Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Niedobór boru czy skośnik buraczak?

Autor:

Dodano:

Jesienna lustracja dolnośląskich plantacji potwierdziła w tym roku znaczący wzrost szkodliwości skośnika buraczaka – donoszą specjalnie dla farmer.pl eksperci z zakresu ochrony buraka, prof. Jacek Piszczek z IOR-PIB Poznań oraz prof. Zdzisław Klukowski UP Wrocław.

Jak donoszą naukowcy, w wielu gminach leżących na południe od Wrocławia bez większych trudności znaleźć można na plantacjach ślady aktywności gąsienic tego niewielkiego motyla. Szczególnie dotknięte zostały plantacje w rejonie Rogowa Sobóckiego, gdzie na ponad 80 proc. roślin widoczne są ślady żerowania lub nadal stwierdza się obecność gąsienic. Również na polach zlokalizowanych w bezpośredniej bliskości Wrocławia plantacje zaatakowane w 30-40 proc. nie należą do rzadkości. Rozrzut lokalizacji upraw zaatakowanych przez skośnika buraczaka w bieżącym roku przekroczył obszar Dolnego Śląska. Stwierdzono je też m. in. w okolicach Nowego Miasteczka (lubuskie) i Winnej Góry k/Środy Wielkopolskiej – podają eksperci wyniki obserwacji tegorocznego zasięgu szkodnika.

Czy jest to efekt migracji gatunku z południa, czy też z zachodu – zdaniem naukowców trudno to jeszcze określić. Analiza kierunku migracji wymaga jednak dalszych badań. 

Czeski problem

Problem szkód nie dotknął tylko nas – donoszą prof. Piszczek oraz Klukowski. -Czescy plantatorzy poczynając od suchego roku 2015 odnotowują stały wzrost szkodliwości skośnika buraczaka, a w roku ubiegłym szkody powodowane przez gąsienice objęły u nich cały obszar uprawy buraka cukrowego. Również nasze obserwacje oraz doniesienia inspektorów potwierdzają znaczny odsetek uszkodzeń spowodowanych przez skośnika na plantacjach z okolic Głubczyc, Prudnika, Ziębic i Strzelina.

O szkodniku słów kilka

Skośnik buraczak ma co najmniej 3 pokolenia w ciągu roku, a w lata szczególnie sprzyjające możliwy jest także rozwój kolejnego pokolenia. Przy temperaturze powyżej 10oC rozpoczyna się składanie jaj. Płodność samic wynosi 40-70 jaj. Zwykle po ok. 10 dniach obserwowany jest wyląg gąsienic pierwszego pokolenia. Gąsienice rozpoczynają żerowanie w obrębie liści sercowych buraka. W przypadku masowego wystąpienia szkodnika na młodych roślinach należy liczyć się ze zmniejszeniem obsady. Jednak tak liczne i wczesne wystąpienie należy na szczęście do rzadkości. Ponieważ najliczniejsze jest pokolenie trzecie, które uszkadza najmłodsze liście, zwykle dochodzi do opóźnienia rozwoju starszych roślin oraz wtórnych infekcji powodowanych przez sprawców zgnilizn. Obserwowane jest również zamieranie liści sercowych przypominające nieco niedobór boru. Namnażaniu się tego szkodnika sprzyja upalny i suchy lipiec oraz sierpień. Wówczas gąsienice żerują również w ogonkach liściowych starszych liści.

- Na silniej zaatakowanych plantacjach gminy Sobótka i Wrocław jeszcze w I poł. października znajdowaliśmy po 2-3 aktywne gąsienice na roślinę - donoszą naukowcy. 
Jesienny spadek temperatur przerywa aktywność gąsienic. Opuszczają one rośliny w poszukiwaniu leż zimowych. Obecnie część z nich jest już w stadium poczwarki, pozostałe będą zimowały w stadium gąsienicy. Niestety w przypadku wystąpienia wtórnego ocieplenia rośliny buraka odtwarzają ulistnienie. Poprawia to ich wygląd, a jednocześnie utrudnia odnalezienie nielicznych już gąsienic.
- Monitoring kolejnych pokoleń skośnika jest dość kłopotliwy, gdyż „zachodzą one na siebie w czasie”, dlatego niezbędne jest stosowanie pułapek feromonowych – radzą eksperci.

Szkodliwość

Jak podają naukowcy, żerowanie gąsienic skośnika w górnej części korzenia tworzy wrota do infekcji i sprzyja rozwojowi zgnilizn. W konsekwencji obserwowane jest dalsze pogorszenie parametrów technologicznych surowca. Na szczęście w obecnym roku na dolnośląskich plantacjach, aczkolwiek silnie zaatakowanych, nie obserwuje się zbyt licznych infekcji wtórnych. Lustracja na 4 plantacjach wykazała, że liczba gnijących roślin nie przekroczyła łącznie 3% uszkodzonych korzeni. Z pól pobrano próby korzeni uszkodzonych przez skośnika w celu określenia ich wartości jakości surowca dla cukrowni. Nie zmienia to faktu, że negatywny wpływ szkodnika na wysokość plonu tak czy inaczej pozostaje.

Brak insektycydów

Oczywiście ochrona chemiczna przeciwko skośnikowi w okresie jesiennym nie ma już większego sensu, niemniej występowanie gąsienic na plantacji każe poważnie przygotować się do ich zwalczania w następnym sezonie wegetacyjnym. A nie jest to sprawa łatwa, gdyż gąsienice prowadzą ukryty tryb życia (w ogonkach liściowych), a mechanicznie naruszony oprzęd ochronny w obrębie liści sercowych gąsienica natychmiast naprawia. Ponadto problem polega też i na tym, że nie mamy w kraju zarejestrowanych żadnych insektycydów do zwalczania tego gatunku.

×