4; 5,7; 6,2 l. Ze świecą szukać jednostek mniejszych niż pięć litrów. W żargonie mieszkańców wsi, użytkownicy pickupów w miastach to tzw. „city cowboys”, czyli osoby, które kupują te samochody nie dlatego, że są im potrzebne do pracy, a dlatego, że są modne.

Egzemplarze te najczęściej charakteryzują się nienagannym stanem, dużymi felgami i błyszczącym lakierem. To trochę tak, jak z użytkownikami SUV-ów w Polsce.

Zupełnie inaczej temat ten wygląda na wsiach. Tutaj, prym wiodą silniki diesla – ze względu na ich wykorzystanie, głownie liczy się maksymalny moment obrotowy, który w przypadku chyba najpopularniejszego fordowskiego silnika o pojemności 6,7 l wynosi 1100 Nm. To doskonały wół roboczy, który jest w stanie pociągnąć przyczepę o masie do 10 t, a także pozwoli na załadowanie 1,5 t ładunku na skrzynię.

Tym samochodom dużo brakuje do ideału pod względem wyglądu. Często, pomimo relatywnie młodego wieku mają duże przebiegi, a także noszą liczne ślady eksploatacji zewnątrz, jak i wewnątrz. Są używane do pracy, a nie dla tego że są modne.

Kiedyś, jeden farmer z którym rozmawiałem, patrzył na mnie podejrzliwie, gdy powiedziałem mu, że pickupy nie są popularne w Polsce. Zapytał z niedowierzaniem, czym w takim razie rolnicy ciągają przyczepy i przewożą ciężkie przedmioty. Nie mógł również uwierzyć, że największą popularnością u nas, cieszą się samochody z silnikami o pojemności poniżej dwóch litrów.

Pickupy zdecydowanie nie należą do samochodów oszczędnych, a samych Teksańczyków temat oszczędzania paliwa niespecjalnie interesuje. W poprzednim odcinku relacji, mieliście okazję dowiedzieć się, ile kosztuje paliwo w Teksasie, dlatego już wiecie, gdzie upatrywać powodów ich zamiłowania do olbrzymich silników.

×