Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Czym wykopać ziemniaki? Przegląd kombajnów

Autor:

Dodano:

Jeszcze kilkanaście lat temu "Anna" zdecydowanie dominowała o tej porze roku na polskich plantacjach ziemniaków. Od tego czasu jednak bardzo dużo się zmieniło. Jakie w tej chwili najczęściej można spotkać kombajny do zbioru ziemniaków i co w ofercie mają producenci tych maszyn?

Oferta rynkowa jest w tej chwili bardzo bogata: zaczynając od najpopularniejszych kombajnów jednorzędowych przeznaczonych dla kilku-, kilkunastohektarowych plantacji, przez maszyny dwurzędowe, często wyposażone w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne, aż po kombajny samojezdne o imponujących możliwościach i jeszcze bardziej i mponujących cenach.

ANNA WCIĄŻ POPULARNA

Chociaż produkcja popularnego kombajnu Z-644 (na licencji zachodnioniemieckiej maszyny Niewöhner-Wühlmaus 644P) w fabryce w Strzelcach Opolskich zakończyła się już wiele lat temu, kombajny Anna nie przeszły do lamusa; bynajmniej. Maszyny te nadal zajmują ważne miejsce w wielu gospodarstwach, szczególnie tych o mniejszym areale. Na szczęście, na likwidacji strzeleckiej fabryki produkcja kombajnów ziemniaczanych w Polsce się nie skończyła, a w pewnym sensie kontynuatorami tradycji, jeśli chodzi o maszyny wykorzystywane w technologii zbioru ziemniaków, stały się firmy takie, jak Akpil, Krukowiak czy Unia. Maszyny w nowych odsłonach cieszą się dosyć dużą popularnością, przede wszystkim ze względu na konkurencyjne ceny względem maszyn zachodnich producentów.

Firma Akpil z Pilzna ma w swojej ofercie jednorzędowy kombajn do zbioru ziemniaków o wdzięcznej nazwie Kartofel. Jego podzespoły napędzane są przy pomocy układu hydraulicznego, którego pompa zasilana jest przy pomocy WOM ciągnika. Sterowanie podzespołami maszyny odbywa się z kabiny ciągnika; można z niej regulować prędkość przenośników i sterować dyszlem, a także wysypem bulw (do 3,85 m). Producent przewidział dwa warianty zbiorników o ładowności 3,5 lub 5 t. Kartofla wyposażono również w dwa dodatkowe zbiorniki: na drobne ziemniaki i kamienie. Co istotne, kombajn dysponuje skrętną osią i możliwością zmiany rozstawu kół, dzięki czemu można dostosować go precyzyjnie do rozstawu redlin.

Oferta KMFR Krukowiak, jeśli chodzi o kombajny do zbioru ziemniaków, nie jest zbyt bogata; obejmuje właściwie tylko jeden model o nazwie Pyrus II. Jest to maszyna dość specyficzna, służąca przede wszystkim do zbioru warzyw przeznaczonych bezpośrednio na rynek. W tej jednorzędowej maszynie z płytowym lemieszem w roli wyorywacza, przenośnikiem i oczesywaczem łęcin próżno szukać zbiornika. Zamiast niego Pyrusa wyposażono w pomost na skrzynki lub worki. Próżno też szukać zbiorników na zanieczyszczenia, które kierowane przez "załogę" kombajnu na boczne przenośniki zsypywane są na ziemię. Wydajność maszyny to zaledwie 0,01 ha/h.

Równie wdzięcznie, co Akpil swój kombajn nazwała Unia, jednak nieco bardziej po wielkopolsku. Pyra 1500, bo o nim mowa, to maszyna jednorzędowa, w zależności od wersji wyposażona w podest z workownicą lub zbiornik o ładowności 1,6 t. Największym kombajnem w ofercie Unii jest Pyra 3000 (ładowność 3 t), a konstrukcje obydwu modeli są zasadniczo podobne. Wyposażono je m.in. w regulowany hydraulicznie wyorywacz, odsiewacz i oddzielacz łęcin, a także ekran wibracyjny, mający za zadanie doczyszczanie bulw. Następnie wędrują one na stół przebierczy, przy którym pracują dwie osoby. Kombajny Pyra dysponują układem hydraulicznym napędzanym z WOM ciągnika, co pozwala na płynną regulację prędkości taśm.

