Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Czy warto wspierać proces zakiszania pasz objętościowych?

Autor:

Dodano:

Kiszonki w żywieniu bydła stanowią podstawę dawki pokarmowej. Należy więc wykorzystać wszelkie dostępne środki i metody, aby zapewnić jak najwyższą ich jakość i wartość pokarmową.

Zakiszanie zielonek jest podstawową formą konserwacji pasz wykorzystywanych w żywieniu bydła. Powodzenie tego procesu uzależnione jest od wielu czynników, z których decydujące znaczenie mają warunki pogodowe. Niekiedy jednak przy braku optymalnych warunków, aby uzyskać wartościową paszę, warto wspomóc proces zakiszania poprzez wykorzystanie specjalistycznych dodatków.

Najpierw podstawy….

Dodatki kiszonkarskie nie powinny być z pewnością pierwszą rzeczą, którą bierze się pod uwagę przy sporządzaniu bazy paszowej. Jak zawsze należy zacząć od podstaw, aby w naturalny sposób stworzyć jak najlepsze warunki dla przebiegu procesu fermentacji. W tym celu konieczne jest przestrzeganie reżimu technologicznego dla poszczególnych etapów produkcji kiszonek. Składa się na to wiele czynników, takich jak:

– skład gatunkowy zbieranych roślin,

– optymalny termin zbioru (faza rozwojowa roślin),

– poziom suchej masy w zbieranym materiale,

– stopień rozdrobnienia roślin (szybkość odcięcia dopływu powietrza),

– stopień zagęszczenia zakiszanej zielonki,

– szybkość procesu zbioru,

– szczelność przykrycia,

– jakość użytej folii kiszonkarskiej,

– sposób zabezpieczenia przed szkodnikami.

Wszystkie te czynniki mają na celu stworzenie w naturalny sposób jak najlepszych warunków dla przebiegu procesu fermentacji. Jednak na tym się nie kończy. To, że zielonka została prawidłowo zebrana, nie czyni jej w stu procentach perfekcyjną paszą. Aby utrzymać wysokiej jakości pasze, równie ważny jest proces jej magazynowania i skarmiania. Błędy popełniane na tym etapie często niweczą wcześniejsze starania. Po pierwsze, należy pamiętać, aby nie otwierać zbyt szybko zakonserwowanych pasz, zanim nie dobiegnie końca właściwa fermentacja. Absolutne minimum, jakie należy zachować, to 6-8 tygodni od czasu zamknięcia pryzmy do momentu jej otwarcia. Kolejną ważną kwestią w przypadku paszy magazynowanej w pryzmach czy silosach jest jej ekspozycja względem stron świata. Należy zwracać uwagę, aby zawsze rozpoczynać wybieranie paszy od strony północnej, dzięki czemu ściana kiszonki w mniejszym stopniu ulega nagrzewaniu. Istotne jest również tempo pobierania kiszonek. Należy więc tak dobierać szerokość i wysokość silosu, aby pobierać w ciągu tygodnia minimum 1,5 m bieżącego zimą i 2 m bieżące w okresie letnim. Warto również dbać o porządek w silosie, wybierane ściany kiszonki powinny być równe, a na ziemi nie mogą znajdować się pokłady luźnej, osypanej kiszonki, która w krótkim czasie podlega zagrzewaniu. Dopiero spełnienie powyższych warunków może skłaniać do sięgnięcia po dodatki kiszonkarskie, w przeciwnym wypadku ich zastosowanie będzie zwyczajnie nieefektywne.

…potem dodatki

 Obecnie rynek oferuje szeroki asortyment dodatków wspierających proces sporządzania i magazynowania kiszonek. Podstawowy podział wyodrębnia konserwanty chemiczne, preparaty biologiczne (inokulanty) oraz dodatki naturalne, jak również połączenie tych grup. Do tych ostatnich zaliczane są dodatki o wysokiej zawartości cukrów prostych (np. melasa) stanowiących pożywkę dla namnażających się bakterii. Ich wykorzystanie nie jest zbyt powszechne, głównie ze względu na trudności z aplikacją. Zdecydowanie bardziej popularne są dodatki z pozostałych kategorii.

