Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Tegoroczne jesienne problemy w zbożach

Autor:

Dodano:

Na polach z oziminami dostrzec można było wiele problemów. Część z nich wynikała z poczynionych błędów agrotechnicznych, gros z nich jednak związane było ze specyficznymi warunkami pogodowymi, jakie zanotowano w tym sezonie.

Przy zakładaniu plantacji zbożowych zdarzają się jeszcze poważne błędy agrotechniczne, np. siew pszenicy czy jęczmienia przy niedoskonałym pH. Wiele jeszcze niedociągnięć można spotkać w zakresie uprawy przedsiewnej czy samego siewu (np. zbyt głęboki, zbyt gęsty jak na dany termin siewu). Większość z tych błędów trudno naprawić w czasie wegetacji roślin, można je jednak w mniejszym bądź większym stopniu przewidzieć i wyeliminować.

Co roku jednak zdarzają się niespodzianki, pojawiają się czynniki specyficzne dla określonego sezonu. Są one najczęściej następstwem wcześniejszych naszych działań, które przy określonych warunkach pogodowych urosły do rangi problemu o znaczeniu gospodarczym. Co w tym roku zaskoczyło plantatorów zbóż? To głównie pokłosie wyjątkowo suchego i ciepłego sezonu, w tym niczym niezakłócony rozwój wielu gatunków szkodników. Omówmy to na podstawie sygnałów płynących z wielu regionów kraju (stan zbóż ozimych do 15 listopada).

Niskie MTZ materiału siewnego

Czerwcowe upały źle wpłynęły na proces nalewania ziarna, a co za tym idzie - zbierane partie ziarna były często niewyrównane i o niskiej masie tysiąca ziaren (MTZ). W efekcie zarówno ten wyprodukowany we własnym gospodarstwie, jak i materiał kwalifikowany odznaczał się w tym roku wyjątkowo niską MTZ. Pomijając sporny temat jakości takiego materiału siewnego, dysponując drobnym ziarnem, rolnicy często w tym sezonie zapominali o korygowaniu normy wysiewu. Przy mniejszym MTZ norma wysiewu musiała być odpowiednio pomniejszona i dostosowana do terminu siewu. Przy niedostosowaniu się do tego warunku tworzono często plantacje nadmiernie zagęszczone.

Wschody raczej równomierne

Po długotrwałej wiosenno-letniej suszy zarówno we wrześniu, jak i październiku w większości kraju pojawiły się opady pozwalające na raczej dobre wschody ozimin (...). 

Cały artykuł ukazał się w najnowszym numerze miesięcznika "Farmer"

×