Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Mszyce i skoczki to zapowiedź wirusów

Autor: dr Przemysław Strażyński, prof. Marek Mrówczyński

Dodano: 29-09-2019 07:00

Z upływem lat, głównie za sprawą zmian klimatycznych i nowych trendów w uprawie, skoczki i przede wszystkim mszyce znacznie zwiększyły swoją presję. Obecnie największe ryzyko związane jest z pośrednią szkodliwością tych szkodników, czyli przenoszeniem przez nie wirusów w okresie wschodów ozimin.

W Polsce znaczenie gospodarcze w uprawach zbo-żowych mają głównie trzy gatunki mszyc: mszyca czeremchowo-zbożowa, mszyca zbożowa i mszyca ró-żano-trawowa. W niektórych latach liczniej pojawia sięmszyca kukurydziana. Natomiast w przypadku skoczkównajbardziej powszechnym gatunkiem jest skoczek sze-ściorek, mniej licznie pojawia się zgłobik smużkowany i pienik ślinianka. Zarówno osobniki dorosłe, jak i stadialarwalne mszyc i skoczków posiadają kłująco-ssący aparat gębowy, za pomocą którego wysysają soki z tkanek roślin, powodując szkody bezpośrednie. Tego typu aparat gębowy sprawia, że mogą one wprowadzać do roślin groźne wirusy jako tzw. wektory, powodując także szkody pośrednie.

GROŹNE WIRUSY

Wszystkie wymienione gatunki mszyc i skoczków mogąprzenosić wirusy przez cały okres wegetacji zbóż, ale najgroźniejsze są infekcje jesienne na wschodzących oziminach. Głównym sprawcą kłopotów jest mszyca czeremchowo-zbożowa i zmiany w jej biologii generowane przez wyższe temperatury, ponieważ jest najliczniej występującym gatunkiem spośród wszystkich mszyc występujących na zbożach. Niemniej pozostałegatunki mszyc także mogą przenosić wirusy żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV). Natomiast w zależności od gatunku, skoczki mogą przenosić wirusy żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) lub karłowatości pszenicy (WDV).

Wirusy są nabywane w trakcie żerowania na dziko rosnących trawach lub wcześniej zainfekowanych roślinach zbóż. W zależności od rodzaju wirusa okres od pobrania do zdolności jego przekazania kolejnym roślinom trwa od kilku sekund do kilku dni. Długa i ciepła jesień, jaką obserwuje się coraz częściej, sprzyja rozwojowi mszyc i skoczków, a tym samym rozprzestrzenianiu wirusów na oziminach. Dopiero temperatura -6° C zabija mszyce, więc niekiedy potrafią długo przeżyć nawet pod śniegiem.

BYDV NIE TYLKO NA JĘCZMIENIU

Choroba żółtej karłowatości jęczmienia jest szczegól-nie groźna w uprawach jęczmienia ozimego, choć może powodować znaczne straty w uprawach także innych zbóż. Główne objawy porażenia to przebarwienia liści, w zależności od gatunku zboża od żółtych (jęczmień, pszenżyto), rdzawych (żyto), czerwonych (pszenica) po amarantowe (owies). Specyfika tych porażeń polega natym, że widoczne są one dopiero wiosną następnego roku i niekiedy przypominają objawy złej kondycji fizjologicz-nej roślin spowodowanej np. suszą czy niewłaściwym nawożeniem. Dodatkowe symptomy to nadmierne roz-krzewienie, redukcja źdźbeł kłosonośnych i słabsze wypełnienie kłosów ziarnem o gorszej jakości. Straty plonuz tego powodu mogą być na niechronionych plantacjachbardzo duże bądź nawet całkowite – w przypadku masowego pojawu wektorów na podatnych odmianach.

PIERWSZEŃSTWO MAJĄ METODY NIECHEMICZNE

Ideą ochrony integrowanej jest minimalizacja liczebności szkodników do poziomu niezagrażającego uprawie i obniżce plonu. Dlatego w pierwszej kolejności stawiane są działania o charakterze zapobiegawczym, a zabiegi interwencyjne traktowane jako ostateczne, w przypadkach, gdy wcześniejsze metody okazały sięniewystarczające. Ochrona chemiczna nadal pozostaje główną metodą walki ze szkodnikami, jednak dzięki wcześniejszym metodom niechemicznym można skutecznie obniżyć presję szkodników, a tym samym koszt ochrony i poziom chemizacji środowiska. W przypadku mszyc i skoczków będą to głównie działania polegające na stosowaniu izolacji przestrzennej od innych roślin zbożowych, łąk, pastwisk i zakrzewień, zrównoważonego nawożenia (zwłaszcza azotowego), możliwie późnego siewu ozimin w optymalnej normie (zbyt gęsty sprzyjarozprzestrzenianiu mszyc i skoczków) oraz walki z zachwaszczeniem (także na miedzach i samosiewach zbóż). Obecnie postęp hodowlany skupia się na wyselekcjonowaniu odmian odpornych i tolerancyjnych na zasiedlanie przez szkodniki, w tym również wektory wirusów. Warto także zwrócić uwagę na obecność wrogów naturalnych mszyc i skoczków – biedronek, złotooków, bzygowatych, mszycarzowatych i pająków.

Skoczek sześciorek
Skoczek sześciorek

MONITORING NALOTÓW SZKODNIKÓW POZWOLI OSZACOWAĆ ZAGROŻENIE

Decyzja o zastosowaniu ochrony chemicznej musi wynikać z rzeczywistego zagrożenia plantacji. Aby to zagrożenie wykryć we właściwym momencie, niezbędny jest systematyczny monitoring. W przypadku mszyc próg szkodliwości to pojaw pierwszych osobników na roślinach. Próg szkodliwości dla skoczków nie jest aktualnie opracowany, ale będą one skutecznie ograniczane przy okazji zwalczania mszyc. Mszyce i skoczki to owady aktywnie latające. W sygnalizacji momentu ich nalotu na uprawę pomogą żółte naczynia, a po stwierdzeniu szkodników w naczyniu ko-lejnym krokiem powinno być stwierdzenie mszyc na roślinach. Wybór środka ochrony roślin powinien uwzględniać jego selektywność, a także optymalną temperaturę skutecznego działania (tabela). W wielu przypadkach, zwłaszcza na dużych plantacjach,wystarczający po dokładnym monitoringu może okazać się jedynie zabieg w pasie brzeżnym. Z uwagi na możliwość wykształcenia odporności (szczególnie właśnie mszyc) na dane substancje zaleca się w miarę możliwości przemienne stosowanie środków z różnych grup chemicznych.

×