Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Interpelacje blokują pracę MRiRW?

Autor:

Dodano:

W całej poprzedniej kadencji Sejmu posłowie skierowali do ministra rolnictwa 1670 interpelacji – to jedna trzecia tego, co trafiło do ministra zdrowia.

Minister rolnictwa podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrócił się do posłów z prośbą o niekorzystanie zbyt często z możliwości składania interpelacji.

- Jeżeli kogoś w sposób szczególny jakiś obszar interesuje, ma jak najbardziej immanentne, związane z funkcją parlamentarzysty, prawo składania zapytań, interpelacji – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski podczas posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – I na nie Ministerstwo Rolnictwa będzie odpowiadało. Ale chcę również poprosić Państwa, żeby z ilości składanych interpelacji nie czynić mechanizmu aktywności posła.

Minister zasugerował, jakoby „formalne występowanie” z interpelacją miało służyć często tylko statystyce zbieranej do oceny aktywności posła. Jak zapowiedział, jeżeli pytania posłów będą dotyczyły „spraw powszechnie znanych, zawartych w opublikowanych dokumentach”, to odpowiedzią będzie odesłanie do dokumentów, „co chluby posłowi nie przyniesie”. Jako przykład podał otrzymane w ubiegłej kadencji pytanie tak ogólne, że wymagałoby zaangażowania kilku departamentów w celu udzielenia odpowiedzi: ”(…) musiałbym zaangażować na miesiąc wszystkie departamenty ministerstwa, żeby odpowiedzieć na pytanie, które – jak sądzę – w żaden sposób posła nie interesowało”.

- Ministerstwo Rolnictwa będzie odpowiadało na interpelacje, ale chcę również poprosić państwa, żeby z liczby składanych interpelacji nie czynić mechanizmu aktywności posła, bo odpowiadanie na nie bardzo mocno angażuje poszczególne departamenty – mówił minister.

Czy rzeczywiście Ministerstwo Rolnictwa otrzymuje szczególnie dużo interpelacji?

W poprzedniej kadencji Sejmu posłowie wystosowali ogółem 34 043 interpelacje do rządu, z czego – ostatnio, w latach „urzędowania” ministra Ardanowskiego - 5 496 w 2019 roku i 10 168 w roku 2018.

Wśród adresatów poselskich interpelacji w poprzedniej kadencji przeważał minister zdrowia, do którego trafiło 4993 interpelacji. Drugie miejsce przypadło premierowi – odebrał 3146 interpelacji. Kolejne miejsca mają, już ze znacznie „gorszym” wynikiem:

- minister infrastruktury i budownictwa - 2295

- minister rodziny, pracy i polityki społecznej - 2264

- minister finansów – 2163.

Potem mamy już peleton, z grupą ministerstw odbierających powyżej 1500 interpelacji, wśród nich jest minister rolnictwa i rozwoju wsi, do którego skierowano – w całej poprzedniej kadencji Sejmu - 1670 interpelacji. Daje to więc ok. 400 interpelacji rocznie.

Zatem nie można powiedzieć, żeby MRiRW było nękane jakimś nadmiernym zainteresowaniem posłów.

A jak się to ma do zatrudnienia w ministerstwach? Dane na temat zatrudnienia podano… w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich w 2018 r. Liczba pracowników ministerstw wzrosła za rządów PiS o 1,2 tys. i wyniosła 12 tys. (danych nie ujawniło MSWiA) - podano.

×