Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kiszone ziarno kukurydzy w żywieniu świń

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 13-10-2019 06:38

W niektórych latach konserwacja mokrego ziarna kukurydzy poprzez zakiszanie może być cenną alternatywą dla jego dosuszania.

Kukurydza jest zbożem dość chętnie wykorzystywanym w żywieniu trzody chlewnej. Jest to pasza o wysokiej zawartości substancji energetycznych, przez co doskonale zaspokaja potrzeby pokarmowe szybko rosnących zwierząt. Jednocześnie jest to pasza dość tania, a rolnik uprawiający kukurydzę na własne potrzeby może w urodzajnych latach liczyć na plon rzędu kilkunastu ton mokrego ziarna z hektara. Niestety, uprawa kukurydzy z przeznaczeniem na pasze ma również słabe strony. Główną wadą tej rośliny jest konieczność dosuszania – w naszych warunkach klimatycznych świeżo zebrane ziarno może zawierać nawet powyżej 30 proc. wody, przez co bardzo szybko ulega psuciu. Chcąc wykorzystać zebrany plon na paszę dla trzody chlewnej, niezbędna jest zatem jego konserwacja. Przez lata główną metodą przedłużania trwałości ziarna było jego dosuszanie. Coraz częściej rolnicy decydują się jednak na zakiszanie zebranego plonu w rękawie foliowym.

DOSUSZANIE

Zanim jednak napiszemy o samym zakiszaniu ziarna, przyjrzyjmy się mocnym i słabym stronom dosuszania. Proces ten polega na poddaniu przetwarzanego materiału działaniu gorącego powietrza w specjalnie do tegoprzystosowanych instalacjach. W konsekwencji w przetwarzanej masie dochodzi do odparowania nadmiaru wilgoci, wskutek czego zboże może być bezpiecznie przechowywane przez długie miesiące. Niestety, metoda ta ma wiele wad. Jedną z nich jest możliwość termicznego uszkadzania ziaren, co wiąże się ze znacznym pogorszeniem strawności składników pokarmowych. Największą wadą dosuszania jest jednak jego wysoki koszt. W chwili gdy oddajemy niniejszy tekst do druku, nie znamy jeszcze tegorocznych stawek za skorzystanie z usług suszarni, niemniej w latach ubiegłych usunięcie z suszonego materiału 1 proc. wilgotności kosztowało od 8 do 12 złotych. W niektórych latach dosuszanie ziarna może być zasadne. Taka sytuacja miała miejsce choćby w poprzednim sezonie wegetacyjnym, gdy nierzadko z pola zbierano partie ziarna o wilgotności wynoszącej około 20 proc. Wówczas koszt dosuszenia ziarna do optymalnej wilgotności (ok. 14 proc.) był porównywalny z kosztem zakiszenia. Jeśli jednak cofniemy się o sezon wstecz, do roku 2017, wówczas zbierane ziarno nierzadko charakteryzowało się wilgotnością przekraczającą 35 proc. W tej sytuacji koszt wysuszenia tony takiej kukurydzy mógł oscylować w granicach nawet 200 zł. 

BEZPIECZNE ZAKISZANIE KUKURYDZY

Coraz popularniejszą metodą konserwacji ziarna kukurydzy jest zakiszanie zebranego plonu w rękawach foliowych. Na polskim rynku pojawiają się kolejne firmy świadczące usługi zakiszania, naturalnie w przypadku dużych producentów zasadny może okazać się zakup instalacji służących do upakowywania zebranej masy w rękawie. Metoda ta ma wiele zalet: przechowywane w ten sposób ziarno zachowuje większość składników odżywczych ziarna świeżego, dodatkowo taka pasza wykazuje działanie probiotyczne i zakwaszające, tym samym pozytywnie wpływając na pracę przewodu pokarmowego zwierząt. Główną zaletą tej metody konserwacji jest jednak niski koszt jej przeprowadzenia. W latach, w których zbierane ziarno charakteryzuje się wysoką wilgotnością, może on być kilkukrotnie niższy niż koszt dosuszania.

O CZYM PAMIĘTAĆ, STOSUJĄC KUKURYDZĘ?

Na koniec warto przypomnieć o kilku aspektach związanych z zastosowaniem ziarna kukurydzy w żywieniu świń. Przede wszystkim należy pamiętać, że jest to zboże szczególnie podatne na skażenie mikotoksynami.Długi okres wegetacji i panujące w tym czasie kiepskie warunki pogodowe sprzyjają rozwojowi pleśni, które produkują toksyczne związki. Ziarno kukurydzy zebrane z krajowych pól jest zwykle dość silne porażone mikotoksynami fuzaryjnymi. Na pierwszy plan wybija się to zearalenon, który jest szczególnie niebezpieczny w przypadku zatrucia stada podstawowego. Toksyna ta wykazuje bowiem działanie zbliżone do niektórych hormonów loch, przez co może ona doprowadzić do całkowitego rozregulowania rozrodu w naszym stadzie. Dochodzi wówczas do problemów ze skutecznym pokryciem, poronień czy rodzenia martwych prosiąt. Dlatego też decydując sięna zastosowanie ziarna kukurydzy, nie możemy zapominać o wzbogaceniu paszy w dodatki wiążące szkodliwe związki. O ofercie tego rodzaju produktów pisaliśmy w poprzednim wydaniu „Farmera”.

Jak zawsze należy pamiętać również o właściwym zbilansowaniu białka. Kukurydza jest zbożem o szczególnie niskiej jego zawartości, dlatego też konieczne może być zastosowanie nieco wyższych dawek pasz wysokobiałkowych i zbilansowanie aminokwasów przy pomocy premiksu.

Nie możemy też zapominać o kilku zasadach skarmiania kiszonego ziarna kukurydzy. Pasza ta charakteryzuje się wysoką wilgotnością, stosując ją w klasycznych systemach żywienia paszą suchą, może dochodzić do zawieszania się mieszanki w paszociągach. Aby uniknąć tego zjawiska, stosować należy ograniczone dawki KZK – za bezpieczną uważa się zawartość kiszonego ziarna w granicach 25 proc. składu mieszanki paszowej. Takich ograniczeń nie generuje wykorzystanie instalacji płynnego żywienia – tu kiszona kukurydza może być wiodącym składnikiem mieszaniny paszowej. Nie zapominajmy również, że pasze przygotowane z udziałem KZK charakteryzują się relatywnie niską trwałością, dlatego należy je skarmiać na bieżąco.

×