Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Jak to z szacowaniem strat na łąkach było?

Autor:

Dodano:

Rolnicy z gminy Trzcianka w Wielkopolsce czują się poszkodowani, bo rekompensat za straty suszowe na łąkach nie otrzymali w takiej wysokości, jaka wynikała z protokołów komisji szacujących. Dlaczego?

Do naszej redakcji zgłosili się rolnicy z powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, którzy uważają, że zostali pokrzywdzeni przy wypłacie pomocy za tegoroczne szkody, powstałe wskutek suszy. Najwięcej głosów rozgoryczonych gospodarzy dociera z gminy Trzcianka. Skarżą się na zaniżanie strat, które miało być efektem nacisków ze strony wojewody.


-Zgłosiłem do szacowania 40 ha łąk na których gminna komisja szacująca stwierdziła 70 procent strat plonu w wyniku suszy – opowiada jeden z rolników. -Podobnie było u większości znajomych hodowców bydła w okolicy. Wszyscy z nadzieją czekaliśmy na wypłaty obiecywanych odszkodowań, ale wreszcie zaczęliśmy tracić cierpliwość. W gminie dowiedzieliśmy się, że wojewoda nie chce uznać sporządzonych protokołów i stawia ultimatut – albo szacunki zostaną obniżone do 40 proc., albo żadnych pieniędzy nie dostaniemy. W efekcie komisja skorygowała straty, byśmy mogli otrzymać jakąkolwiek pomoc.


-Jesteśmy jednak oburzeni i rozżaleni, bo zapewnienia rządu okazały się jedynie przedwyborczymi wabikami. Wszystko wskazuje na to, że wojewodowie musieli zmieścić się w jakichś limitach kwot i dlatego zmuszali do korygowania protokołów. Wystarczyło tymczasem uczciwie powiedzieć ile jest pieniędzy i np. obniżyć maksymalną stawkę pomocy do hektara – uważa nasz rozmówca. -A tak, pieniędzy na które liczyliśmy nie ma, pasza droga, a zwierzęta trzeba wykarmić. Skąd na to brać w tej sytuacji?

O wyjaśnienia w tej sprawie zwróciliśmy się do Wojewody Wielkopolskiego. W odpowiedzi, jaką otrzymaliśmy, czytamy:


„Zarzuty podnoszone przez rolników gminy Trzcianka są bezpodstawne i niezgodne z wytycznym MRiRW. Problem dotyczy szacowania wysokości szkód w łąkach i pastwiskach. Zgodnie z ww. wytycznymi: „Ustalenia wysokości szkody dokonuje poprzez lustrację na miejscu komisja powołana przez wojewodę, właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkód: w ciągu 2 miesięcy od dnia zgłoszenia przez producenta rolnego powstania tych szkód, tj. od wschodów do czasu zbioru plonu głównego danej uprawy albo jej likwidacji”, oraz „Szacując poziom szkód w łąkach należy wziąć pod uwagę okres wystąpienia zjawiska oraz ilość pokosów i termin ich przeprowadzenia”.

Szacując straty, maksymalny poziom ustala się dla łąk dwukośnych:
I pokos na poziomie 60 proc.
II pokos na poziomie 40 proc.

Na łąkach trójkośnych:
I pokos 50 proc.
II pokos 30 proc.
III pokos 20 proc.

Szacując straty w pastwiskach należy wziąć pod uwagę strukturę plonów zielonki pastwiskowej w okresie wegetacji, przyjmując, że:
I rotacja (maj, czerwiec) -50 proc.
II rotacja (lipiec, sierpień) -30 proc.
III rotacja (wrzesień, październik) -20 proc.


Z powyższych zapisów wynika, że szacując straty w łąkach i pastwiskach uwzględnia się termin zbioru plonu głównego oraz termin wystąpienia zjawiska. W przypadku protokołów z gminy Trzcianka, Zespół Komisji dokonywał lustracji po zbiorze I pokosu, nie było zatem możliwości oszacowania tego pokosu. W związku z tym Komisja dokonując szacowania mogła tylko ocenić II pokos (w przypadku dwukośnych) bądź II i III pokos (w przypadku trójkośnych). Wynika to jednoznacznie z protokołów przekazanych do tut. Urzędu.”

 

×