Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Trudne w zwalczaniu mszyce w rzepaku

Autor:

Dodano:

Liczne zabiegi nalistne przy małej rotacji substancji czynnych sprzyjały narastaniu zjawisku odporności szkodników rzepaku. Co zatem zastosować w przypadku zwalczania mszyc?

W ostatnich kilku sezonach na rzepaku obserwuje się wzmożoną aktywność mszyc, w tym często mszycy brzoskwiniowej. Liczne mszyce nie tylko groźne są w skutkach bezpośrednich (wysysając soki osłabiają rośliny), są także wektorami wirusów, w tym wirusa żółtaczki rzepy TuYV.

W latach 2015-2016 w Klinice Chorób Roślin IOR-PIB w Poznaniu, przetestowano 200 roślin rzepaku wykazujących purpurowe przebarwienia sugerujące porażenie wirusem żółtaczki rzepaku (TuYV). Zbadano je technikami serologicznymi oraz molekularnymi w celu potwierdzenia obecności wirusa. Wyniki otrzymane w teście ELISA potwierdziły infekcje TuYV w większość testowanych roślin – 175 na 200 badanych. Także problem należy traktować jako bardzo poważny.

Czy w tym roku rzepak, tak licznie jesienią zostanie zasiedlony przez mszyce - trudno to jednoznacznie jeszcze przewidzieć. Teoretycznie młody rzepak w początkowych fazach rozwoju powinien być chroniony przez działające systemicznie zaprawy insektycydowe. Rolnicy jednak sygnalizują obecność mszyc w rzepaku, co oznacza że należy lustrować plantacje pod kątem szkodników i w razie potrzeby wykonać zabieg nalistny.

Które substancje czynne są skuteczne w przypadku mszycy brzoskwiniowej? Wybór nie jest duży. Porównano jednak wybrane substancje czynne w badaniach laboratoryjnych a następnie polowych. Takie badania wykonano w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu pod okiem prof. Pawła Węgorka, prof. Marka Mrówczyńskiego dr. Przemysława Stażyńskiego, dr Joanny Zamojskiego oraz mgr. Darii Dworzańskiej.

Jak wynika z przeprowadzonych badań laboratoryjnych mszyca brzoskwiniowa wysoką już odporność wykazuje na substancje z grupy pyretroidów (deltametryna, lamda-cyhalotryna) oraz oksadiazyn (indoksakarb), a także na fosmet z grupy związków fosforoorganicznych. Natomiast w przypadku tego szkodnika wysoką wrażliwość wykazano jedynie w odniesieniu do acetamiprydu oraz chloropiryfosu.

Nie zmienia to jednak faktu, że mszyca, która żeruje licznie na spodniej stronie liścia i szybko może się namnażać, bywa bardzo trudna w zwalczaniu zabiegami nalistnymi. Dlatego w badaniach polowych wykazano jedynie zadawalającą skuteczność owadobójczą w przypadku użycia acetamiprydu, który ze względu na właściwości systemiczne dociera w miejsce zasiedlone przez szkodniki. Dlatego warto zwrócić uwagę na te substancję czynna przy zwalczaniu tego akurat szkodnika.

×