Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Dlaczego kukurydza jest tania?

Autor:

Dodano:

– Unia Europejska stała się największym importerem ziarna kukurydzy na świecie – mówiła podczas konferencji poświęconej produkcji kukurydzy Anna Kołakowska z Francuskiej Federacji Produkcji Nasion Kukurydzy i Sorgo. Podała też, co wpływa na niski poziom cen tego gatunku.

O konferencji Polskiego Związku Producentów Kukurydzy i Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych pisaliśmy już TUTAJ. Teraz wgłębiamy się w poszczególne wykłady, konkretnie referat wygłoszony przez Annę Kołakowską, która omówiła sytuację rynkową zarówno na świecie, UE i Polsce, nie tylko w kontekście kukurydzy konsumpcyjnej, ale również i nasiennej.

Jak podkreśliła na wstępie, nie ma jeszcze ostatecznych danych odnośnie produkcji kukurydzy, bo w niektórych regionach np. w USA, zbiory są w tym roku bardzo opóźnione. Ale można mówić o prognozach, a te wskazują na spadek produkcji i wzrost spożycia.

– W związku z tym nastąpił spadek zapasów do 279 mln t. Dlaczego zatem ceny wahają się i są niezbyt wysokie, dlatego że inne czynniki rynkowe mają tutaj wpływ. Jednym z nich jest fakt, że w USA zbiory się przedłużają. Jest obawa i takie są prognozy, że produkcja będzie niższa. Eksport jest na bardzo niskim poziomie a spożycie wewnętrzne, szczególnie w kontekście zużycia etanolu – bardzo intensywne ze względu na spadek zapasów bioetanolu amerykańskiego – mówiła Kołakowska.

Kolejnym elementem wpływającym na spadek notowań kukurydzy jest też intensywny eksport kukurydzy południowo-amerykańskiej, szczególnie brazylijskiej.

Co dzieje w Europie? Jak wynika z danych przedstawionych na spotkaniu, powierzchnia uprawy kukurydzy w 2019 r. wzrosła o 4 proc. przekraczając 27 mln ha. Plony w większości krajów obniżyły się z powodu suszy. Wzrosty zanotowano w Rumunii, na Węgrzech, czy w Bułgarii.

Jeśli chodzi o Polskę to według prognoz plony wyniosą średnio 5,2 t/ha. Produkcja ma być niższa niż wcześniej i kształtować się na poziomie ok. 3, 300 mln t ziarna kukurydzy.

Ceny niestety nie są wysokie. Te dotyczące kukurydzy suchej wahają się wokół 600 zł/t netto, a mokrej – nie przekraczały raczej 400 zł/t.

Z czego to wynika? Zdaniem Anny Kołakowskiej jedną z przyczyn niskich cen jest presja kukurydzy ukraińskiej. – Nie ma jeszcze ostatecznych danych, ale wstępnie wynika że produkcja w tym kraju kolejny rok z rzędu jest bardzo wysoka i oceniana na 35-36 mln t ziarna kukurydzy. Ukraina bardzo intensywnie eksportuje kukurydzę – zaznaczała specjalistka.

- UE stała się największym światowym importerem ziarna kukurydzy. W zeszłym sezonie wyniósł on ponad 24 mln t. W tym nowym sezonie się ona raczej nie powtórzy, ale może wynieść 17 mln t – dodała.

Kolejnym elementem wpływającym na spadek cen i ich utrzymywanie się na niskim poziomie jest duża produkcja zbóż podstawowych w Unii Europejskiej, która przekroczyła 200 mln t. I to to ziarno jest w pierwszej kolejności wykorzystywane do sporządzania mieszanek paszowych.

W wypadku rynku nasiennego w Unii wykonano 98 proc. zakładanego planu.

- Na przykład Rumunii nie dotknęły problemy, ale już Francję i Węgry tak. Było chłodno i deszczowo w trakcie siewów, potem nastąpiły wysokie temperatury w trakcie kwitnienia, dlatego zbiory były niższe – podkreśliła Kołakowska.

Jak dodała, zapasy są, ale one w ostatnim okresie zmniejszyły się i jeszcze się zmniejszą, bo jest spodziewana duża deklasacja - ponad jednego milion jednostek siewnych - ze względu na to, że są zaprawione zaprawami, które będą wycofane z rynku.

×