Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jak polskie ceny skupu wieprzowiny podążały za notowaniami niemieckimi?

Autor:

Dodano:

Ceny skupu wieprzowiny w Polsce przestały podążać za cennikami niemieckimi, właściwie od jesieni zeszłego roku. Jednak ostatnie tygodnie wskazują na ponowne dopasowywanie się tendencji cenowych. Jednocześnie, nadal poziom polskich cen skupu pozostaje poniżej ceny niemieckiej.

Można powiedzieć, że niemieckie ceny skupu wieprzowiny w 2018 r. były wyznacznikiem dla polskich zakładów mięsnych przez wiele tygodni, aż do momentu wystąpienia ASF w Belgii, a następnie październikowych zawirowań związanych z eksportem wieprzowiny do USA..

Potwierdza to także Mariusz Dziwulski, ekspert PKO BP, tłumacząc - jesienią 2018 r. ceny trzody w Polsce, m.in. po czasowym wstrzymaniu importu polskiej wieprzowiny przez USA i wykryciu ASF w Belgii, po którym przyspieszył przywóz taniej belgijskiej wieprzowiny do Polski, utrzymywały się na poziomie niższym, niż wskazywałyby notowania w Niemczech. Jednak podwyżki wiosną 2019 r. w Polsce były szybsze niż w Niemczech. Ostatnie tygodnie wskazują na dopasowywanie się tendencji cenowych w Polsce i Niemczech (wyk. 1).

 

Przypomnijmy, że 9 września na terenie południowej Belgii potwierdzono wystąpienie przypadku afrykańskiego pomoru świń. W ciągu jednego dnia Belgowie utracili 22 rynki eksportowe krajów trzecich, w tym tak intratne jak Chiny, Filipiny, Korea czy Japonia. Ta sytuacja wywołała nadwyżkę mięsa, które trzeba było zagospodarować na rynku Unii Europejskiej.

Eksperci polskiej branży mięsnej, tłumaczyli wówczas, że trzeba liczyć się z tym, że Belgowie zaczną eksportować duże partie taniej wieprzowiny, a o zwiększonych zakupach zakładów będzie decydować właśnie, ta niska cena.

Kolejnym znaczącym momentem, który spowodował tąpnięcie cen krajowego żywca, było wspomniane wstrzymanie przez USA importu polskiej wieprzowiny, co miało miejsce w połowie października 2018 r.

Mimo, że sytuacja została wyjaśniona w ciągu niecałego tygodnia, a eksport szybko wznowiony, to wcale nie przełożyło się to na powrót cen do poziomu sprzed chwilowego wstrzymania eksportu. Te zawirowania składały się po części na oderwanie się polskich cen od cen skupu wieprzowiny na rynku niemieckim.

Warto pamiętać, że USA to dla Polski bardzo intratny rynek. Wysyłamy tam głównie mrożony boczek, żeberka czy karkówkę. Pod względem wielkości odbieranego wolumenu, kraj ten zajmuje trzecie miejsce. Jednak gdy spojrzymy na jego wartość, to nie ma sobie równych. Według danych MRiRW w 2018 r. Polska wyeksportowała do USA 60 849 t wieprzowiny o wartości ponad 148 mln euro (ok. 631 mln zł). Dla porównania najwięcej wieprzowiny w 2018 r. wysłaliśmy do Niemiec, czyli ponad 71 tys. t, lecz sprzedanej znacznie taniej niż do USA. Jej wartość wyniosła 81,6 mln euro (ponad 347 mln zł).  

Poziomy cen tusz niemieckich praktycznie cały czas są powyżej cenników skupu wieprzowiny w Polsce (wyk. 2.). Wyjątkiem na tej grafice jest średni poziom cen tusz wieprzowych klasy E w kwietniu 2019 r., kiedy to te ceny prawie się zrównały. Według danych KE w Niemczech notowano wówczas 175,8 €/100kg, a w Polsce 175 €/100kg.

Jak już wcześniej wspomniano, tendencja cenowa w Polsce i w Niemczech zaczyna się dopasowywać, ale jak zwraca uwagę Aleksander Dargiewicz - w krajowych notowaniach, po spadkach na rynku niemieckim, zakłady mięsne obniżyły ceny skupu, pomimo faktu, że polskie ceny od wielu tygodni pozostawały niższe od cen za naszą zachodnią granicą - czytamy w komunikacie KZP-PTCh.

W kontekście, sporego znaczenia eksportu polskiej wieprzowiny do USA, warto wspomnieć o tym, że od 15 lipca br. trwa misja amerykańskich inspektorów, w polskich zakładach mięsnych dopuszczonych do eksportu wieprzowiny do USA. Kontrola ma zweryfikować na miejscu zgodność wymogów, wskazanych przez stronę amerykańską, tak, by wyeliminować ryzyko przeniesienia wirusa ASF na teren USA. Misja prowadzona na miejscu, ma m.in. sprawdzić zwiększenie zatrudnienia urzędowych lekarzy weterynarii w zakładach wysyłających wieprzowinę do USA.  

Do eksportu na teren USA uprawnionych jest 18 zakładów, ale 12 z nich jest bezpośrednio związanych z ubojem świń, czy z rozbiorem tusz. Pozostałe podmioty to firmy lub oddziały zajmujące się w różnym stopniu przetwórstwem mięsa.

Niestety, ale powiększanie obszaru Polski objętego ograniczeniami w związku z występowaniem ASF nie sprzyja rozwojowi eksportu wieprzowiny do USA. Jak już wcześniej informował Krajowy Związek Pracodawców-Producentów Trzody Chlewnej - od momentu pojawienia się wirusa ASF w Polsce, w lutym 2014 obserwujemy sukcesywne rozprzestrzenianie się choroby na coraz nowe obszary w kierunku zachodnim. Z roku na rok liczba przypadków ASF u dzików rośnie, a wraz z nim ilość wirusa w środowisku. Biała strefa wolna od wirusa ASF kurczy się. Powiat żuromiński, w którym koncentracja tuczników jest największa w kraju znalazł się w strefie żółtej. Tym samym nie może być dalej źródłem surowca eksportowanego do USA. Zagrożony jest również teren województwa łódzkiego produkującego bardzo duże ilości żywca wieprzowego. Co prawda w 2019 roku odnotowaliśmy mniejszą liczbę ognisk choroby u trzody chlewnej, ale w zwalczaniu wirusa ASF u dzików nie widać żadnych postępów.

×