Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Farmer w Teksasie, cz.15, Travis: nie stać mnie na zakup nowych maszyn!

Autor: T.Kuchta

Dodano: 15-07-2019 07:15

Wielu rolników zadaje sobie pytanie, czy inwestując w park maszynowy postawić na maszyny nowe, czy używane. Jak się okazuje, takie dylematy mają także farmerzy w Teksasie, którzy gospodarują na kilku tysiącach hektarów. Travis ma jednak sprawdzoną receptę na te dylematy.

Zdecydowanie wybiera maszyny używane. Jak twierdzi, nowe maszyny są znacząco za drogie, a utrata wartości w pierwszych dwóch latach jest zbyt duża, by mógł sobie na nią pozwolić.

Spośród pięciu ostatnich maszyn, które zakupił tylko jedna była nowa – prasa wielkogabarytowa. Decyzja ta, podyktowana jednak była sytuacją losową – pożarem, w wyniku którego poprzednia prasa uległa całkowitemu zniszczeniu i nowa maszyna była potrzebna niezwłocznie. Po drugie, prasa ta, została zakupiona wspólnie z zaprzyjaźnionym rolnikiem, zatem po stronie Travisa zostało jedynie 50 proc. początkowej ceny. Bardzo intensywne wykorzystanie w ciągu sezonu było trzecim czynnikiem, wpływającym na taką decyzję. W normalnych warunkach, rolnik twierdzi, że nie zdecydowałby się na nowy egzemplarz.

Cztery pozostałe maszyny były zakupione jako używane. Warto jednak zaznaczyć, że ze względu na intensywną eksploatację maszyn, farmer najczęściej kupuje egzemplarze z niedużym przebiegiem – najczęściej roczne, lub dwuletnie.

Travis chętnie dzieli się przykładami i popiera je danymi liczbowymi. Kombajn John Deere S670 wyprodukowany w 2014 r. kupił gdy ten miał dwa lata, oszczędzając przy tym blisko 200 tys. dolarów w stosunku do ceny nowego. Jak twierdzi, był to zdecydowanie najbardziej korzystny finansowo zakup w ostatnich latach. Opryskiwacz tej samej marki, model R4038 zakupił w zeszłym tygodniu. W tym momencie, komputer pokładowy wskazywał 361 mth przebiegu, a stan maszyny był wręcz idealny. Ten zakup, pozwolił na zaoszczędzenie około 130 tys. dolarów, w stosunku do ceny nowego opryskiwacza.

W ostatnich latach do gospodarstwa zostały zakupione dwa ciągniki John Deere, odpowiednio 8245R oraz 8295R. Oba w momencie zakupu miały około 1000 mth przebiegu i nie były starsze niż dwa lata. Każdy z nich pozwolił na zaoszczędzenie prawie 100 tys. dolarów, w stosunku do ceny nowego ciągnika. Wszystkie cztery maszyny, zostały zakupione u autoryzowanego dealera, a ze względu na wiek i przebieg, wciąż obejmowała je gwarancja fabryczna.

Travis bierze pod uwagę fakt, że używana maszyna to większe ryzyko wystąpienia kosztownych awarii, jednak w pełni je akceptuje. Chętnie też korzysta z wykupienia dodatkowej gwarancji. Nie ukrywa też, że często znalezienie odpowiedniego egzemplarza zabiera dużo czasu. Z drugiej jednak strony, takie inwestycje jest w stanie zaplanować z wyprzedzeniem i spokojnie czekać na pojawienie się atrakcyjnej oferty.

A jak wy Drodzy Czytelnicy podchodzicie do tematu zakupu nowych i używanych maszyn? Dajcie koniecznie znać w komentarzach! 

 

×