Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Pierwsza pasza dla prosiąt

Autor:

Dodano:

Odpowiednie żywienie prosiąt w pierwszych tygodniach życia ma kluczowe znaczenie dla osiąganych w przyszłości parametrów tuczu. Przypominamy najważniejsze zasady żywienia młodych zwierząt.

Jeszcze nie tak dawno uważano, że pierwszą stałą paszę prosięta powinny zacząć pobierać w ostatnim tygodniu przebywania przy maciorze. Do tego czasu jedynym źródłem składników pokarmowych dla ich małych organizmów było mleko lochy. Ogromne zmiany, jakie zaszły w ciągu ostatnich kilkunastu lat w technologii żywienia prosiąt, sprawiły, że dziś podawanie pierwszej paszy rozpocząć należy najpóźniej pod koniec pierwszego tygodnia życia, często zaś znacznie wcześniej. Ma to naturalnie swoje uzasadnienie.

Po pierwsze, konieczność wczesnego rozpoczęcia dokarmiania prosiąt wynika z dużego wzrostu plenności loch. Z postępem na tym polu nie nastąpił niestety proporcjonalny wzrost mleczności, co oznacza, że ilość produkowanego przez lochę mleka często nie pokrywa rosnących wraz z wiekiem potrzeb pokarmowych prosiąt. Bez zastosowania paszy stałej w tej sytuacji dochodzi do spadku tempa wzrostu zwierząt, dużego zróżnicowania wagowego osobników w miocie, a także podwyższonego odsetka śmiertelności.

Wczesne żywienie prosiąt ma jednak również inne uzasadnienie. Stymuluje ono układ trawienny do szybszego rozwoju, przez co prosięta są wcześniej gotowe do trawienia pasz roślinnych i łagodniej znoszą etap odsadzenia. Ma to szczególne znaczenie w nowoczesnej technologii chowu, kiedy to prosięta są wcześnie separowane od loch. Tym samym wczesne żywienie pośrednio wpływa również na lepszą kondycję macior na etapie ponownego krycia - pozwala bowiem na skrócenie laktacji.

CO JEDZĄ PROSIĘTA?

Charakterystyka paszy na pierwsze tygodnie życia prosiąt musi uwzględniać specyfikę funkcjonowania ich

przewodu pokarmowego. Układ trawienny młodych zwierząt charakteryzuje się zupełnie inną aktywnością enzymatyczną niż zwierząt dorosłych. Nic dziwnego - przystosowany jest bowiem do trawienia mleka lochy, nie pasz roślinnych. Dobrze radzi sobie zatem z rozkładem cukru mlecznego (laktozy), tłuszczu i białka. Zdolność trawienia obecnych w zbożach wielocukrów (w tym skrobi) zwierzęta nabywają jednak dopiero w późniejszym okresie życia. Dlatego pasze dla prosiąt powinny być bogate w pasze pochodzenia mlecznego (suszona serwatka, mleko w proszku), które są źródłem łatwo przyswajalnej energii i białka. Cennym źródłem białka są również dozwolone mączki zwierzęce, np. mączka rybna i suszona plazma krwi. Dobrej jakości komponenty są źródłem kompletnego i dobrze przyswajalnego białka.

Przygotowanie paszy na bazie samych komponentów pochodzenia zwierzęcego wiązałoby się jednak z bardzo wysokim kosztem zakupu surowców. Równocześnie obecność pewnej ilości składników pochodzenia roślinnego zapewnia szybki i harmonijny rozwój przewodu pokarmowego, dzięki czemu zwierzęta już na etapie odsadzenia są gotowe do trawienia wyższych dawek zbóż, czy roślinnych źródeł białka. Dlatego też pasze typu prestarter zawierają w swoim składzie spore ilości tego rodzaju komponentów. Ważnym źródłem białka dla prosiąt są pasze wyprodukowane na bazie nasion soi. Zastosowanie klasycznej poekstrakcyjnej śruty sojowej nie jest jednak wskazane - zawiera ona bowiem szereg związków antygenowych, które wywoływać mogą u młodych zwierząt biegunki. Lepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie bardziej przetworzonych produktów, jak mączka sojowa HP 300, która nie wywołuje wspomnianych dolegliwości.

Tak jak w przypadku pasz dla starszych zwierząt ważnym źródłem energii są ziarna zbóż. Nie każde zboże nadaje się jednak do stosowania u młodych zwierząt. Najlepszym komponentem do zastosowania w paszy dla prosiąt jest pszenica. Teoretycznie doskonałym składnikiem byłaby również kukurydza, biorąc jednak pod uwagę częste skażenie tego zboża mikotoksynami, bezpieczniej jest nie stosować kukurydzy w paszy dla młodych zwierząt. Ziarno stosowane w mieszankach dla prosiąt dobrze jest poddać obróbce termicznej, takiej jak ekstruzja. Proces ten nie tylko poprawia strawność białka i skrobi, lecz także podnosi status higieniczny paszy. Obróbka termiczna niszczy bowiem większość drobnoustrojów.

Mówiąc o obróbce termicznej, nie zapominajmy o tym, że pasze typu prestarter warto poddać granulacji. Podobnie jak w przypadku ekstruzji poprawia ona higienę żywienia, niesie ze sobą również szereg innych korzyści: poprawia smakowitość paszy, eliminuje także straty związane z pyleniem drobnych frakcji mieszanki.

Pasze dla prosiąt koniecznie należy uzupełnić dodatkami paszowymi wspomagającymi funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Mowa tu przede wszystkim o probiotykach stymulujących wzrost pożytecznej mikroflory i zakwaszaczach, które poprawiają strawność i chronią przewód pokarmowy przed rozwojem patogenów. Pamiętajmy, że część dodatków (probiotyki, enzymy) zastosować można dopiero po obróbce termicznej, gdyż wysoka temperatura dezaktywuje i ch działanie.

MIESZAĆ CZY KUPOWAĆ?

Tyle teorii. Czy w praktyce warto jednak przygotowywać pasze dla prosiąt we własnym gospodarstwie? W wielu przypadkach odpowiedź na to pytanie jest negatywna. Z kilku powodów. Pierwszym z nich jest zalecana obróbka termiczna: nawet w przypadku większych ferm zakup ekstruderów czy granulatorów nie byłby decyzją racjonalną. Takie inwestycje zasadne są wyłącznie w przypadku bardzo dużych producentów. Szczególnie że oszczędności poczynione na samodzielnej produkcji prestarterów byłyby niewielkie, a czas zwrotu inwestycji - niezwykle długi. Pamiętajmy, że zużycie paszy przez kilkutygodniowe prosięta jest nieduże. Nawet przy wysokim koszcie zakupu kilograma mieszanki, w ogólnym bilansie finansowym produkcji będzie to wydatek symboliczny.

Jednocześnie zaawansowane technicznie instalacje, w jakie wyposażone są profesjonalne zakłady produkujące pasze, zapewniają precyzję dozowania i mieszania, a także kontrolę jakości na każdym etapie produkcji. Dlatego też wydaje się, że nie warto oszczędzać na zakupie paszy dla prosiąt. Wysokiej jakości prestarter zapewni bowiem naszym zwierzętom zdrowie i optymalny wzrost. Nie tylko teraz, ale również na dalszych etapach produkcji.

×