Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Problemy w gospodarstwach i złe nastroje rolników

Autor:

Dodano:

O aktualną sytuację w branży rolniczej, główne problemy podyktowane suszą i pandemią koronawirusa zapytaliśmy Stanisława Kacperczyka, prezesa Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.

Susza daje się we znaki i w rolnictwie oznacza na ogół przysłowiowe „być, albo nie być” Na to nakładają się niepokoje powodowane pandemią koronawirusa. Wg analiz, które zlecił Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych (PZPRZ) w marcu br Food Research Institute 84 proc. badanych rolników obawia się, że epidemia będzie miała negatywny wpływ na funkcjonowanie ich gospodarstw. W tym aż 58,3 proc. uważa tak w stopniu zdecydowanym. Tylko co dziesiąty rolnik stwierdził, że epidemia nie wpłynie na kondycję ekonomiczną jego gospodarstwa.

Branża zmaga się z różnymi utrudnieniami w funkcjonowaniu, dlatego PZPRZ postuluje m.in. o skrócenie okresu zwrotu VAT przez Urzędy Skarbowe i o czasową rezygnację z rozliczeń w systemie split payment w stosunku do rolników będących płatnikami podatku VAT.

Należne rolnikom środki finansowe z pewnością nieco złagodziłyby ich problemy. Niestety opóźnienia w realizacji wypłat przyznanych rolnikom płatności bezpośrednich, mimo posiadanych decyzji, oraz brak realizacji płatności suszowych i dopłat do kwalifikowanego materiału siewnego nieznośnie się przeciągają.

Cała sytuacja sprawia, że nastroje nie są dobre, żeby nie powiedzieć złe, zwłaszcza że poczucie niepewności potęguje susza w rolnictwie. O główne problemy w gospodarstwach wynikające z suszy i pandemii koronawirusa zapytaliśmy Stanisława Kacperczyka, prezesa Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.

×