Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

W skupach bydła cenowa ruletka

Autor:

Dodano:

Sytuacja na rynku wołowiny jest nadal niestabilna, o czym świadczą zmienne nastroje widoczne w cennikach skupu bydła.

Po przerwie świątecznej dalsze zmiany w cennikach skupu bydła. Niektóre z ankietowanych zakładów, co prawda ruszyły z ubojem po dłuższej przerwie, jednak oferowane stawki nie zachęcają do sprzedaży bydła. Nie widać jednostajnego kierunku zmian w cennikach, jedne podmioty dalej obniżają stawki, inne nieco je podnoszą.

Pomimo trwania pandemii, co znacznie utrudnia eksport i prace związane nad jego rozwojem, mamy sygnały, że obecnie trwają starania nad udrożnieniem kilku szlaków handlowych, m.in. z Turcją, Serbią czy Chinami.

W związku z niestabilną sytuacją rynkową, wciąż występują duże rozbieżności w oferowanych przez skupy cenach. Obecnie stawki za buhaje w klasie R wynoszą od 11,4 do 12,2 zł/kg. Z kolei stawki w klasie O mieszczą się w zakresie 11 – 11,8 zł/kg. Maksymalna cena samców skupowanych w wadze żywej to 7 zł/kg.

Wyraźnemu pogorszeniu uległa również sytuacja cenowa w przypadku jałówek. Obecne stawki w tej kategorii zwierząt w klasie R wynoszą 11,4 – 12,6 zł/kg, a w klasie O 11-11,8 zł/kg. Za jałówki skupowane na wagę żywą rolnicy mogą otrzymać do 6,8 zł/kg.

Ceny krów, w przypadku sztuk sprzedawanych w rozliczeniu na WBC, wynoszą obecnie 9,5 – 10,6 zł/kg. Za żywą wagę producenci zaś mogą otrzymać maksymalnie 5,1 zł/kg (ceny netto).

Jak informują zakłady, wyraźnie spadła w ostatnim czasie podaż bydła, co wynika z kilku czynników. Od handlu odciąga z jednej strony postępujące zaangażowanie w wiosenne prace polowe, z drugiej zaś niechęć do sprzedaży z uwagi na niskie ceny i decyzja o przetrzymaniu bydła. Część sztuk została też zgłoszona już do dopłat, co wiąże się z obowiązkiem utrzymania zwierząt w stadzie przez okres 30 dni. Dodatkowo część hodowców, w związku z trwającą epidemią, w obawie o zdrowie swoje i domowników, zwyczajnie ogranicza wstęp osób trzecich na gospodarstwo.

×