Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Trwają odłowy karpia na wigilijne stoły. Ceny ryb nie wzrosną znacząco

Autor:

Dodano:

W gospodarstwach rybackich w całym kraju trwają odłowy karpi i innych słodkowodnych ryb z myślą o świątecznym zaopatrzeniu sklepów. To nie był najlepszy sezon, ale ceny mają być zbliżone do ub.r.

Jak donosi portal Radia Opole, w regionie sprawnie przebiegają odłowy ryb na świąteczne stoły. Mimo suszy i trudnego dla gospodarstw rybackich sezonu klienci nie muszą obawiać się o drastyczne podwyżki cen wigilijnego karpia. Obecnie w sprzedaży detalicznej kilogram tej ryby kosztuje średnio 14 zł, a więc cena porównywalna jest do tej z ubiegłego roku. Im bliżej Bożego Narodzenia, tym cena może wzrosnąć o maksymalnie 2 złote.

Problemem może jednak być zdobycie dorodnej sztuki. Jak mówi Radiu Opole ichtiolog z Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie Krzysztof Żmuda, z powodu tegorocznej suszy ryby będą ważyły o 20-30 proc. mniej, niż w poprzednich latach.

- Na niektórych stawach mieliśmy 1/3 zalewu stawu, a więc powierzchnia życiowa dla ryb była zdecydowanie mniejsza. Wzrosły również koszty utrzymania i hodowli ryb. Hodowcy nie mogą jednak podnieść stawek, bo muszą się mierzyć z dużą konkurencją ryb sprowadzanych do marketów z zagranicy. Opolszczyzna, po Wielkopolsce i Lubelszczyźnie, jest trzecim dostawcą karpia w kraju i odpowiada za coroczne zaopatrzenie rynku na poziomie  w 12 proc.

Od końca października do połowy listopada hodowcy odławiają ryby ze stawów. Te w rozmiarze handlowym, czyli wadze 1,2-1,5 kg, w zbiornikach z wodą oczekują na sprzedaż w magazynach. Jak zapewniają hodowcy, ryby będą świetnej jakości.

Klienci w miastach mogą jednak mieć kłopot z nabyciem świeżej ryby ze sprawdzonego źródła, a przede wszystkim żywego karpia. Duże sieci handlowe pod naciskiem obrońców zwierząt, wycofują się ze sprzedaży żywych ryb. Podobnie mogą postąpić w tym roku również mniejsi sprzedawcy, choćby na targowiskach.

×