Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Kuchnia tajska czy tajlandzka?

Autor:

Dodano:

Trudno odpowiedzieć jednoznacznie. „Tajlandzki” odsyła nas do spraw związanych z państwem. „Tajski” natomiast odnosi się do Tajów, czyli ludu azjatyckiego, mieszkającego głównie w Tajlandii i stanowiącego większość mieszkańców tego kraju. Zatem (prawie) każdy Taj jest Tajlandczykiem, ale już nie każdy Tajlandczyk Tajem. A jak jest w kuchni? Bez względu na to, czy tajskiej, czy tajlandzkiej, na pewno aromatycznie, orzeźwiająco i smacznie.

Na stołach Tajlandii przeplatają się wpływy kuchni indyjskiej znanej z bogactwa przypraw oraz chińskiej, gdzie duże znaczenie ma obecność i równowaga wszystkich smaków – słodkiego, słonego, gorzkiego, ostrego i kwaśnego. Ponadto każdy region wnosi swoją specyfikę: ryż, owoce morza i ryby, warzywa, owoce. Smaki są niejednoznaczne, złożone i nieraz dla Europejczyków zaskakujące: wytrawne przełamane słodyczą, słodko-kwaśno-cierpkie… Mango, papaja, kokos, trawa cytrynowa – wnoszą świeżość i lekką słodycz, przełamują ostrość chili i czosnku. Słony smak też występuje w egzotycznej, nieeuropejskiej odsłonie – jest delikatniejszy, zawiera inne aromaty, a uzyskujemy go, dodając sos sojowy lub rybny, a nie sól w czystej postaci.

Pierwsze spotkanie z kuchnią tajską jest zaskakujące, ale przyjemne. Polaków nie dziwią już tak bardzo orientalne smaki, ponieważ Tajlandia stała się w ostatnim czasie modnym kierunkiem. Cenimy sobie tamtejszy klimat, ciekawą architekturę, odmienną kulturę, błękitne wody oceanów (Indyjskiego i Spokojnego), rajskie plaże z palmami i białym piaskiem, życzliwość uśmiechniętych Tajów, ceny i oczywiście tamtejszą kuchnię. Kulinarne spotkanie z kuchnią tajską dla jednych będzie miłym wspomnieniem z wakacji, dla innych – zachętą, żeby się tam wybrać. Tak czy inaczej spróbować warto. Proponujemy dania typowe, a zarazem proste i szybkie do przygotowania. Ze względu na klimat jedzenie w Tajlandii przygotowuje się na miejscu, na oczach klienta. Dużą popularnością cieszą się street foody, które popołudniami wyrastają licznie na ulicach miast. Zupy, makarony, np. słynny pad thai, naleśniki, placki z owocami przygotowuje się tam w kilka minut na miejscu. Podstawą są świeże składniki i szybkość wykonania. Dania muszą być proste, sycące i orzeźwiające – upał nie odpuszcza od rana do wieczora.
W Polsce największy problem, jeśli chodzi o kuchnię tajską, możemy mieć ze znalezieniem odpowiednich składników. Trzeba ich szukać w sklepach z żywnością orientalną, a jeśli nie mamy nigdzie za rogiem „kuchni świata”, możemy się poratować gotowymi pastami dostępnymi w większych marketach. Pasty te zawierają wszystkie przyprawy niezbędne do przygotowania określonego dania, a ich nazwa wskaże nam właściwe zastosowanie – i tak kupimy zarówno pastę do makaronu pad thai, jak i do zupy tom yam czy różnych rodzajów curry. Dla uproszczenia w przepisach podajemy właśnie pasty, a nie poszczególne ich składniki.

Tom yum, czyli ostro-kwaśna zupa krewetkowa 

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock
 

25 dkg krewetek

150 g pieczarek

3 średnie, dojrzałe pomidory bez skórki

przyprawy: 1 czubata łyżka pasty tom yum, 2 łyżki sosu rybnego, 1 łyżka soku z cytryny, posiekana kolendra, kawałek imbiru (ok. 2 cm), kawałek trawy cytrynowej, 6 drobno posiekanych papryczek chili

puszka ml mleka kokosowego

1 l bulionu warzywnego

Bulion wraz z pastą tom yum, posiekaną trawą cytrynową, imbirem i papryczką chili zagotować. Dodać mleko kokosowe, pomidory oraz obrane i pokrojone pieczarki. Gotować kilka minut, a następnie dołożyć krewetki i kolendrę. Gotować chwilę, aby krewetki nie były surowe. Doprawić sosem rybnym i sokiem z limonki. Zupa powinna mieć „krewetkowy” kolor oraz gęstą konsystencję, a w smaku – być ostro-kwaśna, delikatna i pikantna zarazem.