Propozycją dla mniejszych gospodarstw są popularne kombajny Bolko mogące pracować na redlinach o szerokości od 62,5 do 75 cm. Maszyny są dostępne w trzech wersjach: Bolko (ze zbiornikiem o ładowności 1,25 t), Bolko S (z platformą i workownicą) oraz Bolko T bezpośrednio wyładowujący bulwy na przyczepę o wysokości do 3,1 m. Podobnie jak w Pyrach stół przebierczy obsługiwany jest przez dwie osoby. Standardowo sterowanie podzespołami kombajnów odbywa się z wykorzystaniem dźwigni, jednak w opcji producent udostępnia sterownik elektryczny. Zarówno Bolko, jak i Pyrę wyposażono w s krętny dyszel.

A MOŻE KOMBAJN Z ZAGRANICY?

Bodaj największą popularnością wśród kombajnów zagranicznych producentów cieszą się maszyny niemieckiej marki Grimme; na polskich polach dość często można spotkać się z pochodzącymi jeszcze z zeszłej dekady modelami z serii 75. Kombajny te, chociaż z licznymi usprawnieniami i zmianami konstrukcyjnymi, produkowane są przez Grimme do tej pory jako propozycja dla mniejszych i średnich gospodarstw. Najmniejszym kombajnem w ofercie firmy jest dosyć powszechnie spotykany w Polsce model SE 75-20. Występuje on w dwóch wariantach: z 2-tonowym zbiornikiem lub z podestem z workownicą. Kombajn charakteryzuje się dosyć prostą konstrukcją; ziemniaki wyorywane są przez lemiesze listwowe (2- lub 3- listwowe), po czym trafiają na taśmy odsiewające, a następnie separatory, skąd kierowane są przez przenośnik poprzeczny na stół przebierczy, przy którym mogą pracować 4 osoby. Nieco większe są kombajny SE 140 (z prędkością transportową do 40 km/h) i SE 75-55; chociaż mają one podobną konstrukcję, to wyposażono je w większe zbiorniki o pojemnościach odpowiednio: 4 i 5,5 t. Na uwagę w wymienionych modelach zasługują opatentowane przez Grimme rozwiązania, tj. taśma krzywkowa (co trzecia listwa jest wyższa, co ma zapobiegać uszkodzeniom bulw). Producent udostępnia też różnego rodzaju separatory, np. palcowe na gleby z tendencją do zbrylania się czy szczotkowe na gleby kamieniste. Wszystkie funkcje maszyn, w tym opcjonalna regulacja nacisku na redlinę, sterowane są przy pomocy skrzynki sterowniczej.

Grimme ma w swojej ofercie także kombajny dwurzędowe; reprezentantami tego segmentu są m.in. modele SE 150-60 i Evo 290. Pierwszy z nich, w zależności od wersji, może być wyposażony w zbiornik o poj. 5,8, 6 lub 7,5 t. Kombajn ten dzięki bogatej liście wyposażenia opcjonalnego, do którego należą m.in. system Speedtronic (automatyczna regulacja prędkości pierwszego i drugiego separatora oraz taśmy stołu przebierczego w zależności od obciążenia), system automatycznej kontroli głębokości wyorywacza czy terminal ISOBUS, daje sporo większe możliwości w kontekście optymalizacji zbioru niż wymienione kombajny jednorzędowe. Koła trzykołowego modelu Evo 290 opcjonalnie mogą być napędzane, jednak najważniejszą jego cechą jest opatentowany separator AirSep oddzielający bryły i kamienie przy pomocy strumienia powietrza. Terminal ISOBUS umożliwia zapamiętywanie ustawień kombajnu, a sterowanie odbywa się przy pomocy dżojstika. Kombajn wyposażono również w system telemetryczny do zarządzania flotą.

