Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Rada Ministrów ma zająć się przyspieszeniem stosowania nawożenia azotowego

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 10-02-2020 12:08

- Na Radzie Ministrów staje sprawa nawożenia. Unia się stawia. Unia jest temu przeciwna. 1 marca - dyrektywa. Nie. Proszę być spokojnym. Rada Ministrów podejmie decyzje, które są dla Polaków potrzebne. Czekajcie na komunikat we wtorek lub środę - powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa, w miniony weekend podczas debaty z rolnikami na Mazurskim Agro Show w Ostródzie.

- Ten rok może być wyjątkowo trudny. Może być jeszcze gorsza susza niż w latach minionych. Nie ma zimy, nie ma śniegu, nie ma deszczu - powiedział minister. I dalej dodał, że mimo iż Unia Europejska nie jest przychylna, możliwości przyspieszenia stosowania nawozów azotowych, to Rada Ministrów może znaleźć rozwiązanie tej sytuacji. I jednocześnie apeluje do rolników, a by byli o to spokojni.

Przypominamy, że zarówno minister, jak i sami rolnicy, są gorącymi zwolennikami podawania nawozów azotowych w zgodzie z potrzebami roślin i panującymi warunkami pogodowymi, a nie uzależnieniu ich od sztywnych ram czasowych. Ale w Polsce, po wejściu w życie w 2018 r. przepisów tzw. programu azotowego, nawozy azotowe można wiosną podawać dopiero od 1 marca. Co w warunkach zmieniającego się klimatu, jest niezrozumiałym dla rolników. Dlatego apelowali oni wielokrotnie o możliwość przyspieszenia tych terminów i podania ich od 15 lutego.

Rośliny wręcz proszą się dokarmienia, zwłaszcza w tym sezonie. Powodem takiego stanu rzeczy jest długa ciepła jesień i zima, która wręcz nie zatrzymała wegetacji. Teraz zarówno stan roślin, temperatura, a także możliwość wjazdu w pole, ułatwiłyby znacznie prace farmerom. Azot bowiem powinien czekać na roślinę, a nie odwrotnie.

Widząc tę potrzebę, jak podało ministerstwo rolnictwa 22 stycznia na swoim oficjalnym koncie na Twitterze, minister Ardanowski wystosował do Komisji Europejskiej i komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego, pismo ws. przyspieszenia terminu stosowania nawozów, w związku ze zmianami klimatu i niedoborami wody w Polsce w tym roku.

Oficjalnej decyzji KE w tej sprawie jeszcze nie podano, ale z wypowiedzi ministra podczas targów w Ostródzie, można wywnioskować, że Unia nie jest przychylna możliwości przyspieszenia tych terminów.

Również zapytany przez farmer.pl w ubiegłym tygodniu Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, wypowiadał się na ten temat bardzo ostrożnie. Powiedział wówczas, że: Wystąpiliśmy z zapytaniem do Komisji Europejskiej. Dyrektywa azotanowa jest o tyle trudna, gdyż w 2014 r. nie została przez naszych poprzedników wprowadzona, więc już wtedy mieliśmy naruszenie. Dlatego musimy być bardzo ostrożni jeśli chodzi o oczekiwania i wszystko musi być uzgodnione z Komisją Europejską. Jeśli taka będzie decyzja KE oczywiście przyjmiemy ją z dużym zadowoleniem. Jeśli nie, to ten proces negocjacyjny musi trwać. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ponieważ zagrożenie jeśli chodzi o naruszenie jest bardzo duże, więc Komisja ma bardzo restrykcyjne podejście w tym zakresie, dlatego negocjacje muszą być prowadzone w sposób bardzo dyplomatyczny.

Czy zatem sprawę, tak aby było ona korzystna dla polskich rolników, uda „załatwić się” inaczej? Będziemy na bieżąco informować Państwa, bo 15 luty zbliża się wielkimi krokami, a pogoda ostatnio nie kieruje się żadnymi wytycznymi. Czekamy na zapowiadany przez ministra Ardanowskiego komunikat.

 

Aktualizacja

×