Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Utrzymać chorobę z dala od stada - bioasekuracja w praktyce

Autor:

Dodano:

W czasie tegorocznej konferencji "Narodowe Wyzwania w Rolnictwie" Piotr Cybulski, lekarz weterynarii opowiadał o najważniejszych elementach łańcucha bioasekuracji ferm trzody chlewnej

 

Podczas swojego wystąpienia w trakcie konferencji "Narodowe Wyzwania w  Rolnictwie" Piotr Cybulski, lekarz weterynarii specjalizujący się w leczeniu chorób świń skoncentrował się na omówieniu najważniejszych ogniw łańcucha bioasekuracji na przykładzie dużych ferm trzody na których pracuje.  Rozpoczął od właściwego zarządzania personelem:

- Nasi pracownicy nie mogą pracować na żadnych innych fermach trzody chlewnej, ani brać udziału w polowaniu. Nie wnoszą oni na teren obiektu żadnego jedzenia czy kosmetyków. Wszystko co potrzebne podczas pracy (żywność, środki higieny itd.) dostarczane są przez naszą firmę. Każde wejście na fermę jest starannie monitorowane, przed wejściem do pomieszczeń produkcyjnych należy również spełnić specjalną procedurę, na którą składa się zmiana obuwia, oraz prysznic.

Wszystkie osoby wchodzące na teren fermy zobowiązane są również do ścisłego przestrzegania zasad kwarantanny. Jej czas wynosi od 48 godzin (np. w przypadku wizyty w ubojni) do 72 godzin (w przypadku kontaktu z dzikiem). Kwarantanna dotyczy również ekip remontowych, jak i wszelkich materiałów przeznaczonych do przeprowadzenia tychże remontów. Większość narzędzi i urządzeń potrzebnych do ewentualnych napraw na stałe przechowywana jest na terenie fermy co wyklucza konieczność wnoszenia przedmiotów z zewnątrz.

Cały teren obiektu jest naturalnie ogrodzony zgodnie z zaleceniami urzędowymi. Maksymalnemu ograniczeniu uległ wjazd pojazdów w pobliże fermy. Firma posiada własną stacje mycia i dezynfekcji pojazdów. Po usunięciu zanieczyszczeń są one myte i dezynfekowane poprzez pianowanie, a następnie suszone specjalnymi nagrzewnicami.

Zdaniem Piotra Cybulskiego, to właśnie transport jest najsłabszym ogniwem w całym łańcuchu bioasekuracji. Tyczy się to szczególnie okresu zimowego, kiedy to ze względu na niskie temperatury skuteczna dezynfekcja środków transportu jest bardzo utrudniona. Zagrożenie jest o tyle duże, gdyż tuż za granicą województwa pomorskiego rozpoczyna się obszar w którym występują przypadki i ogniska ASF:

- Oczywiście jesteśmy świadomi zagrożenia, ale tak naprawdę nie mamy na nie większego wpływu. Robimy to co możemy – przykładamy wielką wagę do kwestii bioasekuracji. Nic więcej nie da się zrobić, musimy po prostu nauczyć się żyć z świadomością tego zagrożenia – zakończył swoje wystąpienie Piotr Cybulski.

 

 

×