Pad thai

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

200 g makaronu ryżowego

20-25 surowych krewetek

opakowanie tofu

szalotka

garść kiełków fasoli mung

garść posiekanych orzeszków arachidowych

1 jajko

pęczek dymki

papryczka chili

przyprawy: 4 łyżki pasty pad thai, 1/2 limonki, 2-3 ząbki czosnku, 2 łyżki sosu rybnego i 1 łyżka sosu ostrygowego

olej do smażenia

Makaron zalej wrzątkiem i poczekaj chwilę, aby zmiękł, ale nie rozmoczył się. W woku lub na patelni rozgrzej łyżkę oleju. Dodaj makaron, pastę pad thai, sos rybny i ostrygowy – smaż przez chwilę, a następnie zdejmij makaron z patelni. Dodaj kolejną łyżkę oleju, rozgrzej i wrzuć tofu pokrojone w drobną kostkę. Gdy się przyrumieni, zdejmij tofu z patelni i odsącz na papierowym ręczniku. Dodaj kolejną łyżkę oleju, na którym usmażysz tym razem krewetki. Dodaj makaron i tofu – dobrze wymieszaj. Zgarnij wszystko na bok, a na środek dolej trochę oleju i wbij jajko. Gdy się nieco zetnie, wymieszaj wszystko, smaż chwilę i zdejmij z ognia. Dodaj kiełki fasoli mung, posiekany szczypiorek i posyp pokruszonymi orzeszkami. Udekoruj cząstką limonki i podawaj od razu.

Som tam – słodko-ostra sałatka z papai

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

1 zielona papaja lub 2 kalarepy, ewentualnie połówka małej białej kapusty

4 ząbki czosnku

2 szalotki, 

2 świeże papryczki chili bez pestek

kilka młodych, świeżych, zielonych fasolek 

6 pomidorków koktajlowych

przyprawy: 1/2 łyżeczki soli, 3 łyżki sosu rybnego, 1 łyżeczka cukru, sok z 1 limonki

Chcąc przygotować tę najpopularniejszą tajlandzką sałatkę, natrafimy na podstawowy problem – z dostępnością zielonej papai. Jeśli nie uda nam się jej kupić w sklepie z orientalną żywnością, nie zrażajmy się. Smak odtworzymy za pomocą przypraw, a papaję można ponoć całkiem udanie zastąpić kalarepą lub nawet drobno poszatkowaną kapustą. Kluczem do sukcesu będzie moździerz.

Papaję lub kalarepę obieramy i kroimy w cienkie słupki (kalarepę można ewentualnie zetrzeć na tarce o grubych oczkach), fasolkę kroimy na kawałeczki, a pomidorki na połówki. Czosnek, szalotkę, chili – siekamy i umieszczamy wraz z solą w moździerzu. Ucieramy wszystko na jednolitą papkę. Dodajemy sos rybny, sok z limonki i cukier – mieszamy do rozpuszczenia cukru. Papaję dodajemy porcjami i ucieramy w moździerzu razem z przyprawami. Na końcu dodajemy fasolkę i pomidory – delikatnie ugniatamy, aby składniki połączyły się. Doprawiamy raz jeszcze sosem rybnym, cukrem i sokiem z limonki, aby uzyskać odpowiedni smak. Sałatkę podajemy posypaną orzeszkami.

 
Panang curry z kurczakiem podwójna pierś z kurczaka 

Fot. Shutterstock
Fot. Shutterstock

3 łyżki pasty Panang

puszka mleka kokosowego

ryż do podania

przyprawy: 4 liście limonki kafir, łyżka sosu rybnego, łyżka cukru trzcinowego

łyżka oleju do smażenia

To najłagodniejsza wersja curry, jakiej możemy skosztować w Tajlandii. Na drugim biegunie ostrości znajduje się zielone curry. Danie jest proste, łatwe do przygotowania i bardzo aromatyczne. 

Mięso myjemy i kroimy na paski. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, dodajemy pastę Panang. Smażymy 2-3 min i dodajemy 1/4 mleka kokosowego. Czekamy aż płyn odparuje i powstanie gęsta pasta. Dodajemy mięso i dokładnie mieszamy. Dodajemy sos rybny, cukier, liście kafiru i resztę mleka kokosowego. Mięso dusimy krótko, aż tylko przestanie być surowe. Podajemy z ryżem lub chlebkiem naan

×