Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zwalczanie szkodników po wycofaniu insektycydów

Autor: farmer.pl

Dodano: 06-05-2020 19:38

Mimo wycofywania substancji czynnych insektycydów w obecnym sezonie rolnicy nie muszą jeszcze specjalnie martwić się i będą w stanie prowadzić ochronę, bazując na dotychczasowej palecie produktów – łącznie z tymi będącymi w trakcie wycofywania. Prawdziwą rewolucję przyniesie kolejny sezon, gdy nie będzie można już stosować chloropiryfosu, tiachloprydu czy też preparatów opartych o dimetoat.

Preparaty oparte na chloropiryfosie, dimetoacie i tiachloprydzie plasowały się na średniej półce cenowej, a więc były szeroko dostępne dla rolników. Ponadto popularność środków zawierających chloropiryfos wynikała z tego, że oprócz działania kontaktowego i żołądkowego na szkodniki wykazywał on także działanie gazowe, co powodowało jego dłuższą skuteczność. Między innymi z tego powodu insektycydy z chloropiryfosem od lat były najczęściej stosowane do pierwszych zabiegów zwalczających chowacze w rzepaku. Nic więc dziwnego, że wśród rolników narastają obawy o dalsze możliwości ochrony insektycydowej.

Od 2021 r. trzeba będzie komponować ochronę insektycydową w oparciu o inne substancje. Jedną z nich jest acetamipryd, a kolejne to substancje należące do grupy pyretroidów – zaliczają się do niej między innymi: alfa-cypermetryna, cypermetryna, lambda cyhalotryna czy deltametryna, których mechanizm działania jest bardzo podobny.

Jeśli chodzi o pyretroidy, ich zaletą niewątpliwie jest niska cena, wynosząca około kilkunastu zł/ha. Niestety są to preparaty działające krótko i wiele gatunków szkodników jest na nie odpornych. Dlatego nie stosuje się ich w zabiegach pojedynczych, a raczej jako dodatek do preparatów dłużej działających, ale zwykle droższych. W skład takich mieszanek mogły wchodzić wycofywane substancje – chloropiryfos czy tiachlopryd. Atutem tych zabiegów było połączenie szybkiego działania pyretroidów z długim i skutecznym działaniem tych substancji oraz unikanie wywoływania odporności poszczególnych szkodników.

Od przyszłego sezonu do mieszanin tego typu stosowany będzie głównie acetamipryd. Związek ten jest znany na rynku od wielu lat i będzie coraz powszechniej stosowany z kilku powodów: ma korzystny profil biologiczny, a ryzyko szkodliwości wobec owadów pożytecznych jest niewielkie. Ponadto jest on skuteczny w zwalczaniu szkodników i dotychczas nie stwierdzono, żeby wywoływał ich odporność. Istotne jest też, że jego cena jest dość przystępna dla użytkowników. A przede wszystkim – nie ma planów wycofania go ze sprzedaży, co jest kolejną dobrą wiadomością.

Rozwiązania od INNVIGO

– Rolnicy dochodzą już do wniosku, że nie mają zbyt dużego wyboru w zakresie możliwości zwalczania szkodników w swoich uprawach. Dlatego wybierają sprawdzone i skuteczne rozwiązania. Takim jest Los Ovados 200 SE / Apis 200 SE, zawierający właśnie acetamipryd, a także DelCaps 050 CS i Delmetros 100 SC na bazie deltametryny – mówi Marcin Kanownik, menedżer ds. upraw rolniczych w firmie Innvigo.

Innvigo rozszerza rejestracje tych preparatów o kolejne uprawy i prowadzi procesy rejestracyjne w innych krajach Europy. Przedstawiciel firmy podkreśla również, że insektycydy przez nich oferowane co prawda nie są nowościami rynkowymi, ale zostały opracowane w najkorzystniejszych dla użytkownika formulacjach.

Produkty zawierające acetamipryd, czyli Los Ovados i Apis, mają łatwą do odmierzania i skuteczną w stosowaniu płynną formulację SE, tzn. zawiesino-emulsji. Natomiast DelCaps, jeden ze środków z deltametryną, charakteryzuje formulacją CS. Także Delmetros SC, który jest w postaci skoncentrowanej zawiesiny, różni się od najczęściej występujących na rynku insektycydów z deltametryną.

×