Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kosztowne utrzymanie świń w strefach ASF

Autor:

Dodano:

Wystąpienie ogniska afrykańskiego pomoru świń jest nie tylko tragedią dla właścicieli gospodarstwa, w którym zwierzęta zostały dotknięte chorobą, lecz także nakłada ograniczenia dla funkcjonowania okolicznych gospodarstw. Jak wygląda sytuacja w wyznaczonym obszarze zagrożonym, wyjaśnia w rozmowie z serwisem farmer.pl, jeden z rolników, który aktualnie kolejny tydzień odracza sprzedaż swoich tuczników.

Rolnik z pow. płońskiego, który chce pozostać anonimowy, wyjaśnia w rozmowie z redakcją, jak uciążliwe i kosztowne jest znalezienie się w strefie zagrożonej wyznaczonej w związku z wystąpieniem ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Jego problemy zaczęły się w momencie, gdy został poinformowany o tym, że w pobliskim gospodarstwie, 7 sierpnia br. potwierdzono ognisko choroby.

Było to 36. ognisko w 2019 r. na terenie Polski, w gospodarstwie, w którym utrzymywano 731 świń, położonym w gminie Czerwińsk nad Wisłą, w powiecie płońskim, w województwie mazowieckim.

Rolnik, z którym rozmawiamy, znalazł się w strefie zagrożonej obejmującej teren w promieniu do 10 km od tego ogniska, co oznacza 30-dniowy zakaz przemieszczania świń. Sam miał zaplanowaną sprzedaż 367 tuczników na dzień 8 sierpnia, jego plany zostały wstrzymały nałożone ograniczenia w związku w wystąpieniem pomoru, które są standardowym działaniem przy zwalczaniu ASF.

- Moja sprzedaż zwierząt została wstrzymana, przy wybuchu ogniska zablokowano już wydanie świadectw zdrowia. Wszystko to rozumiałem, obawiałem się również że i u mnie może być ASF – mówi rolnik.

Jednak wyraźnie podkreśla, że sytuacja w jakiej stawia się takie zablokowane gospodarstwo jest tragiczna. - O tym wszyscy powinni wiedzieć. W momencie ogniska jest informacja o nakazach i zakazach, także o zakładach mięsnych, które odbierają takie zwierzęta, nie ma z tym problemu. Problemem jest cena, która z tytułu strefy niebieskiej od razu jest niższa, do tego dochodzi potrącenie 2 zł do klasy E za przerośnięte sztuki – wyjaśnia hodowca.

Zwierzęta w tym gospodarstwie ważą dzisiaj średnio 140 kg/szt. – Mam już ogromną stratę, a każdy dzień żywienia zwierząt kosztuje mnie kolejne 1500 zł. Nikt już mi nie zwróci tych kosztów. Nie godzę się też na ubój z powodu dobrostanu, dla mnie jest to marnotrawstwo, by zdrowe zwierzęta ubijać i oddawać utylizacji, tylko dlatego, że już przerosły. Póki mam miejsce będę je utrzymywał. Jednak wiem, że to nie tylko te 30 dni zakazu przemieszczania, to jeszcze potrwa, zanim zwierzęta zostaną zbadane na  ASF i w końcu zostaną sprzedane – dodaje w rozmowie.

Przypominamy, że jeżeli gospodarstwo utrzymujące świnie położone jest w obszarze zapowietrzonym lub zagrożonym, wyznaczonym w związku z wystąpieniem ogniska ASF (obszary wymienione w rozporządzeniach powiatowego lekarza weterynarii lub Wojewody), obowiązuje bezwzględny zakaz wyprowadzania świń z tego gospodarstwa przez okres:

·       40 dni - w obszarze zapowietrzonym,

·       30 dni - w obszarze zagrożonym.

Po odpowiednio 40 i 30 dniach należy zgłosić się do powiatowego lekarza weterynarii w celu uzyskania pozwolenia na przemieszczenie zwierząt z gospodarstwa.

Szczegółowe informacje o możliwości przemieszczenia świń z gospodarstw położonych na obszarze zapowietrzonym i zagrożonym można uzyskać u powiatowego lekarza weterynarii - organ ten jest uprawniony do skrócenia powyższych okresów odpowiednio do 30 dni dla obszaru zapowietrzonego i 20 dni dla obszaru zagrożonego.

×