Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Chwasty w oziminach mają się dobrze

Autor:

Dodano:

Po długiej, ciepłej jesieni oraz zimie zboża wkraczają w wiosenny etap wegetacji obciążone wieloma zagrożeniami. Nietypowe jak na miesiące zimowe temperatury i towarzysząca im wilgotność stanowiły okoliczności sprzyjające do wzrostu chwastów, które obecnie są już w zaawansowanych fazach rozwoju.

Prawdopodobnie tej wiosny najwięcej kłopotów przysporzą rolnikom chwasty jednoliścienne. Trudność wynika z tego, że np. miotła zbożowa, wyczyniec polny, stokłosy czy wiechliny wykazują bardzo wysoki, choć zróżnicowany poziom odporności na substancje czynne herbicydów. Nie ma biotypu chwastu z grupy traw, który byłby podatny na wszystkie zarejestrowane obecnie substancje czynne, każdy z tych biotypów ma określoną charakterystykę. Dlatego zwalczanie ich jest tak trudne i wymaga rozważnego podejścia oraz doświadczenia.

– Warto skupić się na rozwiązaniach, które wcześniej były skuteczne na danym polu i wybrać taką substancję czynną w sprawdzonym preparacie – radzi Andrzej Brachaczek, dyrektor ds. badań i rozwoju w Innvigo. – Druga możliwość to analiza podatności chwastów na działanie herbicydów. Pozwoli ona stwierdzić, jakiej substancji należy użyć i czy będzie ona skuteczna w warunkach stosowania powschodowego i w zaawansowanych fazach rozwojowych poszczególnych traw – dodaje.

Chwasty dwuliścienne w zbożach ozimych także będą stanowić w najbliższym czasie problem. Już teraz występują one lokalnie w bardzo dużym nasileniu i są w zaawansowanych fazach rozwojowych. Jednak na rynku dostępne są takie herbicydy, które pozwalają w sposób skuteczny wyeliminować je w zabiegu zasadniczym lub w zabiegach sekwencyjnych.

– Rodzaj użytego środka należy dostosować do zagrożenia. Jeżeli będziemy mieli do czynienia np. z wiechliną roczną czy życicą wielokwiatową, wtedy pomocny będzie herbicyd z jodosulfuronem. Jeżeli natomiast na polu występuje szerokie spektrum chwastów dwuliściennych, najczęściej trzeba zdecydować się na preparat wieloskładnikowy, taki jak Fundamentum 700 WG, którego substancje czynne pozwolą rozwiązać istniejący problem. Istotne, że środek ten można stosować nie tylko w zaawansowanych fazach rozwojowych chwastów, ale również rośliny uprawnej – wyjaśnia ekspert.

 

×