Jeśli chodzi o grupę konserwantów chemicznych, zalicza się tu głównie kwasy (mrówkowy, propionowy, mlekowy). Ich zadaniem jest szybkie obniżenie pH zakiszanego materiału do poziomu poniżej 5.0, tak aby ukierunkować fermentację na właściwy tor. Zastosowanie kwasów powoduje bardzo szybkie obniżenie pH w zakiszanym materiale, co przerywa proces oddychania roślin, jak również ma duży wpływ na graniczenie populacji niechcianych bakterii z rodzaju Clostridium. Kwasy zaleca się wykorzystywać przy braku optymalnych warunków zbioru, tj. przy zbiorze zbyt mokrej lub nadmiernie przesuszonej zielonki bądź przy deszczowej pogodzie. Tego rodzaju dodatki sprawdzają się również w przypadkowej konserwacji pasz o wysokim poziomie białka, takich jak lucerna czy trawy z dużą domieszką roślin motylkowatych. Jednak poważnym problemem w stosowaniu kwasów jest ich aplikacja. Niektórzy rolnicy niezbyt chętnie sięgają po preparaty zawierające kwasy ze względu na ich korodujący wpływ na maszyny. Ich aplikacja konieczna jest bowiem na etapie zbioru zakiszanego materiału. Z tego powodu również firmy usługowe niechętnie oferują taką opcję.

Inokulanty – proekologiczne preparaty biologiczne

Obecnie największą karierę robią preparaty biologiczne zwane inokulantami. W ich składzie znajdują się liofilizowane bakterie kwasu mlekowego, które mogą występować samodzielnie bądź zostać wzbogacone o dodatek enzymów (amylaza, hemicelulaza, pentozanaza, celulaza) i preparatów stabilizujących proces fermentacji. Największą skutecznością wykazują się inokulanty, które stanowią mieszaninę różnych szczepów bakterii prowadzących fermentację mlekową. Na 1 gram zakiszanej masy powinno przypadać od 100 tys. do jednego miliona komórek bakterii kwasu mlekowego. Enzymy obecne w tego rodzaju preparatach odpowiadają za rozkład węglowodanów strukturalnych do cukrów prostych, stanowiących substrat do procesu fermentacji dla pożądanych szczepów (bakterii kwasu mlekowego). Inokulanty wzbogacone dodatkowo o stabilizatory poprawiają stabilność tlenową kiszonek po rozpoczęciu ich skarmiania.

Wśród inokulantów wyróżnia się dwa rodzaje szczepów bakterii kwasu mlekowego: homofermentatywne i heterofermentatywne. Homofermentatywne bakterie kwasu mlekowego produkują wyłącznie kwas mlekowy, ich zastosowanie jest uzasadnione w przypadku optymalnych warunków zbioru i skarmiania paszy. Jeśli jednak sucha masa zakiszanej masy przekracza 35 proc., warto dodać heterofermentatywne bakterie kwasu mlekowego. Bakterie te w procesie fermentacji wytwarzają, oprócz kwasu mlekowego, kwas octowy, kwas propionowy oraz alkohol. Kwas octowy i propionowy poprawiają stabilność tlenową w czasie skarmiania kiszonki na skutek ograniczenia rozwoju drożdży. Nie dochodzi wówczas do wtórnej fermentacji, której skutkiem jest rozwój drożdży i grzybów pleśniowych odpowiedzialnych za produkcję groźnych dla bydła mikotoksyn.

Dodatki kiszonkarskie, jak sama nazwa wskazuje, są tylko dodatkiem, który ma wzmocnić proces fermentacji i skierować ją na właściwy tor. Z pewnością nie można ich więc traktować jako recepty na błędy popełniane podczas procesu konserwacji, magazynowania i skarmiania kiszonek.

 

×