Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Transport żywych zwierząt bez przeładowania pojazdu

Autor:

Dodano:

Pojazd przewożący zwierzęta nie może być przeładowany – zwierzęta traktowane są jak ładunek podzielny.

Poseł Zbigniew Ajchler domagał się wyjaśnienia, co zmieniło się w przepisach dotyczących przewozu zwierząt, że od roku są karani przewoźnicy. Jak twierdził poseł, zwrócił się do niego właściciel firmy od sześciu lat zajmującej się transportem żywych zwierząt na terenie całej Europy, Azji i krajów wschodnich.

„Do kwietnia 2018 roku nikt nie karał przewoźników za przeładowania przy przekraczaniu granicy państwa” – stwierdził poseł i tak naświetlił problem:  „Od kwietnia 2018 roku funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego zaczęli karać przewoźników żywych zwierząt, powołując się na przepisy z roku 1997, w którym to nikt nie transportował żywych zwierząt transportem kołowym. Zaczęto to robić dopiero po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Funkcjonariusze celno-skarbowi w Koroszczynie i Dorohusku, powołując się na urząd naczelnika urzędu celno-skarbowego zaczęli stosować kary, karając trzykrotnie za to samo przewinienie. Opierając się na przepisach, które interpretują po swojemu, stosują sformułowania typu: <należało uznać> itp. Kontrole trwają wiele godzin, gdzie zwierzęta znajdują się na naczepach. Opóźnienie to powoduje łańcuch zdarzeń, tj. dotarcie do następnego odpoczynku. Do urzędników Urzędu Celno-Skarbowego w Lublinie i Białej Podlaskiej nie docierają argumenty, iż żywe zwierzęta są ładunkiem specjalnym, a nie - jak twierdzą - jest to transport rzeczy.”

Poseł pytał więc, w wyniku jakich zmian w przepisach prawa od kwietnia 2018 r. zaczęto karać przewoźników żywych zwierząt?

Tomasz Słaboszowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów wyjaśnił, że kontrola w zakresie transportu drogowego, w tym również transportu żywych zwierząt, odbywa się na podstawie m.in. przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990, ze zm.) oraz ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 58 ze zm.).

„Pojazdy przewożące żywe zwierzęta we wszystkich przejściach towarowych, w tym również w OC Koroszczyn, OCD Dorohusk, są odprawiane w sposób priorytetowy, w pierwszej kolejności, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, dokumentacja sporządzana jest niezwłocznie, aby czas odprawy był jak najkrótszy” – zapewnił wiceminister. Dzieje się tak, pomimo że Prawo o ruchu drogowym traktuje zwierzęta jak każdy towar i posługuje się pojęciem ładunku, którym mogą być również żywe zwierzęta.

Przewoźnik ma obowiązek takiego umieszczenia ładunku, aby był zabezpieczony przed zmianą położenia. Przepisy dopuszczają przejazd pojazdem nienormatywnym po uzyskaniu zezwolenia - z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II  - ale dotyczy to towaru niepodzielnego, którym nie są zwierzęta.

„Przepis art. 64 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym formułuje zakaz przewozu ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym uprawnionym do poruszania się na podstawie zezwoleń innych niż zezwolenia kategorii I-II. Z treści tego przepisu wynika, że intencją ustawodawcy było umożliwienie przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku niepodzielnego, przy którym nie ma technicznej możliwości przewiezienia tego ładunku w sposób zgodny z obowiązującymi normami. W sytuacji natomiast przewozu ładunku podzielnego ustawodawca przyjął co do zasady istnienie możliwości przewozu tego ładunku pojazdami, których masa, naciski osi i wymiary są dopuszczalne” – informuje wiceminister finansów.

Zatem w sytuacji przewozu ładunku innego niż niepodzielny pojazdem nienormatywnym uprawnionym do poruszania się na podstawie zezwolenia kategorii innej niż I i II, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę, jak za przejazd bez zezwolenia. Działo się tak także przed kwietniem 2018.

Całość odpowiedzi na interpelację w załączniku.

 

×