Dwa ciągnione kombajny ziemniaczane ma w swojej ofercie Ropa. Są to modele Keiler I i Keiler II. Pierwszy z nich to maszyna jednorzędowa z 6-tonowym zbiornikiem, drugi zaś wykopuje bulwy z dwóch rzędów i przenosi je do zbiornika o ładowności 8 t. Obydwa kombajny wyposażono w układ hydrauliczny napędzany z WOM ciągnika, co pozwala na płynną regulację prędkości ich taśm. Ze względu jednak na ciekawe rozwiązania techniczne i opcje wyposażenia skupimy się na modelu dwurzędowym. Ciekawe rozwiązania zaczynają się już na poziomie wyorywacza; dzięki systemowi szybko sprzegającemu może zostać on błyskawicznie zamieniony z przystawką do zbioru korzeni innych roślin. Bardzo ciekawe jest też zawieszenie kombajnu; teleskopowa skrętna oś kompensuje nierówności terenu, poprawiając znacząco stabilność maszyny. Na uwagę zasługuje również jego zbiornik, który jest unoszony hydraulicznie i umożliwia wyładunek na przyczepy o wysokości aż 4,2 m. W modelu tym nie brakuje systemów wspomagających operatora; ustawienia maszyny mogą być zapisywane, a dzięki opcjonalnej automatyce taśm sitowych dokonuje się regulacji elementów czyszczących zależnie od prędkości jazdy, przy czym ustawialne są również minimalne i maksymalne ich obroty, a także ich wzajemny stosunek. Maszynę wyposażono też w automatyczny system zapobiegający przeciążeniom znany z kombajnu do zbioru buraków Tiger. Do sterowania wykorzystywany jest terminal ISOBUS.

Belgijski AVR ma w swojej ofercie kilka modeli kombajnów. Najmniejszym jest jednorzędowy Spirit 6100. Większy, dwurzędowy model - Spirit 6200 o szerokości roboczej wynoszącej 1650 mm, ze zbiornikiem o pojemności 6 t, zbiornikiem na kamienie, dwoma podestami oraz palcowymi separatorami kamieni (w opcji można wybrać także szczotkowe) - jest propozycją dla średnich plantacji. W podstawowej wersji kombajnu otrzymamy: hydrauliczny system umożliwiający skontrowanie przechyłu bocznego, zaś na liście wyposażenia dodatkowego znajduje się możliwość dołożenia siłownika do pozycjonowania podajników i taśm. Ponadto w podstawowej wersji regulacja dokonywana jest ręcznie, z kabiny ciągnika. Za dopłatą można otrzymać sterownik, który wyręczy operatora z konieczności kontroli przechyłu. Podest dla pracowników sortujących pomieści do pięciu osób, a dodatkowym atutem Spirita 6200 jest możliwość przystosowania do zbioru innych warzyw: buraków, marchwi itp. Największym ciągnionym modelem marki AVR jest Spirit 9200 o ładowności 8 t.

Kolejnym belgijskim producentem kombajnów jest Dewulf. W ofercie tej firmy próżno szukać maszyn jednorzędowych, znajdziemy za to dwa modele dwurzędowe: Torro i R2060. Obydwa kombajny wyposażono w ciągnioną jednostkę kopiącą pracującą wahadłowo. Kombajny są standardowo wyposażone w system do szybkiej zmiany agregatów wyorujących. W efekcie możliwe jest przełączanie pomiędzy różnymi opcjonalnymi zestawami do zbiorów: połowiczny z szerokością roboczą 75-90 cm, zestawy do zbioru: cebuli, buraków lub marchwi. Przełączanie pomiędzy zestawami trwa mniej niż 10 minut. Agregat można opcjonalnie doposażyć w system automatycznego prowadzenia DAS (Dewulf Automatic Steering) oraz system automatycznej kontroli nacisku APC (Automatic Pressure Control). Ciekawszym kombajnem jest model R2060, przede wszystkim dlatego że wykorzystano w nim rozwiązania znane z samobieżnego modelu R3060. Ponadto kombajn ten można niemal dowolnie konfigurować w zależności od warunków glebowych; poszczególne wersje różnią się rozwiązaniami w zakresie czyszczenia i separacji. Obydwa kombajny można obsługiwać przy pomocy dżojstika i terminalu działającego w standardzie ISOBUS.

×