Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Susza zmusza do modyfikacji w uprawie

Autor:

Dodano:

Kolejny sezon mija z suszą w tle. Choć w skrajnym wymiarze nie dotyczy ona całego kraju, to jednak są regiony, które praktycznie co roku zmagają się z tym problemem. W takiej sytuacji rolnicy muszą się nauczyć oszczędzać i zatrzymywać wodę glebową. Niestety, nie jest to takie proste, na dominujących w naszym kraju piaszczystych glebach.

Rynek daje coraz więcej możliwości w zakresie technologii uprawy roli, dzięki którym można oszczędzać zasoby wody glebowej. W trend ten wpisują się między innymi wszelkie uprawy uproszczone. Stosowanie takich systemów uprawy roli wymaga jednak odpowiednich maszyn i narzędzi rolniczych. Przy ich wdrażaniu trzeba się także wykazać dużą wiedzą z tego zakresu, bo o błędy nie trudno.

Jednak zmiana technologii wymaga zazwyczaj dużych nakładów finansowych i zanim się zdecydujemy na taki krok, warto zastanowić się nad zmianami w uprawie, które możemy wprowadzić bez większego wysiłku. Kłaniają się tu chociażby takie drobne metody jak: rezygnacja z orki wiosennej, minimalizacja zabiegów uprawowych (agregatowanie narzędzi), niestosowanie narzędzi aktywnych na glebach lekkich powodujących nadmierne rozpylenie gleby. Stawianie na siew form ozimych zamiast form jarych (lepiej wykorzystują wodę pozimową) i wiele innych. 

Walkę z suszą powinniśmy zacząć także od samej gleby. Jeśli od kliku lat nie wykonywaliśmy badań glebowych, należy te zaległości nadrobić. Wykonać należy przede wszystkim badania podstawowe (PK,Mg i pH), na podstawie których powinniśmy regulować odczyn gleby czy jej zasobność w poszczególne pierwiastki. Ponadto, warto także oznaczyć węgiel organiczny w glebie. Wartość ta pomoże nam oszacować zawartość próchnicy glebowej. Przeciętna jej zawartość nie jest duża i w warstwie ornej najczęściej waha się w zakresie 0,5 – 3,2 proc.

Dlaczego próchnica jest taka ważna? Pamiętajmy, że w stosunku do swojej masy związki próchniczne są w stanie zatrzymać kilka razy więcej wody niż same ważą. Tak wiec dbanie o jak najwyższy poziom próchnicy, a tak naprawdę wdrażanie metod które przeciwdziałają jej degradacji to podstawowy krok w kierunku gospodarowania z suszą w tle.

Jak dbać o poziom próchnicy? Metod można tu wymieniać wiele. Nie sposób wszystkich tu wymienić, tym bardziej, że każdy powinien znaleźć złoty środek na własne możliwości. Najważniejsze by zmienić tok myślenia i działać w dłuższej perspektywie czasowej. W dobie zmieniającego się klimatu nie możemy działać hermetycznie, musimy umieć być elastyczni, bo rutyna może zgubić.

Trwają siewy rzepaku, niedługo siewy zbóż. Warto tu przytoczyć jeszcze jeden ważny aspekt. Gdy przesuszona jest gleba: siać czy czekać na deszcz? Nasza odpowiedź: siać. Terminem siewu bowiem kształtujemy architekturę łanu i pokrój roślin. Optymalny termin daje największą szansę na to, by jesienią przed zimowym spoczynkiem rośliny wytworzyły rozbudowany i głęboki system korzeniowy, który lepiej sobie radzi w dobie suszy, a także zaprogramowały wysoki potencjał plonotwórczy.

 

 

 

 

×