Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Przystawka do zbioru soi Honey Bee AirFlex 230

Autor: ArT

Dodano: 30-01-2020 18:17

Celem obejrzenia jednej z pierwszych w Polsce przystawek dedykowanych do zbioru soi złożyliśmy krótką wizytę w październiku ub.r. w Kombinacie Rolnym Kietrz. Tam kilka informacji o hederze Honey Bee AirFlex 230 przekazał nam Marian Fudali, kierownik zakładu mechanizacji.

Kombinat swoją przygodę z soją rozpoczął kilka lat temu. W roku 2017 za pośrednictwem austriackiego dealera do gospodarstwa została zakupiona kanadyjska sztywna przystawka Honey Bee AirFlex 230 o szerokości 9,1 m. Dedykowana jest ona głównie do zbioru grochu, soczewicy i soi właśnie.

Jak zaznaczył Marian Fudali w tym okresie w Polsce było niewiele tego typu przyrządów. Przystawka z Kietrza była więc jedną z pierwszych w naszym kraju, o ile nie pierwszą w ogóle. W Kietrzu współpracuje z kombajnem Class Lexion 780 o mocy ok. 600 KM.

CZYTAJ WIĘCEJ

Uprawa soi w praktyce

Czym przystawka do zbioru soi Honey Bee AirFlex 230 różni się od standardowego hedera? Otóż posiada ona przede wszystkim elastyczną listwę nożową, która dostosowuje się (układa poprzecznie) do terenu i niweluje większość nierówności. Jest to szczególnie ważne przy soi, która jest rośliną niewysoką zawiązującą strąki bardzo nisko. Żeby ją więc zebrać dokładnie trzeba kosić również bardzo nisko. Jeśli robilibyśmy to zwykłym hederem ze sztywną listwą, znaczna część strąków zostałaby niezebrana.

Warto więc pamiętać, że przy uprawie soi kluczowe jest, aby pole było równo uprawione przed siewem i najlepiej bez kamieni. Wiadomo jednak, że w praktyce różnie z tym bywa, stąd zasadność tego typu przyrządów tnących.

Następną istotną rzeczą w przypadku hederu AirFlex jest zastosowanie dwóch taśm podających zamiast podajnika ślimakowego poprzecznego. Dzięki temu ścięte rośliny soi nie są narażone na obtrącanie – podawane są delikatnie i szybko do trzeciej taśmy prowadzącej do podajnika pochyłego. Rozwiązanie takie przyśpiesza wydajność i jakość zbioru.

Jak przekazał nam kierownik zakładu mechanizacji, przystawka AirFlex od momentu zakupu pracowała stosunkowo niewiele, gdyż rocznie kosi na razie 50-60 ha, głównie w gospodarstwie i sporadycznie usługowo. Kombinat współpracuje m.in. z SDOO Głubczyce. W związku z tym na chwilę obecną trudno coś powiedzieć o awaryjności, o ewentualnych poprawkach czy modernizacjach. Przyrząd pracuje na razie bez awarii – na polach gospodarstwa ponadto nie ma kamieni więc uszkodzeń mechanicznych też nie stwierdzono.

Celem lepszego wykorzystania hederu Honey Bee AirFlex 230 zostanie on sprawdzony przy zbiorze pszenicy. Tym bardziej, że producent przewiduje taką możliwość bez żadnego dodatkowego przezbrajania, a tryb elastycznej listwy tnącej można wyłączyć.

Jak mówi Marian Fudali firma Honey Bee twierdzi, że wydajność zbioru ma być większa dzięki opisanym wcześniej taśmom podającym. Zostanie to zweryfikowane prawdopodobnie już w trakcie najbliższych żniw.

×