Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Świnie wykorzystywane do testów zderzeniowych samochodów w Chinach

Autor:

Dodano:

Chińczycy wykorzystywali żywe świnie w samochodowych crash-testach. Miały w nich udawać dzieci.

Jak donosi Polsat News, młode świnie przypinano pasami do dziecięcych fotelików zainstalowanych a autach. Potem samochody przy prędkości 30 km/h uderzały w ścianę. W ten sposób chińscy badacze mieli testować bezpieczeństwo produkowanych pojazdów. W trakcie ujawnionych badaniach zabito 15 sztuk zwierząt.


Jak informują zagraniczne media, w wątpliwych badaniach wykorzystano trzymiesięczne świnie, które na 24 godziny przed symulacją wypadku pozbawiano dostępu do jedzenia, a po raz ostatni pojono 6 godzin przed testem. Zwierzętom doświadczalnym podawano również leki uspokajające. W efekcie testów 7 świń zginęło na miejscu, a reszta zdechła po kilku godzinach.


Gdy sprawa wyszła na jaw, chińscy naukowcy stwierdzili, że testy przeprowadzono z myślą o bezpieczeństwie dzieci podróżujących samochodami. Wyniki miały posłużyć do opracowania optymalnych pasów bezpieczeństwa dla najmłodszych. Budowa młodych świń ma zaś przypominać budowę 6-latków.


Praktyki chińskich naukowców potępiła jednak ostro PETA, organizacja walcząca o prawa zwierząt.
- Świnie naturalnie nie siedzą na siedzeniach samochodowych. Ich anatomia jest również bardzo różna od anatomii ludzi, więc dane uzyskane z tych przerażających eksperymentów na zwierzętach nie mają zastosowania do ofiar wypadków samochodowych - argumentuje PETA.
-To okrutne, archaiczne i niczym nieuzasadnione - stwierdził w oświadczeniu Zachary Toliver z organizacji PETA.


Polsat News przypomina, że żywe zwierzęta były wykorzystywane do samochodowych testów również w USA, lecz praktyk tych zaniechano w latach 90 między innymi na skutek protestów obrońców zwierząt. Dziś producenci samochodów używają zaawansowanych technologii takich, jak komputerowe symulatory i specjalne manekiny.

×