Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Prezes IZP: Eksport zbóż jest na wyższym poziomie

www.portalspozywczy.pl

Autor:

Dodano:

Z monitorowanych przez Izbę Zbożowo-Paszową danych wynika, że eksport zbóż w ostatnim czasie jest na wyższym poziomie niż w poprzednich dwóch latach. Symbolem zwiększonego popytu jest obraz portów: Gdynia, Gdańsk, a także Szczecin-Świnoujście, w których ładowana jest pszenica - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Monika Piątkowska, Prezes Izby Zbożowo-Paszowej.

Portalspozywczy.pl: Jaki wpływ ma pandemia koronawirusa na branżę zbożowo-paszową?

Monika Piątkowska, Prezes Izby Zbożowo-Paszowej: Koronawirus coraz silniej oddziałuje na gospodarkę, nie pozostając bez znaczącego wpływu na sektor spożywczy i branże zbożowo-paszową. Z monitorowanych przez Izbę Zbożowo-Paszową danych wynika, że eksport zbóż w ostatnim czasie jest na wyższym poziomie niż w poprzednich dwóch latach. Symbolem zwiększonego popytu jest obraz portów: Gdynia, Gdańsk, a także Szczecin-Świnoujście, w których ładowana jest pszenica. Również na rynku paszowym widać obecnie zwiększone zapotrzebowanie na pasze, a tym samym na surowce do produkcji pasz. Zwiększony popyt na nasze zboża i pasze, a także osłabienie złotego wpłynęły na skokowy wzrost cen zboża.

Jakie są obecnie największe wyzwania dla branży związane z nową sytuacją oraz nowymi zakazami i zaleceniami Rządu?

W ostatnich dniach na krajowym rynku zbóż obserwujemy kurczącą się liczbę ofert sprzedaży ziarna. Dotyczy to przede wszystkim pszenicy, zarówno konsumpcyjnej, jak i paszowej. Rynkowa podaż pozostałych zbóż także pozostawia wiele do życzenia. Przy rosnącym rynku pszenicy i utrzymującej się niepewnej sytuacji w związku z koronawirusem, wielu rolników wstrzymało się z jej sprzedażą. Obawy związane z zainfekowaniem spowodowały zamknięcie skupu ziarna przez część podmiotów, a także ograniczyły dostawy zbóż przez samych rolników.

Bez wpływu na sytuację branży nie pozostaje widmo kryzysu gospodarczego. Narastają obawy związane z utratą płynności, czy zwolnieniami grupowymi. Jako reprezentacja firm zrzeszonych w Izbie na bieżąco nie tylko monitorujemy sytuację, ale także rekomendujemy rządzącym rozwiązania. Jedną z ważniejszych dla branży decyzji było włączenie produktów rolnych, w tym pasz i materiałów paszowych w system transportu priorytetowego. Liczymy jednak, że w tzw. Tarczy Antykryzysowej znajdą się rozwiązania, dotyczące przyspieszenia zwrotu VAT np. do 14 dni, ale także dotyczące zwolnienia firm z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne oraz PIT, CIT< PFRON, FP, czy podatku od nieruchomości.

Jak kształtuje się eksport zbóż?

W związku z utrzymującą się konkurencyjnością polskiej pszenicy eksporterzy w dalszym ciągu aktywnie kupują to zboże. Trudności logistyczne, tj. problemy z wydawaniem i transportem pszenicy do portów mogą jednak spowolnić eksport ziarna w kwietniu. Nasze szacunki wskazują, że marcowy eksport przekroczy 350 tys. ton, zaś w kwietniu nie powinien być mniejszy niż 250 tys. ton.

A jak kształtują się obecnie ceny?

W połowie tygodnia ceny skupu ziarna oferowane przez krajowych przetwórców i podmioty skupowe przedstawiały się następująco (z dostawą):

pszenica konsumpcyjna – 770-850 PLN/t,

pszenica paszowa – 760-820 PLN/t,

żyto konsumpcyjne – 560-620 PLN/t,

żyto paszowe – 550-580 PLN/t,

pszenżyto – 640-690 PLN/t,

jęczmień paszowy – 650-700 PLN/t,

kukurydza – 690-740 PLN/t,

owies paszowy – 620-650 PLN/t.

Z kolei ceny zbóż oferowane przez eksporterów z dostawą do portów kształtowały się następująco:

pszenica konsumpcyjna (12.5/76/250) – 890-900 PLN/t (dostawa IV 2020),

kukurydza (DON 1250) – 740 PLN/t (dostawa IV 2020).

Należy zaznaczyć, że finalne ceny uzależnione są od odbiorcy, parametrów ziarna i terminu dostawy oraz aktualnych notowań cen ziarna na giełdzie MATIF i kształtowania się kursu euro w dniu podpisywania kontraktu. Obserwowane w ostatnim czasie wyraźne osłabienie złotego do euro spowodowało wzrost zainteresowania polskim zbożem na rynku niemieckim. Dotyczy to głównie ziarna kukurydzy i pszenicy. Eksport zbóż za zachodnią granicę w dalszym ciągu hamuje jednak mała podaż ziarna na zachodzie kraju, a także problemy z dostępnością kierowców, którzy chcieliby jeździć z towarem do Niemiec.

Dziękujemy za rozmowę

×