Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rewolucja w opryskach herbicydami?

Autor: mw

Dodano: 11-09-2019 11:25

Oszczędności środków chemicznych na poziomie do 80 proc., podobnie jak wody używanej do oprysku. Brzmi to niewiarygodnie, ale już niebawem powinniśmy spodziewać się efektów testów przeprowadzanych nad systemem i-Spray przez firmy Kuhn i Carbon Bee, który na takie oszczędności pozwoli.

W dzisiejszych czasach ograniczenie zużycia środków ochrony roślin stało się w rolnictwie wyzwaniem ekonomicznym, środowiskowym i społecznym. W przyszłości to właśnie wykorzystywana w systemie i-Spray sztuczna inteligencja może stać się rozwiązaniem umożliwiającym ograniczenie zużycia środków ochrony roślin. Wspólnie ze spółką Carbon Bee, firma Kuhn projektuje aktualnie opryskiwacz, który jest w stanie zlokalizować chwasty i opryskać tylko je.

Jak działa i-Spray?

Zasada działania systemu opiera się na monitorowaniu roślin przez zamontowane w belce opryskiwacza czujniki hiperwidmowe. Sztuczna inteligencja wkracza, gdy trzeba przeanalizować obrazy w celu rozpoznania rodziny chwastów do opryskania. Celem jest zatem otwarcie odpowiednich rozpylaczy tak aby opryskać tylko punkt docelowy. Dla użytkownika główną zaletą tego rozwiązania jest ograniczenie stosowania środków ochrony roślin do stref, które tego wymagają.

Nowa era oprysku

Innowacyjna technologia jest w stanie rozróżnić rodziny chwastów, dzięki czemu pojawia się możliwość wyboru najlepszych środków ochrony roślin do walki z danymi chwastami. Z drugiej strony celem oprysku nie jest już interwencja zapobiegawcza, lecz wykonanie jednej lub kilku operacji ukierunkowanych na chwasty, a zatem przeprowadzanie oprysku tylko tam, gdzie jest to konieczne, i z jak najlepiej dostosowanym produktem.

– Rosną nie tylko ceny herbicydów, ale także ograniczenia. Celem zawsze jest to, żeby wydać jak najmniej i uzyskać jak najlepszy efekt. Okien oprysku jest również bardzo mało; przy zmienności pogodowej jest coraz mniej czasu na oprysk [...]. i-Spray pozwala na identyfikację każdego chwastu w momencie, kiedy dysza znajduje się bezpośrednio nad rośliną. Poza tym, że system przyczynia się do znacznych oszczędności, to dodatkowo tworzy mapy zachwaszczenia, dzięki czemu rolnik może np. dostosować dawkowanie – mówi Artur Szymczak, dyrektor zarządzający w Kuhn Maszyny Rolnicze.

Pierwsze obiecujące dane liczbowe

Pierwsze dane liczbowe wskazują na znaczną oszczędność środków ochrony roślin, nawet do 80 proc, wynikającą ze zwykłego faktu ograniczenia oprysku do konkretnego celu. Ta technologia otwiera możliwość zarządzania ryzykiem odporności na środki chwastobójcze i pozwala używać substancji czynnych w sposób bardziej ukierunkowany. Wreszcie mapy chwastów pozwolą na lepszą znajomość agronomiczną poziomu zachwaszczenia pól, co pozwoli zmierzyć, przetestować i rozwinąć w gospodarstwach nowe praktyki uprawowe.  .

Koncepcja oprysku i-Spray została przedstawiona przedpremierowo na tegorocznych targach SIMA. Obecnie trwają intensywne testy polowe przed wdrożeniem i-Spray do opryskiwaczy.

– Obecnie rozwiązanie jest w fazie testów. Urządzenie "uczy się" chwastów, a prędkość robocza z jaką jest testowane to 15 km/h. Rozwiązanie będzie idealne dla dużych gospodarstw i firm usługowych; z pewnością nie będzie ono tanie i będzie poza zasięgiem małych gospodarstw, jednak w dużych zapewni szybki zwrot inwestycji dzięki oszczędnościom na środkach chemicznych. System powinien pojawić się w opryskiwaczach Kuhna w 2021 lub 2022 r.  – dodaje Artur Szymczak.

Warto przypomnieć, że podobnymi rozwiązaniami dysponują jeszcze John Deere i Agrifac, a więc razem z Kuhnem te trzy firmy bez wątpienia będą stanowiły światową czołówkę jeśli chodzi o technologię oprysku.  

×